Dobrze mieć kota, czyli relacja z targów Animals’ Days 2019

Największe targi zoologiczne w Polsce już za nami. Czy kociarze mieli na co popatrzeć? Zapraszamy do przeczytania redakcyjnej relacji z imprezy.

Wystawa psów i kotów, konferencje, szkolenia i kilkudziesięciu wystawców z kraju i zagranicy – w ostatni weekend marca w ogromnej hali kompleksu Ptak Warsaw Expo odbyła się impreza dla miłośników zwierząt. Animals’ Days 2019, czyli największe targi zoologiczne w Polsce tradycyjnie przyciągnęły tysiące opiekunów zwierząt domowych, a wśród nich – kociarzy. My również znaleźliśmy się w tym gronie – nasze wrażenia i obserwacje znajdziecie poniżej.

Animals’ Days 2019 – co ciekawego dla kotów?

Na imprezie o takiej skali każdy miłośnik zwierząt mógł znaleźć coś dla siebie – nie zabrakło stoisk dla właścicieli gryzoni, gadów, fanów akwarystyki… Prym wiodły jednak psy i, rzecz jasna, koty. To ich opiekunowie mieli najwięcej do obejrzenia i… kupienia. Jako „rasowi” kociarze nie mogliśmy się oprzeć i zwiedziliśmy wszystkie dostępne na hali punkty z produktami dla mruczków. Było na co popatrzeć!

Eko, eko, kotku!

Jeśli kiedykolwiek mieliście wrażenie, że w sklepach zoologicznych jest zbyt duży wybór karm, by na poczekaniu podjąć decyzję, Animals’ Days z pewnością przyprawiłyby was o zawrót głowy. To właśnie stoisk producentów kocich karm było najwięcej, a każde z nich oferowało dziesiątki produktów: karmy mokre, suche, puszki, saszetki, musy, pasztety, przysmaki… Czasy, gdy kot miał do wyboru granulki lub zmieloną papkę w sosie, dawno odeszły w niepamięć. Kociarze, którzy odwiedzili targi, mogli przebierać w dziesiątkach konsystencji, by dogodzić podniebieniu pupila. Ważniejsze jest jednak to, że na pierwszy plan wybijały się naturalne, wysokowartościowe składy. Oznaczenia „grain free” oraz „gluten free” to już powoli standard.

fot. Koty.pl

 

fot. Koty.pl

Samo przeglądanie asortymentu karm zajęło nam prawie dwie godziny. Wielu producentów podkreślało naturalne pochodzenie składników swoich produktów już na poziomie aranżacji stoiska. Nie sposób było przejść obojętnie obok pięknej ekspozycji Puriny, czy rzędów puszeczek Moonlight ustawionych na minimalistycznych paletach. Oczywiście nie zabrakło też punktu z kocią (i nie tylko) trawką, gdzie za kilka złotych można było nabyć owies lub inną smakowitą zieleninę dla swojego mruczka.

fot. Koty.pl

Nie tylko producenci karm stawiają na naturalność. O środowisku można – i warto – myśleć również podczas napełniania kociej kuwety. Ekologiczne żwirki to w naszej ocenie ważny element targów, przy czym nie mamy na myśli dobrze znanego kociarzom pelletu. Okazuje się, że nowoczesne ściółki do kuwet produkuje się obecnie z trawy, a nawet z manioku. Są miękkie, lekkie i świetnie się zbrylają, o czym można było się przekonać na własne oczy – wystarczyło zajrzeć na stoisko niemieckiej firmy Schulze.

animals days 2019
fot. Koty.pl

Wyższy poziom zabawy

Co najbardziej lubią koty i kociarze? Oczywiście zabawki! Nawet jeśli mają różne poglądy na to, co najlepiej sprawdza się w tej roli. Na szczęście na Animals’ Days było w czym wybierać. Tradycjonaliści mogli zaopatrzyć się w puchatą myszkę lub kolorową wędkę (np. na ogromnym stoisku Kakadu), a fani elektroniki obejrzeć m.in. kręcące się motylki, biegające żuki i interaktywne maty. Nie zabrakło też zabawek z kocimiętką oraz samej kocimiętki, którą również oferowało wielu wystawców.

fot. Koty.pl

Uwagę przyciągały też drapaki. Nam szczególnie spodobały się te od Koci Koci… Drapki – wykonane z ekologicznej tektury falistej, do samodzielnego składania i łączenia w kocie place zabaw. Na dłużej zatrzymaliśmy się też przy stanowisku firmy Petrebels, gdzie zaprezentowano duży wybór designerskich domków i drapaków. Co ciekawe, poszczególne modele dopasowano do… kocich stylów życia i osobowości.

Inne potrzeby mają koty, które wychodzą na zewnątrz i wracają do domu zmęczone, w zasadzie po to, by się wyspać, a jeszcze inne te, które spędzają większość czasu w mieszkaniu i muszą mieć gdzie sobie podrapać – wyjaśniła nam opiekunka stoiska.

Oczywiście rekomendacje marki to zaledwie sugestie – o wszystkim i tak decydują prawdziwi klienci, czyli… koty.

fot. Koty.pl

Czysty i zdrowy

Nie tylko psy potrzebują specjalnej pielęgnacji. Jeśli ktoś przypadkiem by o tym zapomniał, to na Animals’ Days z pewnością by mu to uświadomiono. Na targach można było znaleźć szczoteczki i preparaty do czyszczenia kocich zębów (np. na stoisku firmy Bogar), specjalistyczne szampony do pielęgnacji futerka, a także suplementy w najróżniejszych formach. Pasty, proszki i dodatki do wody – co tylko kotu odpowiada najbardziej.

fot. Koty.pl

Wprawdzie nie udało nam się znaleźć samoczyszczących kuwet, ale te od Beijing Makar Pets Products też bardzo nam się podobały. Kolorowe, estetyczne i wygodne w obsłudze – naszym faworytem został model z wysuwanym dnem w formie szufladki.

fot. Koty.pl

Dobrze być kociarzem

Tym krótkim stwierdzeniem moglibyśmy podsumować naszą wizytę na Animals’ Days 2019. Dzień spędzony na oglądaniu kocich stoisk zakończyliśmy z przyjemnym przeświadczeniem, że nie tylko psy są w centrum zainteresowania firm z branży zoologicznej. Coraz więcej producentów poszerza koci asortyment i proponuje nowoczesne rozwiązania zgodne z najnowszymi trendami. Nie jesteśmy już skazani wyłącznie na najpopularniejsze produkty – rynek się poszerza, a wraz z nim zwiększają się możliwości wyboru. Dla nas i dla naszych kotów.

Autorzy: Agata Kufel, Nikoletta Parchimowicz