Kot na zimowym spacerze – 7 rzeczy, o których trzeba pamiętać

Jeżeli twój kot lubi wymykać się z domu na zimowe przechadzki lub mimo chłodnej aury domaga się spacerów na smyczy - uważaj!

Kot wychodzący zimą – czy to samodzielnie, czy na smyczy – potrzebuje szczególnej troski. W końcu mróz, śnieg, ale także rozmarzające kałuże i sól na chodnikach zdecydowanie mu nie służą. Trudno to jednak wytłumaczyć mruczkowi, który upiera się przy zachowaniu swojej rutyny… Mamy jednak dobrą informację – wystarczy zadbać o 7 rzeczy, by kot mógł cieszyć się zimowym czasem!

Kurtkom i bluzom mówimy nie!

Oczywiście tym kocim. O ile twój wychodzący kot nie jest przedstawicielem rasy pozbawionej sierści (np. sfinks) – raczej zrezygnuj z dodatkowych okryć wierzchnich. Najważniejsza przyczyna jest czysto praktyczna – kot, który spędza czas na przechadzkach, może zaczepić o gałąź czy krzak. To bardzo ryzykowne! Ponadto, okrywa włosowa kota, zwłaszcza zimą, naprawdę zapewnia mu dobrą ochronę. Pod warunkiem, że zastosujesz się do naszej kolejnej porady…

kot wychodzący zimą
fot. Shutterstock

Krótszy czas spędzany na dworze

…czyli zweryfikujesz czas, jaki mruczek spędza w chłodzie. Tak naprawdę w ogóle nie powinien wychodzić w najsilniejsze mrozy. Nigdy nie pozwalaj także, by wychodził wieczorem czy zostawał na dworze na noc, gdy ujemna temperatura jest odczuwalna najdotkliwiej! Kocie spacery zimą najlepiej ograniczyć do kilkudziesięciu minut. Potem wracajcie do domu, a jeśli kot wychodzi sam – nawołuj go i kuś przysmakami. Jeśli posiadasz wyjątkowo niesubordynowanego podopiecznego, rozważ przejście wyłącznie na spacery na smyczy.

Obowiązkowa pielęgnacja kocich łapek

Tak, wiemy! Futrzaki kochają czyszczenie i mycie, ale tylko te, które fundują sobie same! Mamy zatem złą wiadomość dla każdego mruczka, która kocha zimowe spacery: nie obejdzie się bez mycia łapek po powrocie z zimowych wojaży. Na poduszeczkach i za pazurami może bowiem znajdować się sól, którą posypuje się zimowe nawierzchnie. Teoretycznie możesz spróbować też specjalnych maści i preparatów przeznaczonych do ochrony łap dla zwierzaków. Spróbować – ponieważ legenda głosi, że żyje gdzieś na świecie kot, który wytrzyma choć kwadrans, nim swoje cztery łapki, wraz z preparatem, solidnie wyliże 😉

Jedzenie, czyli ile kalorii potrzebuje kot wychodzący zimą?

Koty, szczególnie wychodzące, dość zdecydowanie reagują na coraz chłodniejsze dni i noce. Natura podpowiada im, że czas zaopatrzyć się w dodatkową warstwę tłuszczu! Oczywiście taka reakcja jest wpisana w kocie geny, ale należy wziąć pewną poprawkę na fakt, że domowy kot wychodzący zimą wciąż funkcjonuje nieco inaczej niż jego dziki brat. Nie musi najadać się na zapas (a co za tym idzie: przyjmować ogromnych porcji jedzenia), ponieważ ma do pożywienia stały dostęp. Dlatego warto kontrolować ilość spożywanego przez wychodzącego kociaka jedzonka.

Pamiętaj jednak, że mimo wszystko przebywanie na dworze zwiększa zapotrzebowanie na kalorie. W końcu koci organizm zużywa więcej energii potrzebnej na ogrzanie się. Przyglądaj się zatem uważnie, czy kot „nie przesadza” z przyjmowaniem dodatkowych zapasów zimowych, ale także bądź wyrozumiały. Jeśli kot wychodzący zimą potrzebuje nieco więcej jedzenia, jest to naturalne. Jeśli masz wątpliwości, czy przyjmowane porcje są dla twojego pupila dopuszczalne, ale jednocześnie nie przekraczają norm, poradź się weterynarza.

Okrywa włosowa i szczotkowanie

Zimą każdy kot staje się prawdziwym puchatym futrzakiem! A zwłaszcza ten wychodzący – znacznie wzmacnia się jego okrywa włosowa. A zatem jeśli chcesz uniknąć zakłaczenia, regularne szczotkowanie jest obowiązkowe! Nigdy też nie kąp kota zimą. Nie chodzi tylko o czas bezpośrednich kilku godzin przed wyjściem mruczka na dwór (kocia choroba murowana). Kąpiel narusza termoizolację kota, a ściślej rzecz biorąc futerka, które pełni tę rolę. Poza tym dbaj o właściwe odżywianie kota, nie tylko zimą. Zobaczysz, jak zaowocuje to w chłodniejsze pory roku!

Szczególna troska o kocich seniorów

Uważaj na starsze koty i otaczaj je zimą szczególną troską. Chłód sprzyja nasilaniu się objawów artretyzmu – zwłaszcza, jeśli nasz dom nie jest szczególnie ciepły lub nie lubimy mocno nagrzanych pomieszczeń. Dotyczy to nie tylko kotów-piecuchów przebywających w mieszkaniu, lecz także kotów wychodzących. Narażone na przebywanie na śniegu i mrozie, mogą tym bardziej odczuwać objawy zwyrodnienia stawów.

Dlatego w przypadku kocich staruszków należy znacząco ograniczyć ich wychodzenie na zewnątrz. Nie namawiamy do zabierania kotu całkowicie przyjemności przebywania na dworze (zwłaszcza, jeśli funkcjonował tak przez całe życie), a skrócenia częstotliwości spacerów i czasu ich trwania. Szczególnie kocim seniorom przyda się też ciepły kocyk przy kaloryferze. Jeśli zajdzie potrzeba – odwiedź też weterynarza i poradź się, w jaki sposób możesz jeszcze pomóc swojemu wychodzącemu kotu w podeszłym wieku.

Zrezygnuj z dokarmiania kota na dworze

To szczególny punkt – jeżeli masz w zwyczaju wystawianie przed dom dla swego wychodzącego kota, dodatkowych miseczek z jedzeniem i wodą na zewnątrz – zaniechaj tego na czas zimowy. Przede wszystkim zwłaszcza w chłodne dni kot powinien pożywiać się jedzeniem w temperaturze pokojowej. Poza tym woda natychmiast zamarznie. Jeśli zaś miseczki są metalowe – może się to skończyć dla kota tragicznie. Metal na mrozie po prostu parzy – a koci język już nigdy nie wróci do formy, nie mówiąc o tym, jak ogromny ból i cierpienie mu sprawisz… Pilnuj zatem, by kot wychodzący zimą na wszystkie posiłki wracał do domu. Zaś na metalowe miski na mrozie powinni uważać wszyscy – także ci, którzy dokarmiają bezdomniaki.

Jeśli spełnisz kilka powyższych punktów – wspólnie ze swoim wychodzącym mruczkiem będziecie już tylko cieszyć się zimową porą!

A czy wasze koty wychodzą na dwór zimą? A może wychylanie noska na zewnątrz w mroźny czas wcale nie jest ich ulubionym zajęciem? Dajcie znać w komentarzach!

Autor: Marta Martyniak