Wielkooki kociak porzucony w pudełku skrywał niezwykły sekret

Po zajrzeniu do porzuconego pudełka odkryto, że w środku znajduje się kociak o ogromnych oczach. Nieco później okazało się, że maluch swoją wyjątkowość zawdzięcza... chorobie genetycznej.

Spojrzenie tego malucha z pewnością jest w stanie roztopić serce niejednego twardziela. Ktoś jednak nie docenił jego wyjątkowości i zostawił go w pudełku na werandzie jednego z klientów pewnej pani weterynarz. W momencie znalezienia podrzutka, kociak miał dużą ranę na szyi, w dodatku ważył niecałe pół kilo. Wielkooka sierotka od razu po znalezieniu otrzymała opiekę weterynaryjną.

Wielkooka sierotka

Kiedy kociak został przywieziony do lecznicy, najpierw zszyto mu głęboką ranę, którą miał na szyi. Na początku był nieśmiały i wyglądał na przygnębionego, jednak nie trwało to długo. Gdy maluch zorientował się, że jest otoczony opieką i życzliwymi ludźmi stał się towarzyski i wesoły. Wciąż pozostawał jednak zasadniczy problem: kto miałby się zająć tym uroczym maluchem?

Zasugerowano, że powinien trafić pod moją opiekę i dodatkowo mogłabym nadzorować jego stan, dopóki w pełni nie wyzdrowieje. Nie mogłam odmówić – wspomina Elise Hall, weterynarz.

Wielkooka sierotka została nazwana Porg – na cześć majestatycznego stworzenia z Gwiezdnych wojen, który również ma bardzo duże oczy.

Niezwykłość zawdzięcza chorobie

Początkowo wszyscy uznali, że Porg jest po prostu niezwykłym kociakiem. Jednak po wykonaniu badań okazało się, że maluch cierpi na rzadką przypadłość genetyczną. W wyniku drapania się czy wylizywania sierści w jego skórze powstają dziury. Wykonano biopsję skóry, która potwierdziła, że wielkooka sierotka cierpi na – znany ludziom – zespół Ehlersa-Danlosa. Choroba charakteryzuje się nadmierną elastycznością skóry i stawów, a także utrudnionym gojeniem się ran.

Ubranka stały się głównym elementem garderoby kociaka. W ten sposób skóra zwierzęcia jest chroniona. Elise podkreśla, że wybierają takie, które nie tylko pasują Porgowi, ale przede wszystkim zapewniają mu komfort.

Porg cierpi też na pewne zaburzenia oczu, które jest związane z zespołem Ehlersa-Danlosa. Kontrolujemy ich stan dzięki codziennej aplikacji kropli do oczu – tłumaczy Elise Hall.

Pomimo choroby, Porg jest niesamowicie towarzyskim i wesołym kociakiem. Co więcej, ten maluch jest nieustraszony oraz żądny przygód – nic go nie powstrzyma. Planuje także podbić wasze serca, dlatego zaprasza was na swój Instagram 😉

Autor: Magdalena Olesińska