Dlaczego kot zmienia zachowanie po wyjściu na dwór?


Zdarza się, że mruczek wraca ze spaceru odmieniony - niekoniecznie w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Co może być tego przyczyną?

Spacery po okolicy – zarówno samodzielne, jak i na smyczy – są dla domowego kota ekscytującym doświadczeniem. Otwarta przestrzeń, nowe zapachy, świeże powietrze, muskająca łapki trawa – wszystko to sprawia, że kocie zmysły pracują na pełnych obrotach. Zdarza się jednak, że po takim wyjściu kot nagle zmienia swoje zachowanie i to niekoniecznie na lepsze. Dlaczego?

Co może sprawiać, że kot zmienia zachowanie po wyjściu na dwór?

Twój mruczek wrócił ze spaceru jakiś inny? Jest spłoszony, nerwowy, nie może znaleźć sobie miejsca? A może syczy i chowa się po kątach? Najprawdopodobniej jest to wynik jakiegoś negatywnego doświadczenia. Odkrywanie świata bywa niebezpieczne – na zewnątrz czyha wiele zagrożeń, zdarzają się niemiłe niespodzianki. Bywa też, że kot wychodzący wraca do domu z jakąś nieprzyjemną pamiątką… O co konkretnie może chodzić? Wyjaśniamy poniżej.

Ktoś go zaatakował lub wystraszył

Gdy kot samodzielnie wychodzi na dwór, nie masz kontroli nad tym, gdzie i kogo spotyka. Prawdopodobnie byłbyś zaskoczony, gdybyś wiedział, gdzie tak naprawdę chodzi. Na trasie swoich wędrówek może natrafić np. na psa, który go zaatakuje lub choćby tylko obszczeka. Zagrożeniem bywają też ludzie – niestety nie wszyscy traktują zwierzęta we właściwy sposób. Mruczek może zostać przegoniony, ktoś może próbować go złapać. Takie doświadczenie w oczywisty sposób może rzutować na jego zachowanie po powrocie. Mniej ryzykowne pod tym względem są wyjścia na smyczy, ale tu również może się zdarzyć, że niespodziewanie drogę zabiegnie wam obcy pies, który wystraszy mruczka. Po prostu trzeba się z tym liczyć.

Zranił się lub poobijał

Jeśli kot zmienia zachowanie po wyjściu na zewnątrz, koniecznie obejrzyj go od czubka nosa do ogona. Na zewnątrz mogło dojść do jakiegoś wypadku, który poskutkował obrażeniami. Koty instynktownie ukrywają swoje słabości, maskując ból i cierpienie, jednak często odbija się to na ich zachowaniu, które ulega pewnym zmianom. Szczególnie trudne do szybkiego zidentyfikowania są takie urazy, jak naciągnięcie mięśni – obolały kot raczej nie będzie miauczał, ale może za to unikać kontaktu z domownikami, nie pozwalać się dotykać.

Wszedł w konflikt z innym kotem

Gdy kot spotyka na zewnątrz innego kota, nierzadko kończy się to awanturą. Nie ma znaczenia, czy mruczki się znają – do walk dochodzi też między kotami mieszkającymi po sąsiedzku. Jeśli twój mruczek zapuści się do ogródka sąsiada, przebywający tam kot uzna go za intruza i będzie próbował przegonić ze swojego terenu. Gdy żaden z nich nie zechce się wycofać, dojdzie do starcia, które może skończyć się obrażeniami. Trauma może pojawić się niezależnie od tego, czy twój mruczek wygra czy przegra taką walkę. Nieprzyjemne wspomnienia mogą na jakiś czas zniechęcić go do spacerów.

kot zmienia zachowanie
fot. Shutterstock

Zatruł się

Niestety, to również jedna z możliwości. Kot, który po powrocie zachowuje się w dziwny sposób, mógł zjeść na zewnątrz coś toksycznego. Do najczęstszych zagrożeń należą trujące rośliny (są ludzie, którzy celowo sadzą je w ogródkach, by odstraszyć nieproszonych zwierzęcych gości), ale także produkty spożywcze, np. znalezione w śmietniku. Niebezpieczne mogą być też złapane przez kota gryzonie – np. szczur, który wcześniej zjadł trutkę. Więcej na temat zagrożenia truciznami przeczytasz TUTAJ. Jeśli podejrzewasz, że twój kot mógł się zatruć, natychmiast zabierz go do weterynarza.

Miał problemy z powrotem

Choć koty wychodzące zazwyczaj bez problemu odnajdują drogę do domu, zdarza się, że koci włóczykij oddali się na tyle daleko, że czasowo straci orientację. Może do tego dojść choćby podczas polowania – zaabsorbowany ofiarą kot może zawędrować dalej niż planował. Taka sytuacja jest dla niego bardzo stresująca – obce zapachy i nieznany teren stają się potencjalnym zagrożeniem. Nawet jeśli odnajdzie drogę powrotną i uda mu się wrócić, przez pewien czas może przeżywać traumę, która odbije się na jego zachowaniu.

kot zmienił zachowanie
fot. Shutterstock

Złapał infekcję lub ma pasożyty

Wspominaliśmy, że czasem koty przynoszą ze spacerów „pamiątki” – zakażenia i robaki to najczęstsze z nich. To dlatego tak ważna jest profilaktyka – regularne szczepienia i odrobaczanie. Jednak niezależnie od tego mruczek może czasem po prostu coś „złapać” – wystarczy, że miał kontakt z zarażonym zwierzęciem. Najczęściej zdarzają się infekcje wirusowe oraz pasożyty – w obu przypadkach nie obędzie się bez wizyty u weterynarza i odpowiednich leków.

Jest w ciąży

Jeśli niewykastrowana/niewysterylizowana kotka choć raz wyjdzie na zewnątrz, istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że wróci w ciąży. Możesz tego nie zauważyć od razu, ale w miarę upływu czasu zaczną pojawiać się symptomy, a jej zachowanie ulegnie zmianie. Więcej na temat kociej ciąży przeczytasz TUTAJ.

Jak widać, przyczyn dla których kot zmienia zachowanie po wyjściu na dwór może być naprawdę wiele. Większość z nich jest nieprzyjemna, niektóre mogą skutkować przykrymi konsekwencjami. Z tego względu zawsze należy uważnie obserwować pupila po każdym spacerze, upewniając się, że nie wrócił z niego np. chory czy poraniony. Nieprzyjemne sytuacje zdarzają się nawet kotom, które na dwór wychodzą tylko na smyczy z opiekunem. Te, które wędrują samodzielnie są szczególnie narażone na zewnętrzne zagrożenia – nie można o tym zapominać.

Autor: Agata Kufel