Remont mieszkania i koty


Jak przeżyć remont domu, w którym mieszka kot, i nie zwariować?

Większość z nas nie lubi remontów – wprowadzają zamieszanie, bałagan, hałas i burzą naturalną harmonię domu. Przewracają nasze życie do góry nogami i zakłócają nasz spokój. Dom, nasz azyl, staje się nagle miejscem, w którym nic nie jest na swoim miejscu. Nasze codzienne rytuały także zostają zaburzone.

Jak w zegarku

Koty są zwierzętami, dla których ważny jest przede wszystkim spokój. Prowadzą bardzo regularny, uporządkowany tryb życia. Jedzą o określonych porach, śpią w ulubionych miejscach, o określonej godzinie udają się na poobiednią drzemkę. Przyzwyczajają się do rytmu domu, ustawienia sprzętów.

Remont zaburza ustalony porządek – meble zostają przestawione, nierzadko też kocie kuwety i miski zmieniają miejsce. Ekipa robotników hałasuje.

kot w remontowanym mieszkaniu
fot. Shutterstock

Nawet jeśli remont jest drobny, a twój kot wyjątkowo odważny i ciekawski, pamiętaj, że to czas zagrożeń. Należy zachować ostrożność, zwłaszcza jeśli kot jest na tyle ciekawy, że uczestniczy w pracach i musi koniecznie wszystkiemu przyjrzeć się z bliska.

Niebezpieczeństwa podczas remontu

Farby, kleje, gipsy i inne środki – przede wszystkim brudzą futro, które potem kot z należytą dla siebie uwagą zliże, wprowadzając w ten sposób środki chemiczne do swojego organizmu. W najlepszym wypadku może skończyć się to rozwolnieniem lub wymiotami, w najgorszym – poważnym zatruciem i śmiercią.

Uważaj na zużyte opakowania – zwłaszcza worki po kleju, gipsie czy cemencie będą dla kota atrakcyjną zabawką – szeleszczące papierowe lub foliowe worki aż kuszą, by się w nich schować.

Remont to także przestawione meble, dodatkowe sprzęty typu drabiny, kartony, gazety czy szmaty na podłodze – to wszystko będzie przyciągało uwagę kota i będzie musiał przyjrzeć się nowościom z bliska – coś może go przygnieść, spaść na niego, może się gdzieś zaklinować, zaplątać i utknąć.

kot w remontowanym mieszkaniu
fot. Shutterstock

Obcy ludzie w mieszkaniu są dla niektórych kotów bardzo stresujący. Głośne wiercenia, stukania i inne hałasy związane z remontem to także ogromny stres dla większości kotów.

Chodzący i wychodzący z mieszkania ludzie, niedomknięte drzwi wejściowe – wystarczy chwila nieuwagi by ktoś, kto nie jest wyczulony i uważny, wypuścił kota na zewnątrz. Zdezorientowany hałasami kot może wyjść i zaszyć się poza mieszkaniem – nawet jeśli wcześniej nie przejawiał chęci do jego opuszczania.

Co zrobić z kotem w trakcie remontu?

Jeśli remont obejmuje tylko jedno z pomieszczeń, najlepszym rozwiązaniem jest udostępnienie kotu jednego z pokoi i zamknięcie go, by uniemożliwić mu dostęp do remontowanego pomieszczenia. W tym pokoju umieszczamy kocią kuwetę, miski, ulubione posłanka, zabawki.

Najlepiej, by taką „przeprowadzkę” robić stopniowo – kuwetę najlepiej wstawić do tego pomieszczenia kilka dni przed planowanym remontem – damy w ten sposób kotu czas na zaakceptowanie nowej ubikacji (przy czym stara zostaje na dawnym miejscu). To ważne, bo zazwyczaj to przestawienie toalety jest dla kota największym stresem.

Spędzaj z kotem więcej czasu – zwłaszcza, jeśli prace remontowe są głośne – twoja obecność uspokoi kota. Nie wyciągaj go jednak na się jeśli znajdzie sobie jakąś kryjówkę – po prostu mów do niego – niech słyszy twój głos, wie że jesteś w pobliżu.

rudy kot chowa się za zasłoną
fot. Shutterstock

Staraj się także jak najbardziej zachowywać rytm dnia – podawać posiłki o określonych porach czy też pobawić się z kotem zanim przybędzie ekipa remontowa (to dodatkowo go zmęczy i prześpi przynajmniej część dnia).

Bądź wyrozumiały! Jeśli zdarzy się „wpadka” i kot załatwi się poza kuwetą, nie gniewaj się na niego, postaraj się zrozumieć dlaczego – być może strach nie pozwałam mu przedostać się do kuwety i należy ją przestawić w inne miejsce?

Zapewnij kotu azyl – odsunięte drzwi do szafy, która zawsze była atrakcyjna a niedostępna na co dzień – w czasie remontu może okazać się doskonałą kryjówką czy też kartonowe pudełko, zakryte kocem, który dodatkowo wyciszy odgłosy dochodzące z zewnątrz.

Jeśli remont ma przebiegać w całym mieszkaniu równocześnie i nie masz możliwości wydzielenia kotu azylu – pomyśl o znalezieniu tymczasowego lokum dla niego.

kot siedzi w walizce
fot. Shutterstock

Wyprowadzka z domu może być stresująca, ale na pewno mniej niebezpieczna dla zdrowia i życia Twojego kota. Pamiętaj jednak o tym, by minimalizować jego stres – zadbaj by miał ze sobą swoje miski, zabawki, legowisko czy kocyk przesiąknięty swoim zapachem. No i odwiedzaj go koniecznie lub – jeśli to możliwe – przeprowadź się razem z nim na czas remontu.

Autor: mag