Dlaczego warto chodzić z kotem do weterynarza?

Lekarz weterynarii, który wcześnie wykryje chorobę, może uratować życie waszego kota. Pod warunkiem, że odwiedzacie go regularnie.

Lekarz weterynarii dba o zdrowie naszego pupila, jednak wciąż nie każdy wie, że także z kotem trzeba regularnie chodzić do weterynarza. Pewna amerykańska firma produkująca kocie akcesoria zleciła badania. Na 750 zapytanych osób zaledwie 1/3 odwiedzała lecznicę, gdy kot chorował. Tylko 17% osób regularnie szczepiło i odrobaczało swoje koty. Jak podobne badania wyglądałyby w Polsce? Mamy nadzieję, że nie tak fatalnie. Opieka weterynaryjna w naszym kraju jest relatywnie tańsza niż podobne usługi świadczone w USA.

Z tej okazji my też przyjrzyjmy się, dlaczego warto regularnie (co roku) odwiedzać ze swoim pupilem lekarza weterynarii. A nie tylko wówczas, gdy kot zaczyna chorować.

Weterynarz zagląda kotu w pyszczek
fot. Shutterstock

Wczesne wykrywanie chorób

Lekarz weterynarii przeprowadza profilaktyczne badania kota, które pozwalają wykryć wiele niepokojących sygnałów o stanie zdrowia mruczka, wykryć wczesne objawy choroby, łatwiejsze do wyleczenia, np. chore dziąsła mogą wskazywać na rozwijanie się choroby nerek czy wątroby.

Okresowe szczepienia i odrobaczenia

W Polsce nie ma przymusu wykonywania okresowych szczepień u kotów, ale warto je robić. Lekarz weterynarii określi, jakie szczepienia i ustali grafik dla naszego kota. Trochę inaczej szczepi się koty wychodzące i niewychodzące. Ale jedne i drugie warto chronić przed groźnymi wirusówkami: panlekopenią, kalicwirusem, herpes wirusem, odpowiedzialnymi za koci katar.

Bo kot niewychodzący również może się zarazić wirusami! Podobnie jak robakami. Dlatego odrobaczamy zarówno koty wychodzące jak i niewychodzące. Różna jest tylko częstotliwość.

kot u weterynarza
fot. Shutterstock

Lekarz weterynarii jako”Rodzinny koci lekarz”

Coroczne odwiedziny u tego samego lekarza weterynarii pozwalają nawzajem lepiej się poznać i utrzymać stałą obserwację kondycji zwierzęcia. Nasza spostrzegawczość plus dobra komunikacja z lekarzem weterynarii to połowa sukcesu. Bo nasz kot nie powie, czy i co go boli. Znając kota i historię jego szczepień, chorób itd, weterynarz potrafi dobrać odpowiednią terapię i zareagować szybko na zmiany. Ważne jest też zaufanie, jakim darzymy „naszego” weterynarza.

Profilaktyczne badania moczu i krwi

Podstawowe badania moczu i krwi (morfologia z profilem wątrobowym i nerkowym) powinny być wykonywane raz do roku, max raz na dwa lata. Dają dobry ogólny ogląd stanu zdrowia kota, pozwalają wcześnie wykryć takie groźne choroby, jak np. mocznica, choroby wątroby, nerek, trzustki, białaczka, cukrzyca.

Pamiętajmy też, że zdrowy kot to zdrowi opiekunowie. I oszczędność na kosztach ew. leczenia zaawansowanych chorób. Nie mówiąc o wydłużeniu życia naszego pupila.
Bo zdrowie to rzecz bezcenna.

Życzymy Wam zdrowych i szczęśliwych kotów oraz świetnych weterynarzy.