Rzeczy, których absolutnie nie da się nauczyć kota

Koty są wyuczalne i da się je wychować. Ale i tak będą robić to co chcą, i wtedy, gdy tego chcą.

Nie wszystkie niepożądane zachowania u kota da się wyeliminować za pomocą szkolenia. U podłoża niektórych leży kocia natura, inne są sygnałem alarmowym, że ze zdrowiem mruczka dzieje się coś złego.

Zamiast próbować tego oduczyć, znajdź przyczynę!

1. Załatwianie się poza kuwetą

To nie złośliwość a stres, problem zdrowotny (zapalenie pęcherza, kamica) lub związany z rodzajem żwiru, czystością kuwety, jej umieszczeniem lub – obecnością innych kotów w domu. Może też ona być prozaiczna – oto kociak dorósł i zaczyna znaczyć teren, zatem najwyższy czas na zabieg kastracji.

2. Drapanie mebli

To nie złośliwość a potrzeba znaczenia terytorium lub frustracja z powodu niemożności wykorzystania nadmiaru energii lub nudy. Kot drapiąc, pozostawia swój zapach, znak dla innych przedstawicieli swojego gatunku – ten dom jest mój! Zamiast bezskutecznie próbować wyeliminować ten odruch, zapewnij kotu odpowiednio duży drapak i codzienną porcję zabawy.

kot przy drapaku
fot. Shutterstock

3. Miauczenie

Domowe koty miauczą, bo żyją z ludźmi. Dzikie koty miauczą bardzo rzadko. Miauczenie to koci sposób komunikacji z człowiekiem. Głośność miauczenia to indywidualna cecha każdego kota.

4. Gryzienie

Uporczywe gryzienie wszystkiego, co wpadnie w kocie ząbki, dotyczy głównie kociąt, u których rosną zęby. Podobnie jak u niemowląt, powoduje to dyskomfort, ból i świąd. Oduczyć się nie da, ale można przekierować odruch, by kociak gryzł nie nasze dłonie a zabawki. Świetnie sprawdzi się materiałowy gryzak zmoczony wodą i zamrożony, a następnie podany kotu do zabawy.

kociak persa gryzie w zabawie
fot. Shutterstock

5. Pawiki

Koty okresowo wymiotują, pozbywając się połkniętej sierści. Dając kotu trawę do gryzienia, zwiększymy ilość pawików. Podając pastę odkłaczającą, zmniejszymy co prawda ich częstość, ale i tak mogą się zdarzyć kotu raz na tydzień. Przyczyna może być poważniejsza – zatrucie, chore nerki, problemy z trawieniem. Jeśli kot wymiotuje kilka razy dziennie, to wyraźny sygnał, że należy odwiedzić z nim lecznicę.

Ufff… zaliczyliśmy część poważną, teraz czas na lekkie przymrużenie oczu.

kot siedzi przy stole
fot. Shutterstock

Czego jeszcze nie da się nauczyć kota?

Słowa „nie wolno”.
Podlewania kwiatków wodą.
Niewchodzenia na blat kuchenny.
Niezrzucania komórek, kluczy, okularów i wszystkich innych delikatnych a robiących hałas rzeczy.
Niewłażenia na siedzącego lub leżącego człowieka.
Że człowiek to nie łóżko, że w nocy się śpi, a nie biega po całym domu za piłeczką z dzwoneczkiem po panelach i odbija się ją od wszystkich możliwych mebli.
Żeby zamykał za sobą drzwi i zakręcał kran – skoro już musi otwierać i odkręcać.
Żeby nie spał na świeżo wypranej pościeli.
Żeby nie otwierał drzwi do szafy.
Żeby nie spał w szafie.
Żeby nie pił ze wszystkich naczyń zawierających wodę i żeby nie moczył się w zlewie.
Żeby nie żebrał o przysmaki.
Że plątanie się między nogami człowieka nie przyspiesza napełnienia miseczek, a wręcz przeciwnie.

kot kręci się pod nogami
fot. Shutterstock

Po prostu kota nie można niczego nauczyć. Kot uczy się SAM! Co więcej, w samokształceniu kot bywa lepszy od wielu ludzi.

Autor: Joanna Nowakowska