Kotka kolekcjonuje pluszaki i wyprowadza je na spacery

Większość domowych kotów ma swoje ulubione zabawki, jednak ta kotka stara się nie rozstawać ze swoją kolekcją...

Koty, tak jak ludzie, mają swoje dziwactwa. Jednym z nich jest występujące u niektórych osobników zamiłowanie do kolekcjonowania różnych przedmiotów. Pisaliśmy już o kocie, który znosi do domu buty, a także o kotce, która zrywa kwiaty w ogrodzie. Czym więc wyróżnia się 12-letnia kotka Pixie? Samo zbieranie to dla niej za mało – do tego stopnia kocha swoje zabawki, że wszędzie je ze sobą zabiera. Bez pomocy ludzi!

Kotka Pixie – fanka pluszaków

Czarno-biała kotka Pixie mieszka w Wielkiej Brytanii ze swoją opiekunką, Beth Wilson. Oprócz domu ma do swojej dyspozycji także ogród, w którym lubi się bawić i wylegiwać na słońcu. Jej pani twierdzi, że Pixie jest wyjątkowo ciekawska – interesuje się wszystkim, co znajduje się w jej otoczeniu. Jednak szczególną uwagę poświęca swojej kolekcji zabawek – pluszowych zwierzątek. Ma ich naprawdę dużo i zdaje się darzyć je gorącym uczuciem. Najlepszym dowodem jest fakt, że nosi je ze sobą w pyszczku wszędzie tam, gdzie ma ochotę spędzać czas.

Latem lubi przenosić je do ogrodu. Czasami po prostu zabiera je na wycieczkę i zanosi z powrotem do domu. Innym razem zostawia je np. w szklarni. Jeśli rozłożę na trawie koc, ona zaraz je na nim położy – opowiada Beth.

Beth przyznaje, że bardzo ciekawi ją to nietypowe zachowanie kotki. Co ciekawe, Pixie nie lubi, gdy ktoś za bardzo przygląda się jej zabawie. Gdy widzi, że jest obserwowana, odkłada pluszaka i odchodzi. Mimo to Beth udało się zrobić sporo uroczych zdjęć, na których widać, jak kotka przenosi swoje zabawki.

Z zabawkami na spacerze

Skąd takie zachowanie kotki? Beth żartuje, że Pixie po prostu zabiera swoje pluszowe zwierzątka na spacery – zupełnie jak dziecko. Nosi je w pyszczku także zimą – zamiast do ogrodu, przenosi je po prostu z pokoju do pokoju. Ma też specjalne pudełko, do którego może je odłożyć po skończonej zabawie. Beth twierdzi, że robi to za każdym razem, gdy do domu przychodzi wynajęta sprzątaczka.

Wrzuca je wszystkie do pudełka. Gdy sprzątaczka kończy pracę i idzie do domu, Pixie wyciąga kilka zabawek i rozkłada je w różnych miejscach w domu – mówi Beth.

Urocze, prawda? Ciekawe, co powiedziałby na ten temat koci behawiorysta 😉 A czy wasze koty przenoszą w pyszczku swoje ulubione zabawki? Dajcie nam znać w komentarzach!

źródło: msn.com | zdjęcia: twitter.com/doodlebeth

Autor: Agata Kufel