kot w podróży

Na topie

Kot w podróży. 6 sposobów na zmniejszenie kociego stresu

Większość z nas uwielbia podróże. Dla kota sprawa wygląda inaczej. Kot w podróży to kot zestresowany. Czy można coś na to poradzić?

Okres wakacyjnych wojaży mamy co prawda za sobą, ale wkrótce znów nadejdzie czas częstszych podróży z kotem – okres świąt i zimowego wypoczynku. Przez cały rok odbywamy też krótkie podróże z kotem – do lecznicy. Mało które zwierzę lubi wizytę u weterynarza, nie każde też dobrze znosi jazdę autem, tramwajem lub pociągiem. Stres, miauczenie, strach, a także możliwe zaburzenia gastryczne i choroba lokomocyjna – to tylko niektóre z niemiłych rzeczy, jakich może doznać kot w podróży. Podpowiemy ci, jak ułatwić kotu wyprawy poza dom, co zrobić, by zwierzę się mniej stresowało i nie chorowało podczas podróżowania.

1. Transporter przyjazny dla kota

Nigdy nie podróżuj z kotem luzem w aucie. Nagłe hamowanie, stłuczka, wypadek i może być naprawdę nieciekawie. Przerażone zwierzę może uciec, może też podrapać podróżujących – ze strachu. Sam kot luzem w aucie to już ryzyko wypadku – kot skoczy nagle na kierowcę, odruchowy skręt kierownicą albo nacisk na hamulec i… Teraz już rozumiesz, dlaczego trzymanie kota w transporterze podczas jazdy to takie ważne?

Dobrze, jeśli transporter ma możliwość przypięcia pasami bezpieczeństwa – unieruchom go pasami. To nie nadmierna ochrona. Podczas hamowania mógłby się wywrócić, a przecież chcesz kota uspokoić, a nie dodatkowo stresować. Stabilne (mniej więcej) podłoże pod łapkami to już jest coś.

kot w podróży
fot. Shutterstock

Spraw, by transporter kojarzył się kotu z bezpiecznym azylem, namiastką domu. Nie wyciągaj transportera z pawlacza tylko wtedy, gdy planujesz podróż z kotem. Postaw transporter gdzieś w kącie pokoju, wyjmij tylko drzwiczki, zostaw go złożonego, wyściel kocykiem – będzie dla kota codziennym miejscem odpoczynku, zabawy lub snu. Miejscem bezpiecznym. Pozostanie bezpiecznym także wtedy, gdy transporter z kotem postawisz w aucie lub w lecznicy.

2. Odetnij kota od nieprzyjemnych bodźców

Gwar ulicy i podczas samej jazdy są wyjątkowo niemiłe dla kota. Kot w podróży to kot zestresowany. Cóż, nie zatrzymasz nagle ruchu i nie rozgonisz ludzi tylko po to, by móc w ciszy przejechać z pupilem. Ale możesz owinąć transporter w większy koc, duży ręcznik a najlepiej – założyć na niego specjalny ochraniacz na transporter, uszyty z materiału. To rodzaj materiałowej torby, zapinanej na ekspres, do której wkładasz kontenerek. Ochraniacz pełni dwie role – zimą chroni przed wiatrem i chłodem, a dodatkowo – odcina od nadmiaru bodźców wizualnych i częściowo dźwiękowych.

3. Pozostań w polu widzenia kota i mów do niego

Twoja obecność jest dla kota bardzo ważna podczas jazdy. Jesteś centrum jego świata, istotą, której bezgranicznie ufa i w której ma oparcie. Twój widok, głos działają na kota uspokajająco. Staraj się, by kot cię widział stale podczas podróży, a jeśli to niemożliwe, mów do niego od czasu do czasu. Twój głos jest dla niego równie ważny.

podróż z kotem
fot. Shutterstock

4. Dotykaj kota i głaszcz

Sporo zależy od tego, czy jesteś kierowcą czy tylko pasażerem. Jako kierowca nie możesz sobie pozwolić na rozpraszające dodatkowe ruchy, takie jak otwieranie transportera i głaskanie kota. Nie podczas jazdy. Możesz to natomiast zrobić podczas krótkich postojów. Twój pupil będzie ci wdzięczny za tę odrobinę uwagi i znajomy dotyk. Jeśli jesteś pasażerem, możesz pozwolić sobie na więcej. Możesz od czasu do czasu podczas jazdy otwierać transporter, gładzić kota, dotykać, drapać pod bródką. Możesz też dotykać go bez otwierania kontenerka – przez kratki drzwiczek. Te chwile intymności znaczą dla kota więcej niż myślisz.

