Czy kot lubi, gdy mówisz do niego jak do dziecka?


Podczas gdy impuls mówienia do niemowlęcia można wyjaśnić biologicznie, tak nie jest jasne, dlaczego ten sam impuls odczuwamy w stosunku do naszych mruczków. Dlaczego mówisz do kota jak do dziecka i czy on to rzeczywiście lubi?

Nie ma chyba opiekuna, który nie rozmawiałby ze swoim kotem. Niektórzy kociarze miauczą i wydają inne dźwięki do pupila, jeszcze inni mówią do nich jak do… dzieci – bardzo pieszczotliwie, zdrabniając każde słowo. Niewątpliwie warto rozmawiać z kotem, ponieważ dzięki temu wzmacniamy więź ze zwierzęciem. Niektórzy z nas wierzą, że mruczki doskonale nas rozumieją – i słusznie. Czy ty również mówisz do kota jak do dziecka? Czy on to lubi? A może wolałby, abyś porozumiewał się z nim w inny sposób?

Mówisz do kota jak do dziecka? Czy on to lubi?

Kiedyś uważano, że koty lepiej reagują na wysoki ton głosu. Teoria ta głosiła, że wzbudzał on zainteresowanie mruczka, ponieważ znajdował się w tym samym zakresie częstotliwości, co pisk myszy.

Suzanne Schotz, ekspertka od fonetyki na Uniwersytecie Lund w Szwecji zauważa, że opiekunowie zwierząt domowych rozmawiają ze swoimi kotami czy psami w taki sposób, jakby mówili do dzieci. Mają tendencję do podwyższania swoich głosów i mówienia w sposób melodyjny.

Ostatnie badania z analizą pokazują, że koty lepiej reagują na normalny głos niż ten o wysokim tonie. Badacze sugerują więc, aby opiekunowie kotów nie rozmawiali już ze swoimi pupilami cienkim, a niekiedy i piskliwym głosem, którego używają również podczas mówienia do dziecka. W rzeczywistości badanie pokazuje, że ludzkie dzieci też lepiej reagują, kiedy rozmawia się z nimi normalnym tonem. Mimo to koty mogą dostosować się do dowolnego używanego przez nas głosu i jego częstotliwości – dużo zależy tutaj od osobowości kota i jego więzi z opiekunem. Zatem, jeśli chcesz wiedzieć, czy twój kot lubi, kiedy tak z nim rozmawiasz, spójrz na jego reakcję.

Dlaczego mówisz do kota jak do dziecka?

Tobey Ben-Aderet przeprowadził badanie, w którym chciał znaleźć odpowiedź na pytanie, dlaczego psi opiekunowie rozmawiają ze swoimi pupilami jak z niemowlętami. Doszedł do wniosku, że zmieniamy naszą mowę na taką, jakbyśmy mówili do małych dzieci czy obcokrajowców, ponieważ odgórnie zakładamy – świadomie lub nieświadomie, że nasz słuchacz nie opanował w pełni danego języka, a zatem zareaguje pozytywniej na mowę uproszczoną. Tak samo może być również w przypadku kocich opiekunów. Być może w ten sposób uzyskujemy uwagę od naszych mruczków.

Hal Herzog, psycholog z Western Carolina University podkreśla, że rozmawianie ze zwierzętami jest całkowicie normalną i naturalną reakcją człowieka. Ma to jednak związek z naszą skłonnością do antropomorfizacji zwierząt i innych obiektów. Nadawanie różnym przedmiotom, zjawiskom czy właśnie zwierzętom cech ludzkich leży bowiem w naszej naturze.

Prawda jest taka, że z kotem możemy rozmawiać na wiele sposobów. Niekoniecznie jednak musimy mówić do nich, jak do małych dzieci. Komunikacja z mruczkami nie polega bowiem tylko na dźwiękach, ale też na mowie ciała – więcej informacji znajdziesz TUTAJ.

A ty, jak rozmawiasz ze swoim kotem? A może twój kot lubi, kiedy mówisz do niego jak do małego dziecka?

Autor: Magdalena Olesińska