Koty Hemingwaya oparły się Irmie

Hemingway kochał koty. Zgodnie z jego życzeniem koty odziedziczyły jego dom na Florydzie. Ostatnio przeżyły ciężkie chwile.

Koty Hemingwaya

Obecnie jest ich dokładnie 54. Mieszkają wraz z 10 ludźmi w Muzeum Ernesta Hemingwaya na Key West na Florydzie. Muzeum powstało w dawnym domu pisarza, w którym spędził wiele lat swojego życia. Budynek w stylu kolonialnym postawiono w 1851 roku. Hemingway zamieszkał w nim w latach 30. XX wieku, spędzał tu głównie zimy. Posiadłość otrzymał w prezencie ślubnym od wujka swojej żony, Mary.

Kotom wolno było wszystko. Siadały na stole podczas posiłków, dostawały najlepsze kąski z talerza. Hemingway specjalnie z myślą o ich trzymał krowę. Cóż, nie wiedział, że koty mleka pić nie powinny. Jedna z kotek, Miss Kitty, wspinała się na ramię pisarza, gdy ten przygotowywał posiłki.

Ernest Hemingway i kot
Ernest Hemingway Collection, JFK Presidential Library and Museum

Był bardziej wierny kotom niż kobietom. Miał cztery żony. Z obawy przed byciem porzuconym, sam odchodził jako pierwszy, wiążąc się z kolejną kobietą.

Wszystkie koty zamieszkujące Key West – jak wieść gminna niesie – pochodzą od białej kotki należącej do Hemingwaya, Śnieżki. Pisarz otrzymał ją w prezencie od kapitana statku. Śnieżka wyróżniała się nie tylko białym futerkiem, ale i polidaktylią. To wada genetyczna objawiająca się wykształceniem większej niż zazwyczaj liczby palców. W parze z nią nie idą żadne upośledzenia zdrowotne. Większość kotów zamieszkujących ogród i samo Muzeum ma po 6 palców w przednich łapach, a nie 5. Wszystkie co do jednego są nosicielami wadliwego genu.

kot w muzeum Ernesta Hemingwaya Key West
kot w muzeum Ernesta Hemingwaya Key West, fot. Shutterstock

Muzeum należy do kotów

W swoim testamencie Hemingway zapisał swój dom na Florydzie kotom. Ma służyć jako muzeum, ale i schronienie dla wszystkich potomków Śnieżki.

Populacja kotów utrzymywana jest na stałym poziomie między 40 a 50 sztuk. Nie mogą być sprzedawane. O tym wszystkim zdecydował sąd w 2009 roku. Większość jest wykastrowana, ale każdego roku przychodzi na świat jeden miot kociąt. To one przedłużają linię Hemingwayowskich kotów. Zwierzęta znajdują się pod opieką pracowników muzeum oraz weterynarzy.

Gdy któryś z kotów Hemingwaya odchodzi, chowane są tu, na miejscu, w ogrodzie.

Key West Muzeum Ernesta Hemingwaya
nagrobki kotów w Muzeum Hemingwaya Key West, fot. Shutterstock

Przybywa tabliczek z imionami mruczków. Nie uświadczysz tu jednak pospolitych Filemonów ani Kici. Tu koty mają oryginalne imiona i nazwiska: Mark Twain, Sophia Loren, Kim Novak, Pablo Picasso, Charlie Chaplin – nazwiska znanych osób żyjących w czasach Hemingwaya. To nowa tradycja. Pisarz nadawał swoim kotom zwyczajne imiona: Wujek Willy, Miss Kitty.

Key West grób kotów Hemingwaya
fot. Shutterstock

Koty i Irma

Mimo ostrzeżeń o zbliżającym się huraganie, pracownicy muzeum nie zostawili kotów na pastwę żywiołów. Zostali razem z nimi. Zwierzęta schroniły się w budynku, gdy podmuchy wiatru zwiększały swoją siłę. Zazwyczaj spędzały dnie w przydomowym ogrodzie.

Koty są przyzwyczajone do naszych głosów i naszej opieki. Kochamy je, a one kochają nas. Razem żyjemy – powiedział w wywiadzie dla MSNBC kurator muzeum David Gonzales.

Rozmowę przeprowadzono, gdy najgorsze huraganowe dni już minęły. Wiele osób niepokoiło się losem zwierząt.

domek dla kotów Key West
domek dla kotów Key West, fot. Shutterstock

Wszystkie koty są całe i zdrowe. Nadal mają przed sobą wszystkie 9 żywotów – uspokajają pracownicy Muzeum.

Autor: Joanna Nowakowska