Dlaczego koty tak lubią nam pomagać?

fot. Shutterstock

Kocie życie to nie tylko kocie sprawy! Każdy mruczek lubi wiedzieć, co porabia opiekun. Może właśnie potrzebuje jego pomocy...

Zagląda do każdej torby, wkłada pyszczek do garnka z gorącą zupą, wskakuje na łóżko akurat wtedy, gdy zaczynasz je ścielić… Myślisz sobie, że tylko psoty mu w głowie, i nie dostrzegasz, że twój kot po prostu chce być obok ciebie. Nie odtrącaj pomocnej łapki i doceń jego zaangażowanie! Sprawdźmy więc w czym koty lubią pomagać.

Pomaga, bo lubi być przy tobie

Choć kocia ciekawość bywa czasem męcząca, pamiętaj, że nigdy nie jest wymierzona przeciwko tobie. Kot po prostu chce ci towarzyszyć i żywo się interesuje (niemal) wszystkim, co robisz – to prawdziwy komplement! Bądź cierpliwy i uważaj na swojego mruczącego pomocnika – pilnuj, by podczas waszych wspólnych zajęć nie spotkało go nic złego.

Ciekawski jak kot

Choć uchodzą za leniwe i zdystansowane, tak naprawdę koty żywo interesują się wszystkim, co się dzieje w ich otoczeniu. Można powiedzieć, że ciekawość jest wpisana w koci instynkt przetrwania. Aby skutecznie chronić swoje terytorium i jego zasoby, kot musi je stale obserwować, by w porę wychwycić ewentualne zagrożenie. Każdy nowy obiekt czy zamieszanie w domu automatycznie budzą reakcję czujnego mruczka. Odpowiedzialny kot musi osobiście sprawdzić, co się dzieje, i upewnić się, że nie wiąże się to z jakimś niebezpieczeństwem. Możesz być pewien, że nic nie ujdzie jego uwagi!

Potrzeba kontaktu

Poczucie kontroli jest bardzo ważne, ale koty interesują się naszymi działaniami także z innych powodów. Jednym z nich jest potrzeba towarzyszenia opiekunowi. Twój mruczek po prostu lubi być blisko ciebie i cieszy się, gdy zwracasz na niego uwagę. Sprawdzając, co robisz, przy okazji wywołuje jakąś reakcję z twojej strony – czasem go pogłaszczesz, innym razem coś do niego powiesz. Dzięki temu kot czuje się zauważony i jednocześnie jest w centrum domowych wydarzeń – nic więcej (oprócz czegoś smacznego) nie trzeba mu do szczęścia!

Jesteś taki interesujący!

Koci umysł potrzebuje stymulacji, a tej czasami brakuje – zwłaszcza w wypadku kotów niewychodzących, które spędzają całe dnie w czterech ścianach mieszkania. Broniąc się przed nudą, kot szuka sobie rozrywki. Pod tym względem najbardziej obiecujący jest oczywiście człowiek i jego zajęcia. Z punktu widzenia kota większość domowych czynności – prasowanie, sprzątanie, gotowanie – to szalenie interesująca sprawa. I jednocześnie okazja do pierwszorzędnej zabawy!

Radź sobie sam – w tym kot ci nie pomoże!

Kocia ofiarność też ma swoje granice. Są takie zajęcia i aktywności, które mruczka nie interesują…

Zmywanie naczyń
Gdy wszystko zostało już zjedzone, wszyscy – włącznie z kotem – tracą zainteresowanie. Zmywanie naczyń to nic ciekawego (sam też tego pewnie nie lubisz). Na dodatek ten wstrętny płyn do mycia, który drażni koci nosek!

Praca biurowa
Jakieś tabelki, e-maile i całe to klikanie to żadna zabawa z punktu widzenia mruczka. Co najwyżej utnie sobie drzemkę na laptopie.

Rozpakowywanie
Koty lubią pomagać w pakowaniu różnych rzeczy, ale rozpakowywanie interesuje je mniej. Zwykle przychodzą dopiero na koniec, by… wejść do pustych opakowań.

Sprzątanie kuwety
Nie łudź się: wymiana żwirku i czyszczenie kuwety to twoje zadanie! Kot ci w tym nie pomoże – co najwyżej zjawi się, by skontrolować, czy na pewno kupiłeś jego ulubiony żwirek. Oczywiście natychmiast wypróbuje
też jego chłonność.

Wyjście do weterynarza
Żaden kot nie chce mieć z tą „aktywnością” nic wspólnego! Gdyby mruczek umiał mówić, z pewnością powiedziałby ci w dosadnych słowach, że do weterynarza to możesz sobie iść zawsze, kiedy tego zapragniesz – ale sam! Tylko żebyś potem nie miał do niego pretensji – przecież ostrzegał, że nie warto. Lepiej było porobić razem coś fajnego…

W czym koty lubią pomagać?

To, co dla ciebie jest tylko mało ciekawym obowiązkiem, dla twojego kota często stanowi niezłą atrakcję!

Gotowanie

Tam, gdzie się pojawia jedzenie, prędzej czy później zjawi się też kot. Niemal każdy mruczek uwielbia asystować w kuchni. Tu powącha, tam poliże, czasem (przypadkiem!) ściągnie coś ze stołu. Nie sposób przegonić takiego pomocnika, ale na pewno trzeba śledzić jego działania. Gorące naczynia i toksyczne dla kota składniki trzymajmy w bezpiecznej odległości od mruczącej asysty.

Przesadzanie/podlewanie kwiatów

Ogrodnictwo to pasja wielu kotów, często ku rozpaczy ich opiekunów. Ci, którzy mimo wszystko trzymają w domu rośliny, muszą się liczyć z kocią pomocą przy ich podlewaniu i pielęgnacji. Wszelkie zabawy z ziemią przyciągają mruczka, a woda na podstawce od doniczki jest pyszna…

Sprzątanie (bez odkurzania!)

Mruczek chętnie weźmie udział w domowych porządkach i sprawdzi, czy dokładnie wszystko wyczyściłeś. Zajrzy za i pod kanapę, przy okazji odnajdując zgubione zabawki i nieco zapomnianego przez ciebie kurzu. Mycie podłogi też jest ciekawe – na widok mopa w niejednym kocie budzi się żądny krwi tygrys! I tylko odkurzacz wywołuje kocią niechęć – gdy wjeżdża na scenę, większość mruczków ostentacyjnie rezygnuje z pomagania.

Czynności łazienkowe

Chcesz się wykąpać? Twój kot chętnie skontroluje jakość piany w wannie i ogrzeje ci własnym ciałem ręcznik. Idziesz skorzystać z toalety? Mruczek bez pytania zapewni ci obstawę i nie spuści z ciebie czujnych oczu, żebyś na pewno czuł się bezpieczny… Pranie? Nie ma problemu – kiciuś pomoże ci opróżnić kosz i porozwieszać mokre rzeczy. Wszystko, co odbywa się w łazience lub ma z nią jakikolwiek związek, budzi żywe zainteresowanie kota!

Autor: Agata Kufel
Array
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments