Czy kot troszczy się o swojego opiekuna?

Każdy opiekun troszczy się o swojego kota. Ale czy działa to także w drugą stronę?

Czy kot troszczy się o opiekuna? Mruczki mają opinię egoistycznych indywidualistów – tymczasem jest dokładnie odwrotnie! Oto 4 dowody na to, że żaden opiekun nie pozostaje obojętny swojemu kotu!

4 dowody na to, że kot troszczy się o opiekuna

Choć na co dzień może nam się wydawać, że futrzak martwi się jedynie o pełną miskę i ciepły kąt do spania, istnieje szereg dowodów na to, że prawda jest inna! Spójrzcie na poniższą listę i sami oceńcie:

Koty chcą i potrafią pocieszyć

Masz gorszy dzień, a może zdarzyło ci się nawet zapłakać w domu? Na pewno wiesz, że twój futrzasty przyjaciel jest w pogotowiu. Koty wyczuwają nasze emocje i instynktownie potrafią przybywać z pomocą. Chyba każdemu z nas zdarzyło się leżeć zwiniętym w kłębek i marzyć o tym, by dzień dobiegł końca, podczas gdy mruczek trącał nas nosem czy łapką lub kładł się obok. Dodatkowe (choć nieświadome ze strony futrzaków) wsparcie w trudnych chwilach wynika też z radosnego usposobienia kotów. Potrafią „zaaranżować” wiele sytuacji, wygłupiając się w zabawie w taki sposób, że jeżeli nawet nie chcemy, to i tak się uśmiechamy. Jeśli zatem następnym razem zdarzy się trudny dzień – pamiętaj, że kocie towarzystwo w takich chwilach to dowód na to, że futrzak na swój sposób naprawdę się o ciebie troszczy!

Koty ratują ludzkie życie

Internet aż roi się od historii, w których opiekunowie zawdzięczają życie swoim pupilom. Część z tych opowieści to oczywiście kocia próba ratowania samych siebie (na przykład gdy wybucha pożar), kiedy jednak czytamy o pupilach, które np. wykryły nowotwór u swojej opiekunki, trudno nie mieć pewności, że naprawdę nie kierowały się w tej sytuacji jedynie własnym dobrem. Co więcej – koty nie troszczą się jedynie o swoich najbliższych opiekunów. Trzy lata temu głośno było o futrzaku z Rosji, który własnym ciałem przykrył i ogrzewał dziecko porzucone na mrozie – tym samym uratował je od śmierci. A zatem nie wahamy się powiedzieć, że każdy kot troszczy się o opiekuna.

Kocia tęsknota naprawdę istnieje!

Tak, koty za nami tęsknią. A zatem – ludzka istota jest dla nich ważna. Przyjęło się mówić, że pies to przyjaciel człowieka, tymczasem także mruczki potrzebują naszego towarzystwa! Po prostu okazują to w inny sposób. Czy twój pupil wita cię w progu domu z uniesionym ogonem i domaga się pieszczot? Uwierz nam – nie chodzi mu tylko o pełną miskę! Koty naprawdę za nami tęsknią, dając tym samym dowód na to, że opiekun nie pozostaje im obojętny. Więcej o kociej tęsknocie przeczytasz TUTAJ.

fot. Shutterstock

Koty codziennie okazują przywiązanie drobnymi gestami

Koty codziennie mówią nam „kocham cię” i to na milion sposobów – po prostu nie zawsze to dostrzegamy, albo jesteśmy już do tych zachowań przyzwyczajeni. Nie ignoruj faktu, że futrzak towarzyszy ci w domu we wszystkich twoich obowiązkach i przyjemnościach. Pewnie wynika to z kociej ciekawości, ale pamiętaj, że to także oznaka przywiązania! Dlatego nie złość się następnym razem, gdy nie jest ci dane w samotności wziąć prysznica! Zwróć też uwagę na inne kocie gesty: pokazywanie brzuszka, mrużenie oczu czy strzelanie baranków. To wszystko kocie sposoby na powiedzenie: „hej, darzę cię uczuciem, troszczę się o ciebie i wcale nie jesteś mi obojętny!”

A w jaki sposób wasze koty pokazują, że się o was troszczą? Podzielcie się swoimi spostrzeżeniami w komentarzach!

Autor: Marta Martyniak