Mięso wyhodowane w laboratorium – czy to nowy sposób żywienia kotów?


Na rynek zoologiczny już wkrótce wejdą przysmaki ze sztucznie wyhodowanym mięsem. Czy laboratorium zastąpi rzeźnie i ukróci cierpienie zwierząt?

Każdy odpowiedzialny opiekun domowego mruczka wie, że jego mięsożerny pupil potrzebuje diety składającej się przede wszystkim z mięsa. Organizm kota ma bowiem niezwykle wysokie zapotrzebowanie na białko – i to właśnie zwierzęce! Równocześnie jednak wielu kociarzy to osoby niezwykle wrażliwe, którym na sercu leży także dobro zwierząt rzeźnych… Również środowisko naturalne cierpi, przyjmując miliony ton zanieczyszczeń pochodzących z fabryk produkujących karmy dla zwierząt. Okazuje się jednak, że moralny dylemat w tej kwestii już niedługo może się rozwiązać. Powstały bowiem pierwsze przysmaki dla kotów zawierające mięso wyhodowane w laboratorium!

Czy laboratorium zastąpi rzeźnię?

Mięso wyhodowane w laboratorium to wciąż prawdziwy rarytas, który można dostać wyłącznie w nielicznych miejscach. Jednak technologia wciąż się rozwija! Laboratoryjne mięso może w niedługim czasie trafić nie tylko na ludzkie talerze, ale także do karmy domowych czworonogów. Pierwsze kroki ku temu poczyniła właśnie firma Because, Animals zajmująca się biotechnologią i produkcją ekologicznych przysmaków dla zwierząt.

Celem firm produkujących sztucznie wyhodowane mięso jest stworzenie produktu, który pozwoli całkowicie zrezygnować z jedzenia zwierząt. Ludzie to największy konsument mięsa, co sprawia, że większość firm skupia się właśnie na ludziach. Jednak wiele osób zapomina, że hodowla zwierząt na mięso podtrzymywana jest także dzięki produkcji karm dla zwierząt domowych – pisze współzałożycielka Because, Animals Shannon Falconer.

Produkcja karm dla zwierząt ma coraz większy wpływ na środowisko. Wielu opiekunów czworonogów zaczęło bowiem unikać produktów bazujących na odpadkach mięsnych i wymaga, by w karmach znalazło się mięso wysokiej jakości, które pochodzi od zwierząt hodowanych właśnie w tym celu. Niektórzy opiekunowie, chcąc uniknąć pośredniego krzywdzenia zwierząt, decydują się więc na podawanie pupilom karm wegetariańskich lub wegańskich. Jednak takie produkty nie są odpowiednie zwłaszcza dla kotów, które nie mogą żyć bez białka pochodzenia zwierzęcego! Mięso wyhodowane w laboratorium wydaje się więc najlepszym rozwiązaniem… i właśnie ma zadebiutować w przysmakach!

Kocie przysmaki z… myszami?

Po wielu latach badań firma Because, Animals rozpoczyna sprzedaż pierwszych kocich przysmaków zawierających sztucznie wyhodowane mięso. W mięsnych ciastkach Harmless Hunt znajduje się jednak mięso nie drobiowe czy wołowe a… mysie!

Koty to zwierzęta polujące, których podstawowym źródłem pożywienia są myszy, szczury, króliki, jaszczurki i robaki. Kurczak i wołowina to najczęstsze źródła białka w karmach dla zwierząt, jednak według badań są to także główne alergeny pokarmowe dla psów i kotów. Jedynym powodem, dla którego takie mięso trafia do karm jest fakt, że pochodzi z produkcji żywności dla ludzi – wyjaśnia Falconer.

Mysie mięso użyte w przysmakach hodowane jest w laboratorium. Do pobranych od myszy komórek dodaje się pożywkę i umieszcza je w bioreaktorze. Dzięki temu przy jego produkcji nie cierpi nawet jedno zwierzę! Stworzenie przysmaków dla kotów z użyciem sztucznie wyhodowanego mięsa to ogromny krok naprzód nie tylko dla nauki, ale także dla domowych czworonogów oraz zwierząt hodowanych i zabijanych dla mięsa. Możliwe, że mięso z laboratorium okaże się nawet dużo zdrowsze i bezpieczniejsze niż to tradycyjne. Wolne będzie bowiem od pasożytów i antybiotyków.

Zapisz się do newslettera Koty.pl i otrzymuj ciekawe treści przed innymi!

Autor: Aleksandra Prochocka
Array
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments