Podrapanie przez kota – jak wyleczyć domowym sposobem?

Podrapanie przez kota nie jest miłe i dość długo się goi. Na szczęście są sposoby na jego szybsze wyleczenie i zapobieganie.

Nawet najłagodniejszy kot może czasem udrapnąć swojego opiekuna – w zabawie, gdy się czegoś wystraszy, w lecznicy, podczas przycinania pazurków lub podawania tabletki. Podrapanie przez kota bywa bolesne i uciążliwe. Na szczęście są na nie sposoby.

Dlaczego podrapanie przez kota tak długo się goi?

Rany, zadane przez kota pazurami, należą do grupy ran ciętych, o gładkich brzegach. Powinny więc goić się dość łatwo. Niestety, kocie pazury nie są sterylne, znajdują się na nich bakterie, wirusy, grzyby, i to one przenosząc się w miejsce skaleczenia, namnażają się tam i powodują stany zapalne, wydłużając czas gojenia.

podrapanie przez kota kocie pazury
fot. Shutterstock

Czasem efektem podrapania jest tzw. choroba kociego pazura.

Bartoneloza – choroba kociego pazura

Niekiedy trywialne podrapanie przez kota może skończyć się chorobą kociego pazura, zwanej też gorączką kociego pazura. Odpowiedzialne za rozwój bartonelozy są bakterie Bartonella. Nie każdy kot jest nosicielem bakterii Bartonella. Niektóre badania wskazują, że około 1/3 populacji kota jest zarażona. Bakterie mogą one zakazić organizm kota poprzez pogryzienie przez innego kota, nosiciela Bartonelli, lub ugryzienie przez zarażoną pchłę. W zarażonym organizmie bakterie przechodzą do śliny, obecne są też pod kocimi pazurami. Dla kota bakterie Bartonella nie stanowią zagrożenia – mruczki nie chorują na bartonelozę. Człowiek może zarazić się Bartonellą poprzez pogryzienie lub podrapanie przez zarażonego kota.

kot się drapie
fot. Shutterstock

Kiedy podejrzewać chorobę kociego pazura? Co powinno nas zaniepokoić? Guzek lub pęcherz w miejscu podrapania, zaognienie rany, opuchlizna, dotkliwy ból, gorączka, powiększenie węzłów chłonnych i śledziony, ogólne rozbicie, zmęczenie, czasem także spadek apetytu, chudnięcie, bóle głowy i pleców, ból gardła. Objawy te pojawiają się w przeciągu 3-14 dni od chwili pogryzienia lub podrapania przez kota.

U większości osób choroba ma łagodny przebieg i ulega samowyleczeniu po ok. 10 dniach, niezależnie od tego, czy zastosowano antybiotykoterapię czy też nie. Najczęściej stosowanymi antybiotykami są tu azytromycyna i tetracykliny. Rzadko, w przypadku niedoleczenia, choroba może przejść w stan uśpienia i po jakimś czasie może nastąpić nawrót.

Przewlekłe zapalenie węzłów chłonnych może trwać miesiącami i być bardzo uciążliwe dla chorego. Charakteryzuje się takimi objawami ogólnymi, jak zmęczenie, pocenie się, bóle głowy, pleców, podbrzusza oraz obrzęk i bóle węzłów chłonnych. W przypadku osób z obniżoną odpornością choroba ma poważniejszy przebieg i może wymagać hospitalizacji. W Stanach Zjednoczonych każdego roku diagnozuje się ok. 12 tysięcy przypadków bartonelozy, z czego 500 wymaga leczenia szpitalnego.

Bartoneloza – zapobieganie

Nie każde podrapanie zakończy się chorobą kociego pazura. Aby twój kot pozostał wolny od bakterii Bartonella, poddawaj go regularnemu odpchlaniu i najlepiej nie wypuszczaj z domu. Jeśli już wychodzisz z nim na spacer, to wyłącznie pod twoją kontrolą, w puszorku i na smyczy.

maine coon
fot. Shutterstock

Głównym czynnikiem przenoszenia Bartonelli na koty są pchły. Jeśli masz rany na skórze, nie pozwalaj kotu ich wylizywać – na wszelki wypadek.

