Świąteczny wyjazd z kotem – jak się przygotować?


Wyjeżdżasz na Boże Narodzenie i chcesz zabrać mruczka? Sprawdź, co zrobić, by wszystko przebiegło jak najsprawniej!

.Większość opiekunów kotów wie, że to zwierzęta, które przywiązują się do miejsca i nie lubią podróży. Czasami jednak zwyczajnie nie masz innego wyjścia niż wziąć futrzaka ze sobą. Oto kilka rzeczy, o których warto pamiętać, aby uczynić wyjazd z kotem na Święta bezstresowym. I to zarówno dla ciebie, jak i twojego pupila.

Zadbaj o zapach

Pod pewnymi względami świąteczny wyjazd z kotem nie różni się od każdej innej wyprawy, w której towarzyszy ci pupil. A zatem – im więcej znajomych dla mruczka zapachów, tym lepiej! Nie chodzi o to, aby pakować całą walizkę kocich akcesoriów. Zadbaj jednak o to, by pojawiło się w niej kilka „gąbek zapachowych”: kocyk, na którym zwykle wypoczywa, zabawki… Po prostu to, co futrzak, uznaje za swoje. To bardzo pomoże mu w aklimatyzacji.

Zrób świąteczne „szkolenie” dla rodziny

Wyjazd sam w sobie stanowi wystarczające wyzwanie dla futrzaka. Dlatego warto grzecznie, lecz stanowczo wyjaśnić osobom, z którymi spędzasz Boże Narodzenie i które także korzystają z czyjejś gościny, że:

  • Kot nie jest zabawką – Święta nie stanowią w tym wypadku wyjątku. Nie należy zmuszać mruczka do kontaktu z człowiekiem, jeśli wyraźnie sobie tego nie życzy i daje jasne sygnały (chowa się, macha nerwowo ogonem, syczy, ma uszy położone po sobie).
  • Dzieci w domu nie są ważniejsze od twojego kota – nie ma przyzwolenia na ciągnięcie zwierzaka za ogon, przymusowe głaskanie i inne zachowania, które radują maluchy, a których pupil nie akceptuje.
  • Świąteczne przysmaki nie są przeznaczone dla twojego pupila i mogą mu zaszkodzić – bliscy powinni wiedzieć, że nie wolno dokarmiać mruczka, zwłaszcza, jeśli ty o tym nie wiesz.
  • Jeżeli kot woli pozostać w bezpiecznym ukryciu, nie powinno się go z niego wyciągać na siłę. Zarówno domownicy, jak i goście muszą mieć tego świadomość.

Zapewnij bezpieczne schronienie

Najlepiej, by po przyjeździe pozwolić kotu zbadać domowe zakamarki i obserwować, gdzie czuje się najlepiej, dokąd udaje się na drzemkę lub (jeśli masz kotka-strachajłę), gdzie się chowa. Po zlokalizowaniu takiego miejsca – ustaw tam posłanie i upewnij się, że futrzak zawsze ma do niego dostęp. Zwłaszcza podczas Wigilii i wszystkich spotkań rodzinnych, kiedy panuje duży rozgardiasz.

Dbaj o rutynę

Bożonarodzeniowy wyjazd nie powinien wywoływać zamieszania w codziennej kociej rutynie – to dla niego bardzo ważne. Karm go o tych samych porach, co zwykle, bawcie się w ten sam sposób. Jeśli zwykle futrzak „zalicza” dwie gonitwy za wędką przed snem – trzymaj się grafiku).

Podręczny zestaw każdego wyjeżdżającego z kotem opiekuna

Co należy zabrać ze sobą?

  • Ulubione posłanie, na którym futrzak śpi najczęściej
  • Zapas karmy, którą je na co dzień – upewnij się, że wystarczy jej na cały wyjazd i nie polegaj na okolicznych sklepach zoologicznych. Nie każdy musi mieć w swoim asortymencie akurat ten rodzaj pożywienia, który lubi twój mruczek, nie mówiąc już o możliwych, dłuższych, okołoświątecznych zamknięciach sklepów
  • Ulubione zabawki
  • Żwirek – najlepiej, by mruczek mógł używać tego samego, co zwykle. Jeśli chcesz dodatkowo ułatwić mu aklimatyzację, zabierz trochę używanego żwirku z kuwety w domu. Po przyjeździe wsyp go do kuwety tymczasowej
  • Podręczną apteczkę

Upewnij się też wcześniej, że posiadasz namiary na klinikę weterynaryjną w okolicy, która działa w trybie całodobowym. Przezorny zawsze ubezpieczony!

Jak przygotowujesz się do świątecznego wyjazdu z futrzakiem? Podziel się swoimi doświadczeniami w komentarzach!

Autor: Marta Martyniak