Transporter dla kota, czyli w drogę ruszajcie czworonogi…


…choć nie lubicie podróżować, czasami musicie się udać na przykład do weterynarza albo towarzyszyć swemu właścicielowi.

Nie da się ukryć, że transporter dla kota jest jednym z najważniejszych elementów kociej wyprawki. Bez niego ciężko będzie nam się przemieszczać z naszym pupilem i nie chodzi tu tylko o podróże do weterynarza, ale także te dalsze. Powinniśmy zwrócić uwagę, by trasporterek był dla kota wygodny, bezpieczny i przytulny.

kot w trasporterku
fot. Shutterstock

W aucie, autobusie, pociągu lub samolocie

Odbywanie podróży może być dla kota stresujące. By ograniczyć stres do minimum, trzeba m.in. pamiętać o przewożeniu zwierzaka w transporterze. Nie może on bowiem jeździć na siedzeniu, spacerować po przedziale czy autobusie, ponieważ podczas gwałtownego hamowania lub innych nieprzewidzianych sytuacji mogłaby mu się stać krzywda.

Wskazane, by w klatce znajdowała się woda i karma. Jeśli to możliwe, należy robić postoje, aby kotek mógł załatwić potrzeby fizjologiczne – zwraca uwagę lek. wet. Tomasz Ciecieląg.

kot w transporterku
fot. Shutterstock

Jak dobrać transporter dla kota?

Zwróćmy uwagę na jego rozmiary. Jeśli wybieramy się w dłuższą drogę, lepiej zdecydować się na większy, żeby kot mógł się w nim swobodnie obracać. Zbyt mały nie nadaje się zwłaszcza do samolotu, ponieważ nie zapewni komfortu podczas kilkugodzinnej podróży. Natomiast te mniejsze sprawdzają się podczas krótkich wypadów, np. do lekarza.

Z doświadczenia wiem, że w poczekalni u weterynarza zwierzę jest spokojniejsze w ciasnej klatce transportowej, bo czuje się w niej bezpieczniej – mówi wieloletnia hodowczyni kotów.

Oprócz rozmiaru ważny jest materiał, z którego wykonano transporter. Zwykle mamy do wyboru plastikowe i wiklinowe. Warto wiedzieć, że te drugie są mniej funkcjonalne, ponieważ trudniej je utrzymać w czystości i jest większe prawdopodobieństwo, że kot sam sobie otworzy drzwiczki i narazi się na niebezpieczeństwo.

Kot w transporterku
fot. Shutterstock

Pasy bezpieczeństwa i inne gadżety

Transportery zazwyczaj mają drzwiczki zamontowane w jednym z boków (producenci dla większego komfortu oferują je też w wersji przezroczystej), ale czasem też kratkę na górze, która jest pomocna przy czyszczeniu klatki lub wyjmowaniu kotka. Przydatnym dodatkiem, w który wyposażona jest większość klatek do transportu, są zaczepy do pasów bezpieczeństwa. Po przypięciu transportera mamy większą pewność, że zwierzakowi nic nie grozi. Często montowane są też kratki na dnie umożliwiające spływanie wody, jeśli rozlała się z poidełka.

Do klatek przewozowych możemy również dokupić materace i koce zapewniające wygodę zwierzakowi, kółka przydatne w wypadku większych modeli oraz polarowo-ortalionowe ocieplacze do przykrycia w wietrzne dni. Często dołączane są poidełka i miseczki na karmę. Zwykle przymocowane są do drzwiczek, by nie przemieszczały się po całym wnętrzu i by nie dochodziło do rozlewania wody i rozsypywania karmy.

Ceny transporterów kształtują się w przedziale od 50 zł za najprostszy do nawet 550 zł.