REKLAMA
REKLAMA

28.08.2018

Dlaczego kot po mnie chodzi?

Nikoletta Parchimowicz

Nikoletta Parchimowicz

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Czy tobie także zdaje się, że jesteś dla kota ulubionym miejscem do spacerowania? Najlepszą bieżnią, a czasami torem z przeszkodami?

kot chodzi

fot. Shutterstock

REKLAMA

Koty uwielbiają siedzieć na naszych kolanach, spać na naszych głowach, ocierać się o nasze nogi. Lubią także po nas dreptać. Ale czy wiesz, dlaczego on to robi? Dlaczego kot chodzi po tobie?

By odkryć tę tajemnicę, przyjrzyjmy się małym kociętom. Te uwielbiają razem spać lub wspólnie baraszkować. Lubią swoją bliskość. Wspólne spanie na sobie daje im ciepło i miękkość. Maluchy tak samo lubią wtulać się w nas. Poza tym wspinają się po wszystkim, po czym się da i co stanie im na drodze – po rodzeństwie, po mamie, po nas. To tak zwana faza eksploracyjna. Czy to właśnie te dziecięce tendencje mają wpływ na poczynania dorosłych kotów?

Dlaczego kot chodzi po mnie?

Otóż kot lubi korzystać nie tylko z „ludzkiej powierzchni”. Często widzi się także obrazki, kiedy to kot dostojnie siedzi na psie, koniu, krowie, żółwiu czy na innym zwierzaku. Skąd u mruczków ta tendencja do „bycia na górze„? Może częściowo są to dziecięce pozostałości. Lecz w dorosłości koty kierują się bardziej pragmatyzmem niż wspomnieniami. A więc można podejrzewać, że traktują nasze ciała (i ciała innych) tak, jakby były dla nich po prostu użytecznymi przedmiotami.

kot siedzi na psie

Oczywiście mogą również robić to w celu zwrócenia na siebie uwagi i uzyskania zainteresowania, ale jeśli muszą dostać się z punktu A do punktu B, a my stoimy im na drodze to jeśli nam ufają, bez wahania przejdą po nas. A jeśli mogą dotrzeć bez wysiłku tam, dokąd zmierzają, na czyichś plecach bądź rękach, to również skorzystają z darmowego transportu. Z czyichś ramion czy barków mają także najlepszy widok na to, co dzieje się dookoła. A jak wiadomo, koty lubią patrolować swój teren.

Koty za to na pewno nie mają pojęcia, że ​​to nie jest specjalnie uprzejme z ich strony lub że czasami może nas to po prostu zranić, tym bardziej że mruczki wbijają przy okazji pazurki. To jednak także swego rodzaju znak zaufania i sympatii ze strony pupila. Doceńmy to i… zaciskajmy zęby.

Podziel się tym artykułem:

Nikoletta Parchimowicz
Nikoletta Parchimowicz

Miłośniczka kotów, catsitterka, behawiorystka. Piszę o kotach od wielu lat. O ich naturze uczę się natomiast, odkąd pamiętam. Czuję z kotowatymi niesamowitą więź i porozumienie.

REKLAMA
REKLAMA
Koty i Psy - E-booki (1).png

Pobierz darmowy poradnik!

Zapisz się na newsletter i odbierz ebook „Poznaj całą prawdę o kotach” całkowicie za darmo

Zapisz się
REKLAMA
REKLAMA

REKLAMA zniknie za 10s

REKLAMA zniknie za 10s