Czy wiedziałeś, że rudy kot to prawie zawsze… kocur?! Jak to możliwe?


Ruda kotka to w naturze niezwykła rzadkość. Jeśli więc jesteś opiekunem takiej damy... masz obok siebie prawdziwy unikat!

Kocia natura zaskakuje nas na każdym kroku. Te niesamowite zwierzęta wciąż mają wiele tajemnic. Ale czy wiedziałeś, że rudy kot to prawie zawsze… kocur? Ruda kotka to w naturze niezwykła rzadkość. Jeśli więc jesteś opiekunem takiej damy… masz obok siebie prawdziwy unikat! Poniżej dowiesz się, jak genetyka i płeć wpływają na kolor sierści kota.

Ruda kotka i rudy kot. Czy kolor kociej sierści zależy od płci?

Kolor sierści kota jest ściśle związany z płcią – podobne zależności występują w naturze jedynie w przypadku chomików. Jak zapewne pamiętasz z biologii, ssaki mają dwa chromosomy, które określają ich płeć: XX dla kobiet i XY dla mężczyzn. Kotka otrzymuje jeden chromosom X od mamy i jeden X od taty, natomiast kot jeden z chromosomów X od matki i Y od ojca.

Gen odpowiedzialny za rudy kolor sierści znajduje się w jednym z chromosomów X. Czarna lub ruda sierść u kotów jest wynikiem działania genu, ulokowanego na X- chromosomie. Kotka ma takich chromosomów dwa, kocur – tylko jeden gen. Więc jeśli ten jedyny X kota niesie rudy gen, to kot z pewnością będzie rudy. Lecz żeby kotka była ruda, musi na obu X mieć rudy gen, co jest o wiele mniej prawdopodobne. Jeśli zaś na jednym X ma rudy gen, a na innym  czarny, to barwa jej sierści będzie czarno-ruda.

rudy kot leży na kanapie
Fot. Shutterstock

Jeśli do tego zestawu u kotki dojdzie jeszcze biały kolor, w efekcie rodzi się śliczna tricolorka. Jest to możliwe wyłącznie u kotek, gdyż kocury posiadają tylko jeden chromosom X. W niezwykle rzadkich przypadkach dochodzi do podwojenia liczby chromosomów X w kariotypie kocura (wówczas posiada on chromosomy XXY). Taki kocur może być tricolorem, ale będzie też niestety bezpłodny, gdyż taka rekombinacja nie jest prawidłowa.

Trudne dziedziczenie rudych genów

Rudy kocur swój ryży gen w chromosomie X przekaże wszystkim swoim córkom, ale synom już nie (męscy potomkowie otrzymują od ojca chromosom Y bez genów odpowiedzialnych za kolory). Jednak aby kotka urodziła się z rudym futerkiem, musi otrzymać rude geny zarówno od ojca, jak i od matki.

ruda kotka z młodymi
Fot. Shutterstock

Całkowicie rude mogą być kocięta pochodzące od rudego kota i rudej kotki. Niestety, takie pary nie zdarzają się często. Jednak w tym konkretnym przypadku ryży efekt jest niemal stuprocentowy. W sytuacji, gdy łączą się ze sobą rudy kot i trikoilorka, również mogą urodzić się rude kociaki, w tym także dziewczynki. Jednak choć teoretycznie jest to możliwe, to w naturze zdarza się niezwykle rzadko.

Trudność w przekazywaniu rudego genu sprawia, że po pierwsze mamy mało rudych kotów, a ponieważ jeszcze trudniej, aby rude były dziewczynki, rudzielcami zazwyczaj są chłopaki. Jeśli jednak ruda kotka spodziewa się młodych, to z pewnością przekaże im swoją wyjątkową barwę.

rudy kot buszuje w trawie
Fot. Shutterstock

Nie każdy musi być specjalistą w zakresie genetyki, więc na koniec przyda nam się proste podsumowanie: około 80 procent rudych kotów to… kocurki. Samiczki odziedziczą rude futro wtedy, gdy dostaną jeden rudy gen X od mamy i jeden rudy gen X od taty – a więc wtedy, gdy rodzice będą rudzi. W innych przypadkach prawdopodobieństwo jest o wiele niższe. Nie wystarczy sam rudy tata, natomiast może wystarczyć ruda kotka. Kocięta rudej mamy  będą rude, niezależnie od koloru ich ojca. I najważniejsze: rude koty, a tym bardziej kotki to naszym zdaniem jeden z cudów świata!

Autor: Nikoletta Parchimowicz