Taktowny dachowiec – wywiad z Adamem Stachowiakiem


Prawdziwy dom to nie mury. Prawdziwy dom tworzą ludzie i mieszkające z nimi zwierzęta – podkreśla Adam Stachowiak.

Wywiad z magazynu „Mój Pies i Kot” nr 3(60)/2021. Z Adamem Stachowiakiem rozmawia Paulina Król.

Spotkaliśmy się na wywiad i sesję zdjęciową 17 lutego koło południa. Dla Adama dzień ten zaczął się wyjątkowo: o piątej nad ranem szczęśliwie przyszła na świat jego druga córka Alicja Magdalena. Dla czworonożnego członka rodziny kota Cynamona to także był dzień szczególny, tego dnia obchodzony jest bowiem Światowy Dzień Kota. Z tej okazji Adam życzył Cynamonowi wielu długich lat w zdrowiu, dużo cierpliwości do siostrzyczek, czyli córeczek Adama i jego żony Ani, i góry pysznego jedzonka.

Cynamona zesłał Ci los z nieba?

Taki już jestem, że nie potrafię przejść obojętnie czy to obok biednego człowieka, czy zwierzęcia. Pewnego dnia w środku zimy wracałem z siatkami zakupów i usłyszałem miauczenie. Okazało się, że w krzakach siedział malutki zziębnięty kociak, który być może komuś uciekł, a może został wyrzucony. Gdybym go zostawił, to pewnie do końca życia plułbym sobie w brodę, że nie udzieliłem mu pomocy. To był odruch serca, ale ja nie zrobiłem niczego wielkiego, myślę, że większość ludzi postąpiłaby podobnie. On po prostu stanął na mojej drodze, więc schowałem go pod kurtkę i zabrałem do domu, w którym mieszkał już jeden przygarnięty kocurek o przewrotnym imieniu Kota. Żona, która była wtedy w pierwszej ciąży, zrobiła dość wymowną minę, ale czy można poważnie zareagować na człowieka, który wraca z zakupów ze zwierzęciem za pazuchą? Wystarczyło jednak, że spojrzała w jego oczka i od razu się w nim zakochała. I fajnie, bo mamy wspaniałego przyjaciela.

Ania nazwała go Cynamonem ze względu na cynamonowy, dominujący kolor sierści. Maluszek od razu znalazł sobie oparcie w Kocie, który jak starszy brat czule się nim zaopiekował. Lizał go po głowie, chronił, ale też razem się ganiali i skakali. I nam było przez to łatwiej zdobyć jego przyjaźń, co w wypadku kotów nie zawsze jest proste. Zresztą od początku był taki, jaki pozostał do dziś: spokojny, łagodny, bardzo lubi spać, uwielbia pieszczoty, lecz na swoich warunkach, czyli wtedy, kiedy on ma na to ochotę, i chodzi własnymi drogami.

Picasso powiedział, że koty są najbardziej taktownymi i uważnymi towarzyszami. Czy te słowa pasują do Cynamona?

Myślę, że gdyby Cynamon umiał mówić, to powiedziałby o sobie: jestem taktownym kotem. Bo choć to zwyczajny dachowiec, jak każdy kot nielubiący, gdy mu się przeszkadza, sam nikomu nie wchodzi w drogę. Wieczorem kładzie się w sypialni na pościeli, zawsze między naszymi nogami, i tak sobie śpi najczęściej do rana. Niepotrzebnie baliśmy się pierwszego kontaktu kotów z naszą córeczką Agatką. Nie wiedzieliśmy, czy kot nie podrapie dziecka, nie zaatakuje, czy nie będzie miał do nas pretensji, że poświęcamy więcej uwagi niemowlakowi, ale okazało się, że koty, i jeden, i drugi, podeszły do Agatki z niezwykłym wyczuciem.

Kota raczej się chował i unikał małej, za to uważny Cynamon układał się z nią w łóżeczku, zawsze w nóżkach, delikatnie i ostrożnie, tak, jakby się nią opiekował. Wszystko było pod naszą kontrolą, ale nie musieliśmy się obawiać, że np. przydusi ją tułowiem czy położy się na twarzy. Agatkę darzy największą sympatią, przytula się do niej, łasi się i jest bardzo cierpliwy, bo ona jeszcze nie zawsze potrafi obchodzić się z nim delikatnie, choć staramy się pilnować, żeby nie zrobiła mu krzywdy. Jesteśmy przekonani, że kiedy nasza druga córeczka Alicja pojawi się w domu, Cynamon będzie dla niej tak samo dobrym opiekunem, jakim był dla Agatki. Koty mogą być zazdrosne w sytuacjach, gdy odczują mniej atencji i miłości niż wcześniej.