5. Leki na stres

Co prawda takie specyfiki, jak feliway (kocie hormony policzkowe), potrzebują czasu, by w pełni wykazać się efektywnością, ale nawet doraźne ich użycie na krótko przed podróżą i podczas niej samej będzie pomocne w złagodzeniu kociego stresu. Świetnie sprawdzi się tu feliway w aerozolu lub obróżka antystresowa wysycona feromonami. Aerozolem psikasz oczywiście wnętrze transportera, nie kota.

kot śpi w transporterze
fot. Shutterstock

Podobne działanie mają odpowiednio dobrane krople Bacha. By było widać ich efekt należy  zacząć je stosować na około tydzień przed planowaną podróżą. Niektóre koty lepiej reagują na krople Bacha, inne na feromony policzkowe, musisz sprawdzić, do której grupy należy twój pupil.

Trzeci ze środków odstresowujących dla kota to specyfiki z tryptofanem (np. Calmvet, Kalm Aid). Ten aminokwas zwiększa produkcję serotoniny w kocim mózgu i poprawia kocie samopoczucie. Można go znaleźć w wielu suplementach, dostępnych u lekarza weterynarii lub w dobrym sklepie zoologicznym. Zawsze stosuj je po uprzedniej konsultacji z lekarzem weterynarii. Rzadko, ale zdarza się, że dany kot nie może ich zażywać, np. koty nerkowe.

6. Co z chorobą lokomocyjną?

Jeśli wiesz już, że twój kot cierpi na nudności i wymioty podczas jazdy, możesz poprosić przed podróżą lekarza weterynarii o podanie leku hamującego wymioty i nudności (Cerenia w zastrzyku, nie ma skutków ubocznych, jest w pełni bezpieczna dla kota). Takie leki jak aviomarin i lokomotiv niestety w przypadku kotów mogą być mało skuteczne.

kot w podróży
fot. Shutterstock

Kot w podróży – te rzeczy musisz ze sobą zabrać

  • Zapasowy transporter. Zamiast plastikowego, zajmującego miejsce, równie dobrze możesz zabrać ze sobą składaną torbę transportową dla kota. Po co to wszystko? Wyobraź sobie, że jedziesz sam z kotem. Podczas jazdy kot zwymiotuje lub ma biegunkę.  Jak posprzątać, gdy masz tylko dwie ręce, a musisz równocześnie przytrzymać kota i umyć zabrudzony transporter? Puszczenie kota luzem to duża lekkomyślność, nawet gdy puszczasz go luzem tylko do wnętrza auta. W każdej chwili przestraszone zwierzę może uciec. I tu właśnie przydaje się zapasowy transporter. Przekładasz do niego kota, stary kontener czyścić i możecie jechać spokojnie dalej.
  • Kocyk lub materac do transportera – najlepiej taki, który ma na sobie zapach kota, znajomy i zwiększający poczucie bezpieczeństwa zwierzaka. Kocyk amortyzuje ruch i szarpnięcia podczas jazdy, daje miękkie podłoże dla kocich łapek i brzuszka, ogrzewa.
  • Podkłady higieniczne – Do kupienia w każdej aptece. Wybierz rozmiar nieco większy od dna transportera. Podkład położony na kocyk będzie pełnił dodatkową ochronę przed zabrudzeniami. Podkładów zabierz w podróż kilka – na wymianę.
  • Chusteczki nawilżane, papierowe ręczniki – do czyszczenia kota lub transporterka.
  • Foliowe torebki – do zapakowania zużytych podkładów czy innych śmieci.
  • Zimna woda z kranu i miseczka. Woda przyda się do picia dla zwierzęcia jak i do zabiegów higienicznych. Nie podawaj kotu wody mineralnej ani smakowej (niezdrowe dla mruczka). Zwykła woda z kranu, źródlana lub filtrowana sprawdzą się najlepiej.
  • Porcja karmy. Obowiązkowa, gdy planujesz dłuższą podróż. Ale nawet w przypadku krótkiego wypadu mogą zdarzyć się nieprzewidziane zdarzenia, które wydłużą wasz powrót do domu.
kot w podróży
fot. Shutterstock

Podróż z kotem oznacza też coś jeszcze. Konieczność dobrego rozplanowania jazdy. Nie możecie ruszać na ostatnią chwilę. Miej w zapasie trochę czasu na dodatkowe postoje, odpoczynek, by bez niepotrzebnej porcji stresu zdążyć dotrzeć na czas do celu podróży. Pamiętaj, że twój kot doskonale potrafi wyczuwać twój nastrój i twoje zdenerwowanie jemu też się udziela.

Dla kota podróż oznacza nowe zapachy, nowe, niepokojące, głośne dźwięki i całe mnóstwo obcych twarzy i głosów. Kot lubi przewidywalność i stałość otoczenia. W podróży niczego takie nie znajdzie. Dla niego jazda autem to wrażenie ogólnego chaosu. Dzięki twojej przewidywalności i powyższym poradom podróż przestanie być taka straszna. Dla was obojga.

Autor: Joanna Nowakowska
5 na 5 na podstawie 1 głosów
Chcesz oceniać i komentować?
Dołącz do nas – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *