Pracownik stacji metra ratuje koty z torów kolejowych


Po udanej akcji ratunkowej Thomas Doerbecker, który jest miłośnikiem zwierząt i pracownikiem stacji metra, regularnie ratuje koty z torów kolejowych.

Zdarza się, że bezdomne koty szukają schronienia w miejscach, które stanowią dla nich potencjalne zagrożenie. Zimą bardzo częstym zjawiskiem jest chowanie się mruczków w nadkolach. Dlatego tak ważne jest, aby przed uruchomieniem silnika upewnić się, czy przypadkiem nie schronił się tam żaden kot. Tory kolejowe są kolejnym nieodpowiednim miejscem dla zwierząt. Pracownicy transportu publicznego przez dwa tygodnie nie mogli złapać mruczącego mieszkańca jednej z brooklińskich stacji metra. Wtedy z pomocą przyszedł Thomas Doerbecker – miłośnik zwierząt, a zarazem pracownik obsługi technicznej transportu publicznego, który od jednej udanej akcji ratuje również koty z torów kolejowych.

Misja do wykonania

Wszystko zaczęło się w 2017 roku w Święto Dziękczynienia. Szef zwrócił się do Thomasa z nietypową prośbą. Chodziło o pomoc w odłowieniu bezdomnego kota, który pomieszkiwał na jednej z nowojorskich stacji metra. Pracownicy tejże stacji przez dwa tygodnie bezskutecznie próbowali zwabić i złapać kociaka.

Thomas Doerbecker już wcześniej w wolnym czasie zajmował się bezdomnymi kotami – odławiał je, a następnie zabierał do schroniska lub na własną rękę szukał im domu. Dlatego nawet się nie zastanawiał i od razu przystąpił do działania. Do zwabienia kota wykorzystał klatkę na szopy, a za przynętę posłużyło jedzenie. Odłowiony szaro-biały mruczek trafił do schroniska.

Zależało mi na tym, aby złapać kota w sposób humanitarny. Dlatego wziąłem ze sobą klatkę, której używa się do łapania szopów i karmę dla kotów. Po pewnym czasie kot wyszedł i go złapaliśmy – mówi Thomas Doerbecker.

Ratuje koty z torów kolejowych

Udana akcja ratunkowa zapoczątkowała regularne odławianie kotów z metra. Przełożeni wzywają mężczyznę za każdym razem, gdy w pobliżu torów zostanie zauważony mruczący bezdomny. Obecnie Thomas Doerbecker ma na swoim koncie około 50 uratowanych kotów z tuneli metra.

56-letni miłośnik zwierząt chciał w bezpieczny sposób łapać koty, dlatego brał również udział w zajęciach organizowanych przez lokalne schronisko. Prywatnie Thomas ma sześć swoich kotów i siedem takich, którym zapewnia dom tymczasowy. Dwa z nich – Peanut i Rusty – to koty uratowane z metra.

źródło: nypost.com| zdjęcie główne: www.facebook.com

Autor: Magdalena Olesińska
Array
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments