Jak bezpiecznie bawić się z kotem? 6 przydatnych wskazówek!


Zabawa z kotem powinna spełniać kilka kryteriów - w pełni wykorzystywać koci instynkt, być satysfakcjonująca, a także bezpieczna.

Każdy kot, niezależnie od wieku, z chęcią podejmie się wyzwania, jakim jest zabawa. Dla ciebie może i jest to zwykłe machanie wędką, jednak twój pupil podchodzi do tego poważnie i zadaniowo – najpierw jest prześladowanie, skakanie, potem upolowanie i ostatecznie skonsumowanie złapanej „ofiary”. Zabawa przypomina bowiem polowanie. Tylko w tym przypadku żywa ofiara jest zastąpiona pluszową rybką czy myszką. Pamiętaj, by nie tylko wykorzystać ten czas z pupilem jak najlepiej, ale również zadbać o to, aby wspólna zabawa z kotem była bezpieczna.

1. Wybieraj bezpieczne zabawki

Niestety nie wszystkie dostępne zabawki są dla kota bezpieczne. Unikaj takich, które pachną chemikaliami i wykonane są z tanich, a także potencjalnie toksycznych materiałów. Zanim dasz kotu zabawkę, dokładnie sprawdź, czy nie posiada ona żadnych ostrych krawędzi, które mogłyby go zranić. Wiele kotów uwielbia też bawić się przedmiotami gospodarstwa domowego. U większości z nich na szczycie listy są papierowe czy też foliowe torby. Jeśli twój kot również nie przejdzie obok reklamówek obojętnie, koniecznie usuń uchwyty, aby się w nie nie zaplątał. Kolejnymi rzeczami, które fascynują mruczki, są wszelkiego rodzaju gumki recepturki lub do włosów, nitki oraz sznurki. Również i w tym przypadku należy bacznie przyglądać się kocim figlom, ponieważ kot z łatwością może takie przedmioty połknąć.

2. Pohamuj ekscytację

Koty nie lubią nieprzewidywalnych ruchów i głośnych, nagłych dźwięków. Nadmierne podekscytowanie, które często ma miejsce u młodszych dzieci, wywołuje u tych zwierząt przerażenie. Niekiedy też i dorośli popełniają błąd i nie są w stanie powstrzymać się od ekscytacji. Głośne okrzyki, nagłe podbieganie do kota czy branie go na ręce, podczas gdy mruczek jest w trakcie zabawy, nie powinno mieć miejsca. Kot może wówczas poczuć się zagrożony i zaatakować w obronie własnej.

3. Zapewnij dostęp do kryjówki

Z kociego punktu widzenia bezpieczna zabawa to taka, podczas której kot może się schować. Dostęp do kryjówki jest mu potrzebny chociażby wtedy, gdy poczuje się niepewnie, jest zagrożony, zmęczony i chce zakończyć polowanie lub po prostu pragnie się schować i móc z pełną satysfakcją z ukrycia upolować zdobycz.

4. Inicjuj zabawy w odpowiednich miejscach

Aby zabawa z kotem była bezpieczna, powinna odbywać się w odpowiednich miejscach. Najlepiej inicjować ją z dala od mebli zakończonych ostrymi krawędziami czy szklanych przedmiotów, które w szaleńczym zrywie mogą się potłuc i ostatecznie pokaleczyć mruczka. Nie baw się też z kotem w pobliżu uchylonych okien czy balkonów. Zwierzę może utknąć w szczelinie, zaplątać się w żaluzje lub wypaść z tarasu – jeśli ten nie jest odpowiednio zabezpieczony.

5. Pamiętaj, że kot jest sprinterem

Owszem, zabawa jest stałym elementem kociej rutyny, ale nie przemęczaj zwierzęcia. Jeśli chodzi o koty, to nie są one długodystansowcami – biegają szybko, ale krótko. Dlatego angażowanie pupila w zabawę przez 10-15 minut kilka razy dziennie jest w zupełności wystarczające. W przeciwnym razie możesz doprowadzić kota nie tylko do znudzenia, ale przede wszystkim do przemęczenia, które w konsekwencji może wpłynąć na ogólny stan zdrowia zwierzęcia.

6. Nie frustruj kota

Już wiesz, że kot podchodzi do upolowania zabawki zadaniowo i niezwykle poważnie. Bezpieczna zabawa z kotem to również taka, która jest dla niego w pełni satysfakcjonująca – zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Dlatego powinna realizować całą sekwencję łowiecką. Nikt z nas nie chciałby podejmować się wyzwań, jeśli z góry wiedziałby, że nie osiągnie zamierzonego rezultatu. Z kotem jest tak samo. U mruczka, który goni, rzuca się na zabawkę, ale nigdy nie jest w stanie jej złapać, ponieważ opiekun mu na to nie pozwala, narasta frustracja i niechęć. To samo tyczy się przerywania zabaw, które trwają w najlepsze. Jeśli sekwencja łowiecka nie jest zakończona, kot może przekierowywać nagromadzoną energię, frustrację i agresję na innych domowników.

Autor: Magdalena Olesińska