Podrapanie przez kota – jak przyspieszyć gojenie?

Gdy już kot cię udrapnie, pierwsze, co powinieneś zrobić, to porządnie odkazić ranki. Możesz do tego celu użyć wody utlenionej lub środków odkażających i działających miejscowo bakteriobójczo, dostępnych bez recepty w aptece. Świetnie sprawdzi się octenisept. Po przemyciu ranki wodą utlenioną, psikasz ją octeniseptem w aerozolu, czekasz, aż płyn zaschnie.

Staraj się unikać moczenia rany w wodzie i zabrudzeń. W przypadku ran głębszych możesz zakleić miejsce zranienia plastrem z opatrunkiem. Jednak zadrapania zagoją się szybciej, gdy pozostaniesz tylko przy ich dezynfekcji kilka razy dziennie (3-4 razy w ciągu dnia), bez zaklejania plastrem. Nie zdrapuj strupków, pozwól skórze w spokoju się wygoić, strupki same odpadną, gdy skaleczenie zniknie.

A co ze śladami – bliznami – po wygojonym podrapaniu? Z czasem powinny stać się mniej widoczne. Możesz też zastosować specyfiki na blizny, np. maść Contractubex, krem Noskar, bio-oli na rany i rozstępy, Sutricon.

Podrapanie przez kota – jak go unikać?

  • Regularnie przycinaj kocie pazurki, szczególnie jeśli masz kota niewychodzącego.
  • Koniecznie postaw kotu solidny drapak, z którego będzie chętnie korzystał i który nieco stępi ostre końce pazurków.
  • Ucz kota od wczesnego kocięctwa, że ludzkie dłonie, stopy i inne części ciała nie służą do polowań ani zabawy. Przerywaj kontakt z kotem natychmiast, gdy zaczyna cię drapać. Odejdź od kota, ignoruj go, zajmij się czymś innym, aż zapomni, że chciał zapolować na twoje dłonie.
  • Zapewnij kotu atrakcyjne otoczenie, w którym będzie mógł realizować w sposób bezpieczny swoje instynkty łowieckie (drapak, zabawki, drugi kot itd.).
  • Przyzwyczajaj kota od małego do takich zabiegów jak przycinanie pazurków, czesanie, czyszczenie oczu i uszu. Wykonuj je prawidłowo, nie sprawiając kotu bólu. Jeśli nie jesteś pewien, jak to robić prawidłowo, zapytaj lekarza weterynarii.
  • Wybieraj odpowiednie momenty na zabiegi lecznicze i pielęgnacyjne. Wybierz czas, gdy kot jest zaspany, zrelaksowany, wypoczęty. Wykonuj konieczne zabiegi sprawnie, szybko i bezboleśnie.
  • Ucz się od kota i czytaj jego język ciała – kot nie znosi rozwiązań siłowych i działań wbrew jego woli. Nie przytulaj kota na siłę, gdy tego nie chce.
  • Nie próbuj brać na ręce kota, którego nie znasz, a który ostrzegawczo syczy i stroszy sierść – on sobie nie życzy twojego dotyku. Po syczeniu nastąpi atak.
kot syczy
fot. Shutterstock

Podrapanie przez kota to nie kwestia kociej złośliwości lecz reakcja obronna. Lepiej rozumiejąc kocie zachowanie i jego przyczyny, weryfikując własne zachowanie względem kota, można znacznie zminimalizować ryzyko podrapania. A gdy już do niego dojdzie – szybko reagować. Odkażanie rany jest tu czynnikiem kluczowym. W zapobieganiu chorobie kociego pazura najważniejszą rolę odgrywa całoroczna ochrona kota przed pchłami.

Autor: Joanna Nowakowska