Ratunku! Czemu mój kot chodzi za mną do łazienki?


I ten krępujący moment, w którym zastanawiasz się, czy mruczek wie, że jesteś nago...

Koty w łazience mogą mieć do załatwienia różne sprawy. Jedne korzystają tam ze swojej kuwety, inne szukają odrobiny ciszy i spokoju, a jeszcze inne bawią się, włażąc do wanny lub łapiąc wodę z kranu. Ale o co chodzi, gdy mruczek zaczyna chodzić do łazienki za swoim opiekunem? To zastanawiające zachowanie…

Przeczytaj też: Łazienkowe nawyki ludzi. Koty je kochają lub ich nienawidzą!

Znasz tę sytuację?

Ile razy zdarzyło ci się, że mruczek po zamknięciu drzwi do łazienki zaczynał się do nich szaleńczo dobijać? Może miauczał jak opętany albo wsadzał łapki przez szparę przy podłodze? Wielu kociarzy zna tę sytuację z autopsji i przyjmuje ją bezrefleksyjnie, jako normę. A może jednak da się ją w jakiś sposób wyjaśnić? Skąd bierze się to dziwne kocie zachowanie?

Koty w łazience…

Czy pomyślałeś kiedyś, dlaczego mruczki tak chętnie spędzają z nami czas w łazience, ale na przykład w ogrodzie czy kuchni już nie? Bardzo możliwe, że odpowiedź nieco cię zaskoczy…

Koty lubią, gdy jesteś nieruchomy! Zdziwienie? Chyba nie aż takie. Wystarczy przypomnieć sobie, w jakich sytuacjach mruczki najczęściej są blisko nas. Oczywiście wtedy, gdy leżymy na kanapie, siedzimy w fotelu czy przy komputerze. Zauważ, że nasze ciało jest wówczas statyczne – podobnie jak w łazience, choćby podczas kąpieli. Gdy mruczek wyczuwa spokój swojego opiekuna, chętniej spędza z nim czas. Dlatego właśnie koty w łazience czują się po prostu bezpiecznie i komfortowo.

Bezpieczeństwo przede wszystkim

Z poczuciem bezpieczeństwa wiąże się kolejny możliwy powód, dla którego mruczki tak upodobały sobie nasze łazienki. Nadrzędną zasadą, którą kierują się one w życiu (czy raczej we wszystkich dziewięciu życiach) jest dążenie do bezpieczeństwa. Dopiero ono zapewnia warunki do relaksu i szczęścia. Mruczek, idąc za tobą do łazienki i wyczuwając przy tym twój spokój, być może kieruje się myśleniem: skoro on jest tam bezpieczny, to ja też. Czy to oznacza, że kocią oazą spokoju w naszych domach jest właśnie łazienka? Wygląda na to, że tak!

Dobrze zbadane terytorium

Koty to bardzo terytorialne zwierzęta. Co za tym idzie, lubią mieć kontrolę nad całym swoim terenem – tak, tak, nad łazienką też. Zamknięcie przed nimi drzwi może je irytować i pozbawiać możliwości panowania nad tym, co się dzieje wokoło. Nic więc dziwnego, że starają się one ze wszystkich sił na nowo otworzyć przestrzeń.

Drzwi do łazienki w wielu domach pozostają zamknięte. Teren za nimi jest często niezbadany, obcy, a więc i intrygujący. Gdy kot widzi, że opiekun wchodzi na teren tej „nieznanej ziemi”, instynktownie także próbuje się tam dostać i zbadać nowe terytorium.

Miłość do łazienki wyjaśniona!

Wszystkie z tych trzech wyjaśnień mogą składać się na zamiłowanie naszych kotów do spędzania z nami czasu w łazience. Po części wynika to z ich potrzeby strzeżenia i powiększania terytorium, po części z szukania bezpiecznej przestrzeni. Jeśli tobie też zdarza się spędzać czas w toalecie ze swoim kotem… Może lepiej nie dawaj nam o tym znać w komentarzu. Zostaw to dla siebie!

Autor: Julia Dzierżak
Array