Kocia sypialnia z rozmachem. Nie pokazuj tego swojemu kotu!


Jak daleko jesteś w stanie się posunąć, by zadbać o wygodę swojego mruczka? Czy skorzystasz z pomysłu tego kociarza i stworzysz podobną instalację u siebie w domu?

Sypialnia dla kota – czy to już przesada? To chyba zależy, od której strony na to spojrzymy… Każdy mruczek zasługuje na swój kącik, w którym będzie mógł poczuć się bezpiecznie i komfortowo. Więcej na ten temat możesz przeczytać TUTAJ.

Czytasz na własną odpowiedzialność…

Kociarz, którego chcemy ci dziś przedstawić, przeszedł jednak samego siebie, by udogodnić życie swojemu mruczkowi. Lepiej nie pokazuj tego własnemu pupilowi… Naprawdę – my pokazaliśmy i cały weekend spędziliśmy z wiertarką, klejem i kartonami w ręku. Dziś jedziemy dokupić poduszki i koty mogą się wprowadzać. Czy na pewno chcecie tego samego?

Sypialnia dla kota VIP

Sypialnia dla kota, o której dziś opowiemy, została stworzona przez Bryana Daviesa i jego rodzinę. Szczęśliwcem, który w niej rezyduje, jest czarny mruczek w garniturku imieniem Wyatt. Można powiedzieć, że jego „strój” odpowiada eleganckiemu lokum, jakie zajmuje. W jego sypialni znajdziemy pościelone łóżko, dywan, który można bezkarnie drapać i zaciągać, malutkie obrazy na ścianach, kosz zabawek, krzesełko, drapak, a nawet… mały koci telewizor! Szaleństwo, ale przyznaj, że już myślisz, gdzie urządzić taką sypialenkę dla własnego pupila. Jeśli potrzebujesz inspiracji, koniecznie zajrzyj TUTAJ!

Przed:

Sypialnia dla kota - czy to już przesada?
fot. Twitter CinnamonBear

 

Po:

Sypialnia dla kota - czy to już przesada?
fot. Twitter CinnamonBear

Zapytasz: gdzie powstała ta sypialnia dla kota? Otóż odpowiedź może być nieco zaskakująca. Do stworzenia tej przestrzeni Bryan Davies wykorzystał małą komórkę pod schodami. Czy w związku z tym nie powinien zmienić imienia Wyatta na Harry?

Po co kotu telewizor w sypialni?

Oprócz zaskakującego pomysłu wstawienia do kociej sypialni łóżka czy krzesła, najbardziej zastanawia telewizor i to w wersji mini. Na co on właściwie ma się przydać mruczkowi? Jego opiekun cierpliwie i dokładnie tłumaczy tę koncepcję. Chodziło mu bowiem o to, że Wyatt wprost uwielbia obserwować ptaki i małe zwierzęta, które biegają za oknami jego rodzinnego domu. Niestety zimą jest ich bardzo niewiele, czasem wcale się nie pokazują. Z tego powodu wzorowy opiekun postanowił stworzyć wirtualne okno, przez które mruczek może obserwować dziką przyrodę bez żadnych ograniczeń. Ciekawe, kiedy odkryje, że można tam też włączyć gry dla kotów

Jesteśmy bardzo ciekawi, co ty sądzisz o pomyśle stworzenia takiej sypialni dla kota. Koniecznie podziel się swoją opinią w komentarzu!

źródło: The Dodo | zdjęcie główne: CinnamonBear

Autor: Julia Dzierżak
Array