Piaseczno chwali się wyjątkową pracowniczką. Każdy urząd powinien taką „zatrudnić”!


Kotka z urzędu w Piasecznie mieszka na podwórku w specjalnej budce. Jest dokarmiana ze składek pracowników i wszyscy cenią sobie jej towarzystwo.

Urząd Miasta i Gminy w Piasecznie może pochwalić się wyjątkową pracowniczką. Jest nią czarna kotka, która towarzyszy urzędnikom już od 10 lat! Do tej pory niewiele osób o niej słyszało, jednak jeden plakat rozsławił mruczka na całą Polskę! Niech kotka z urzędu w Piasecznie będzie przykładem dla reszty placówek 😉

Kotka z urzędu w Piasecznie

Informacja o wyjątkowej pracowniczce pojawiła się ostatnio na wielkim plakacie tuż przy wejściu głównym do budynku urzędu. Możemy na nim przeczytać: „Czarny kot przesiadujący przed budynkiem jest pod opieką pracowników urzędu i tu mieszka”.

Choć pracownicy dbają o czarną kicię już od 10 lat, to dopiero teraz postanowili poinformować o tym swoich petentów. A przy okazji całą Polskę, która przytacza historię z Piaseczna. Dlaczego? Okazuje się, że powodem była troska o mruczka.

Przed Urzędem Miasta i Gminy w Piasecznie często widzimy czarną kotkę. To kotka urzędowa, tam mieszkająca i karmiona ze składek pracowników. Ponieważ nie wszyscy o tym wiedzą, powiesiliśmy przy wejściu taki komunikat, by miłośnicy kotów nam jej nie zabierali, uważając ją za bezdomną lub komuś „zaginiętą”. A jest z nami ponad 10 lat – wyjaśnia Arkadiusz Czapski, sekretarz urzędu.

Czarna kotka wałęsająca się w okolicy budynku, przesiadująca na schodkach na zewnątrz lub wewnątrz wywoływała w odwiedzających mieszane uczucia. Jedni, zmartwieni losem biednego zwierzaka, chcieli go adoptować, inni obawiali się, że może być niebezpieczny. W końcu czarnuszki muszą borykać się z mało przychylnym odbiorem i stereotypami.

Przed Urzędem Miasta i Gminy w Piasecznie często widzimy czarną kotkę. To kotka urzędowa, tam mieszkająca i karmiona ze…

Publiée par Arkadiusz Czapski sur Jeudi 16 janvier 2020

Wyjątkowe towarzystwo

Czarna kotka mieszka w urzędzie, a dokładnie na podwórku, w specjalnej budce. Jest dokarmiana ze składek pracowników i wszyscy cenią sobie jej towarzystwo. Po pierwsze: nie od dziś wiadomo, że kocia obecność korzystnie wpływa na samopoczucie obcujących z nimi ludzi. A po drugie: przy okazji ociepla wizerunek gminy. Zwierzęta w urzędach potrafią łagodzić obyczaje. Poza tym z jej nadzorem można czuć się bezpiecznie, gdyż kotka zazwyczaj spędza czas na bacznym obserwowaniu wszystkich przybywających do budynku 😉

Wyjątkowa mieszkanka urzędu nade wszystko jednak ceni sobie spokój i swobodę. Zdecydowanie bowiem należy do tych „niedotykalskich”. A liczne komentarze (zarówno pozytywne, jak i negatywne) na jej temat zdają się jej w ogóle nie obchodzić!

Źródło: wawalove.wp.pl, piasecznonews.pl, Foto: Facebook/Arkadiusz Czapski

Autor: Nikoletta Parchimowicz