Zawsze chcieliśmy mieć bardzo liczną rodzinę, wliczając w to zwierzęta, tak samo ważne jak my. Ktoś powiedział, że miłość jest jedynym uczuciem, które się mnoży, gdy się je dzieli, więc podzielimy się miłością po równo z dziewczynkami i z kotem. A niebawem i z psem. Mamy upatrzonego owczarka podhalańskiego, ale przypuszczam, że odwiedzimy schronisko i jakiś kundelek jednym spojrzeniem skradnie nasze serca i dołączy do rodziny. Dzieci powinny się wychowywać w otoczeniu zwierząt. To ważne dla ich zdrowia fizycznego, takie dzieci nabywają odporności na infekcje. Ale najcenniejsze jest to, że kontakt ze zwierzakiem uczy bezwarunkowej miłości, szacunku, wrażliwości i cierpliwości do zwierząt. Opieka nad zwierzakiem, szczególnie przygarniętym z ulicy, pokazuje dziecku, jacy są rodzice, ile mają w sobie dobroci, troski o drugą istotę i odpowiedzialności za nią. I co najważniejsze, prawdziwy dom tworzą ludzie i mieszkające z nimi zwierzęta. Taka banda przyjaciół potrafi się odnaleźć w każdym miejscu na świecie, gdziekolwiek się znajdzie.

Cynamon
fot. Celestyna Król

Czy Ty nauczyłeś się czegoś od Cynamona?

Każde zwierzę jest na swój sposób wyjątkowe, a Cynamon, choć to zwyczajny kot, jest ogólnie wyjątkowy i ma dużo ludzkich cech. Jego mina mówi sama za siebie, widać, że uważa się za najfajniejszego kota, co potwierdza tezę, że koty mają poczucie własnej wartości. Te najwspanialsze cechy, a właściwie on nie ma złych cech, staram się od niego wyciągać i przekładam to na muzykę, na moją pracę i realizowanie celów i marzeń. Uwielbiam w nim to, że jest zdeterminowany i mam to chyba po nim. Jestem zdeterminowany i zmotywowany do działania. Robię to, na co mam ochotę, i idę do przodu. I to mi się na razie, dzięki Bogu, udaje. Uważam, że wszyscy ludzie powinni się uczyć od zwierząt. Łatwiej jest się dogadać z człowiekiem, który ma dużo empatii do zwierząt, niż z takim, któremu jej brakuje. Dobro jest w każdym z nas, tylko trzeba umieć je wydobyć. Mnie się to udaje dzięki samozaparciu i cierpliwości, stąd wokół mnie są tylko dobrzy ludzie.

Adam Stachowiak z Cynamonem
fot. Celestyna Król

Są jednak ludzie, którzy zapominają o człowieczeństwie i pozbywają się swoich pupili.

To poważny problem dzisiejszych czasów, że różne zwierzęta: kucyki, kurki, koty i psy, są kupowane lub adoptowane przez nieodpowiedzialnych ludzi jako zabawka dla dziecka, by po jakimś czasie wyrzucić je jak niepotrzebną rzecz. A one odczuwają cierpienie, tak jak człowiek. Zdążyły się już z ludźmi zaprzyjaźnić, pokochać ich. Uważam, że jeżeli choćby w jednym procencie nie jesteśmy gotowi na przyjęcie kota czy psa, to sygnał, aby tego nie robić. Dopiero, kiedy pewność będzie stu-, a nawet stupięcioprocentowa i będziemy kochać to zwierzę jeszcze przed przyjęciem go do domu, to wtedy nastąpi najlepszy moment, by się nim zaopiekować. Planuję rozszerzyć działalność na kanale YouTube poprzez publikację materiałów rodzinnych. Na mojej najnowszej płycie „Dotrę na szczyt” pojawi się dużo opowieści z mojego życia, z naszymi dziećmi, z Cynamonem, opowieści o rodzinie pełnej miłości do siebie, do innych ludzi i do zwierząt. W tak naturalny sposób chciałbym pokazywać, jak właściwie należy się opiekować czworonogami.

Adam Stachowiak z Cynamonem
fot. Celestyna Król

Mruczenie to podobno najpiękniejsza muzyka świata. Czy odgłosy Cynamona mogłyby być inspiracją do komponowania?

Nie tylko inspiracją. Przy kojącym dźwięku mruczenia Cynamona, zwłaszcza gdy idziemy spać i słychać go w całej sypialni, przyjemnie się zasypia. Ale dziękuję za podpowiedź, to doskonały pomysł, żeby wykorzystać ten dźwięk w jednym z utworów. Cynamon miałby wtedy swój udział w nagraniu. Problemem mogłyby być prawa autorskie. Czułbym się chyba niekomfortowo, a nie chciałbym się sądzić z Cynamonem, bo się przyjaźnimy. Spróbuję z nim o tym porozmawiać i może zdobędę jego zgodę, a wtedy odbijemy jego łapkę na stosownej umowie. Nie wiem, czy koty słuchają muzyki, czy mają słuch, ale są świetnymi muzykami, wręcz instrumentalistami. Ich niezwykłe odgłosy to nie tylko mruczenie, ale też miauczenie, charakterystyczne drapanie drzwi, dywanu, drapaka. Zdecydowanie koty mają talent do uspokajania i łagodzenia najbardziej napiętych sytuacji. Potoczne określenie „kocia muzyka” dla muzyki nieznośnej dla uszu jest dla nich bardzo obraźliwe.

Adam Stachowiak – wokalista, kompozytor, autor tekstów, producent muzyczny. Jego teledyski w serwisie YouTube mają w sumie ponad 46 mln wyświetleń. Najnowszy teledysk „Jesteś wszystkim” i pozostałe single dostępne na YouTube-Adam Stachowiak.

Autor: Paulina Król
Array
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments