08.12.2021

Godzina policyjna dla kotów – czy to dobry pomysł?

Pola Bajera

Pola Bajera

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

W Australii będzie obowiązywać godzina policyjna dla kotów. Po co? W celu ochrony rodzimych gatunków zwierząt.

godzina policyjna dla kotów

fot. Shutterstock

Pojawiają się apele o to, by władze północnej części stanu Queensland w Australii podążały za przykładem Greater City of Bendigo i innych południowych terenów, które już wprowadziły kocią godzinę policyjną. Dlaczego? Po to, by chronić przed wyginięciem rodzime gatunki zwierząt. Czy godzina policyjna dla kotów to dobry pomysł?

Co się dzieje w Australii?

Australijskie koty zabijają średnio 3,2 mln ssaków i 1,2 mln ptaków każdego dnia. Z tego powodu w zeszłym tygodniu radni w stanie Victoria jednogłośnie zagłosowali za godziną policyjną dla kotów. Oznacza to, że właściciele mruczków będą musieli trzymać swoje zwierzęta w domu przez 24 godziny na dobę, żeby powstrzymać je przed wychodzeniem poza teren posesji. W lipcu zeszłego roku na terenie Adelaine Hills wprowadzono godzinę policyjną dla kotów, zakazując właścicielom wypuszczania swoich pupili na zewnątrz między godziną 20 a 7. Beau Peberdy, prezes stowarzyszenia FNQ Wildlife Rescue powiedział, że nadszedł czas, by władze Far North Queensland podjęły podobne działania:

Myślę, że godzina policyjna dla kotów i ostrzejsze przepisy powinny zostać wprowadzone w całej Australii – mówił.

Eskalacja problemu

Prezes Peberdy powiedział, że służba codziennie widuje ptaki, borsuki i oposy, które są w stanie krytycznym.

Nie ma znaczenia, czy są zagrożone wyginięciem, czy nie. Albo musimy je uśpić, albo w rzadkich przypadkach spróbować je ratować. Ponadto to tylko jeden z negatywnych aspektów wypuszczania kotów na zewnątrz w Australii. Koty mogą również przenosić choroby za pośrednictwem moczu – wyjaśnia prezes FNQ Wildlife Rescue.

Pracownik stowarzyszenia podkreśla, że właściciele kotów powinni być bardziej odpowiedzialni za swoje czworonogi, i że trzymanie zwierząt w domu byłoby najlepszą rzeczą dla rodzimej przyrody Australii.

Samorządy lokalne w Far North Queensland przymknęły oko na ten problem. Koty wyrządzają więcej szkód środowisku niż psy, więc jeśli psy muszą być rejestrowane, to dlaczego koty nie? – pyta Peberdy.

Dane liczbowe

Według Threatened Species Recovery Hub w Australii żyje 3,8 mln kotów domowych. Badania wykazały, że każde przedmieście, które wprowadzi 24-godzinny zakaz wypuszczania kotów, uratuje około 200 000 zwierząt rocznie. Co istotne, statystki podbijają także typowo dzikie, wolno żyjące koty, mieszkające w buszu (1,4 mln w porze suchej, a 5,6 mln w porze mokrej). Lorraine Doornebosch, założycielka Animal Rehoming Cairns and Tablelands mówi, że znalazła domy niewychodzące dla więcej niż tysiąca takich kotów.

Nie chodzi tylko o bezpieczeństwo rodzimych gatunków zwierząt, ale także o bezpieczeństwo kotów. W Far North Queensland takie wychodzenie poza dom jest niezwykle niebezpieczne dla pupili, ponieważ panuje tu koci AIDS. Są też kleszcze i węże, które często atakują koty – wyjaśnia Doornebosch.

Podziel się tym artykułem:

Pola Bajera
Pola Bajera

Mam na imię Pola. Ukończyłam Filologię Polską na UW, a obecnie kontynuuję ten kierunek na studiach magisterskich. Zaczęłam też drugie studia z Hispanistyki. Uwielbiam zwierzęta, podróże, kuchnie świata i poezję – piszę też swoją własną. Moja ulubiona rasa kota to devon rex.

Koty i Psy - E-booki (1).png

Pobierz darmowy poradnik!

Zapisz się na newsletter i odbierz ebook „Poznaj całą prawdę o kotach” całkowicie za darmo

Zapisz się


REKLAMA zniknie za 10s

REKLAMA zniknie za 10s