Najlepszy transporter dla kota – jak go wybrać?


Myślałeś, że każdy transporter na półce w sklepie jest tak samo dobry? O nie! Przekonaj się, na co zwrócić uwagę przy wyborze.

Transportery dla kotów to obowiązkowy element wyposażenia każdego mruczkowego domu. Czasem nawet nie zdajemy sobie sprawy, w jakich sytuacjach mogą się przydać.

Kiedy przydają się transportery dla kotów?

Transportery dla kotów zwykle służą nam do podróżowania z naszymi kocimi podopiecznymi. Nie każdy ma takie szczęście, że jest opiekunem mruczka, który spokojnie przesiedzi całą podróż na siedzeniu. Zwykle brak transportera w samochodzie czy w pociągu jest sporym problemem. Nie można też zapomnieć, że transporter świetnie posłuży nam do przewiezienia mruczka do weterynarza. A tam… Raczej niewielu z nas chciałoby siedzieć w pełnej różnego rodzaju zwierząt poczekalni z kotem na rękach. Zdecydowanie bezpieczniej jest mu w transporterze.

Dlaczego dobór transportera jest istotny?

Niezależnie do tego, do czego używamy transporterów, musimy mieć świadomość, że powinny one być przestrzenią przyjazną i bezpieczną dla kota. Zwykle każda zmiana, ale też dłuższa czy krótsza podróż wiąże się ze sporym stresem. Nasza w tym głowa, żeby możliwie go zniwelować. Transportery dla kotów powinny zapewniać poczucie bezpieczeństwa i intymności, aby jak najbardziej poprawić kocie samopoczucie. W grę wchodzą też kwestie bezpieczeństwa. Solidne transportery chronią nasze mruczki przed większością zagrożeń, czyhających na nie poza domem.

fot. Shutterstock

Jak wybrać dobry transporter?

Wybierając transportery dla kotów, powinniśmy kierować się trzema aspektami: komfortem mruczków, praktycznością, solidnością wykonania. Nie można powiedzieć, żeby któryś z nich był ważniejszy. Wszystkie składają się na całościowy obraz idealnego transportera. Taki powinien zapewnić kotu poczucie bezpieczeństwa, czyli wyraźnie oddzielać go od tego, co na zewnątrz. Zgodnie ze swoimi naturalnymi instynktami kot w sytuacji stresowej będzie szukał bezpiecznej kryjówki, którą transporter powinien dla niego być. Należy przy tym jednak uważać, by przestrzeń nie była zbyt hermetyczna. Kot powinien widzieć, co się dzieje wokół niego i nad nim, dlatego warto wybierać takie nosidło, które ma dość szerokie odstępy między kratkami lub okienka.

Pozostając w temacie otworów i okienek: absolutną koniecznością jest zapewnienie kotu dopływu świeżego powietrza. Wszelkim torbom, do których niektórzy bezpardonowo ładują swoich podopiecznych, mówimy stanowcze „nie”. Kupując transporter, trzeba też pamiętać, że powinien być łatwy do utrzymania w czystości. Unikajmy takich z wbudowanymi materacykami czy tkaninami, których nie da się wyjąć i uprać. Chodzi nie tylko o to, że kocurek może w czasie podróży nie dotrzymać do kuwety, ale też o ewentualność użycia transportera dla innego zwierzęcia – lepiej, by zapach w środku pozostawał neutralny. Poza tym dobrze, aby była opcja otworzenia górnej klapy nosidła. Jest to bardzo przydatne choćby u weterynarza, kiedy koty nie kwapią się do wychodzenia z bezpiecznego schronienia na własnych łapach. Ponadto dla naszego komfortu i stabilności kota transporter musi mieć wygodny uchwyt i być jak najlżejszy. Kto żyje z cięższym delikwentem, doskonale zrozumie, o co chodzi.

Bezpieczeństwo przede wszystkim

Aby zapewnić maksimum bezpieczeństwa, warto zwracać uwagę również na wykonanie zawiasów, zatrzasków i zamków. Musimy mieć pewność, że transporter nie otworzy się, gdy będziemy na dworze. Mogłoby to grozić upadkiem kota lub jego ucieczką z innymi jej przykrymi następstwami. Chyba nie trzeba dodawać, że istotne jest także tworzywo, z którego budka jest wykonana. Należy w miarę możliwości upewnić się, czy jest ono w pełni bezpieczne oraz czy nie ma żadnych wystających elementów lub wad fabrycznych, stanowiących potencjalne zagrożenie.

No, to teraz spokojnie możesz udać się do sklepu zoologicznego i wybrać najpiękniejszy, najbezpieczniejszy i najpraktyczniejszy transporter… to znaczy rydwan! W sam raz dla mruczka.

Autor: Julia Dzierżak