Gdy Twój kot nie lubi jednego z domowników


Zdarza się, że kot nie darzy sympatią jednego z domowników. Czy można mruczka jakoś przekonać do polubienia nielubianej lub nowej osoby?

Koty to zwierzęta ceniącego sobie ponad wszystko stabilność i niezmienność. Nie cierpią  nagłych zmian otoczenia ani zmian w znanym sobie otoczeniu. Nawet przesunięcie jednego mebla powoduje, że pokój staje się obcym pokojem, który trzeba od nowa poznawać i uczyć się go akceptować. Dotyczy to także pojawienia się nowej osoby w domu. U kota nowy domownik może wywołać poczucie zagrożenia. Gdy kot się boi – może zacząć się chować, unikać kontaktu lub nawet zareagować agresją wobec nowego domownika. Jeśli nowa osoba będzie spędzać dużo czasu w naszym domu z naszym kotem, warto spróbować zaprzyjaźnić mruczka z nowo przybyłym człowiekiem.

Zanim w domu pojawi się nowa osoba, przygotuj kota

  • Przytnij końce kocich pazurków. Zminimalizujesz skutki ewentualnych starć
  • Na 2 tygodnie przed przybyciem nowego domownika kup Feliway lub inny środek łagodząco-odstresowujący kota
  • Sprawdź, czy nie trzeba iść z kotem do lecznicy celem okresowych szczepień lub odrobaczenia. Lepiej zaliczyć wizytę u weterynarza zanim w domu pojawi się obcy
  • Nie planuj w tym czasie remontów, przeprowadzek, wyjazdów
  • Bądź w domu i zachowuj się jak zwykle

Jak zaprzyjaźnić kota z nową osobą?

kot odsuwa się od człowieka
fot. Shutterstock

Powierz nowemu domownikowi całość opieki nad kotem

Nie rób wyjątków. Niech to on będzie napełniał i mył kocie miseczki, sprzątał kuwetę, wołał kota na posiłki, porządkował kocie legowisko, bawił się ze zwierzakiem zabawkami. Takie zintensyfikowane działania, choć wydają się mocno ingerujące w kocie przyzwyczajenia, pomogą zbudować pozytywną więź między kotem a nowym członkiem rodziny. Ważne, by były to czynności dobrze kojarzące się kotu i przyjemne dla niego. Czyli wykluczone są takie zajęcia, jak przycinanie kocich pazurków, podawanie tabletek czy wizyta z kotem z lecznicy – te obowiązki weź na siebie.

Dziel się wiedzą o swoim kocie

Daj nowemu domownikowi pełen dostęp do ulubionych rzeczy kota. Pokaż, jakie zabawy kot lubi, gdzie i jak lubi być głaskany, a gdzie i jak nie. Powiedz, jakie są ulubione kocie przysmaki. Uprzedź, czego kot nie lubi i czego należy unikać. Zdradź triki, które prowadzą do kociego serca.

kot w ramionach kobiety
fot. Shutterstock

Przyjaźń od pierwszego zapachu

Na kota działa zarówno widok nowej osoby, jak i jej zapach. Osoba ta, dotykając kocich zabawek i posłanka, zostawia na nich swój zapach, to też pomaga budować pozytywne skojarzenia.

Cisza i spokój

Przynajmniej w początkowym okresie, póki więź nie jest zbyt silna, nowa osoba powinna unikać krzyków, głośnego zachowania, trzaskania drzwiami, nagłych i niespodziewanych ruchów. Zmysł kociego słuchu jest o wiele bardziej wysublimowany niż nasz. Krzyk nieprzyjemny dla nas – dla kota będzie niczym wystrzał armatni. Pokrzykiwanie i hałas skojarzą się zwierzęciu z osobą, która je wywołuje, a w konsekwencji zamiast przyjacielskich odruchów wzbudzimy w kocie strach i odruch ucieczki lub ataku. A nie o to nam przecież chodzi.

kot siedzi na drzwiach
fot. Shutterstock

Bez kar – sama marchewka

Karanie na koty nie działa i na pewno nie pomoże zbudować dobrych relacji z mruczkiem. Jeśli chcesz kota czegoś oduczyć lub czegoś nauczyć, chcesz, by cię polubił – nie wolno ci go karać. Nauka kota odbywa się wyłącznie poprzez pozytywne skojarzenia lub unikanie kontaktu. Uprzedź o tej prostej zasadzie nowego domownika. Gdy kot chwyci go łapami za nogę, niech nie krzyczy ani nie uderza zwierzaka! Jedyne słuszne postępowanie w takiej sytuacji to zniknięcie kotu z pola widzenia. Tak, dobrze słyszysz. Zerwanie kontaktu z kotem choćby poprzez wyjście do innego pokoju to prosty a bardzo skuteczny trick. W przeciwieństwie do bicia czy krzyków – naprawdę działa. Podobnie robi kocia mama – gdy maluchy zbyt jej dokuczają, wstaje i odchodzi od nich.

Unikanie kontaktu wzrokowego

Być może zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego koty lubią ludzi, którzy ich nie cierpią? Wszystkiemu winne spojrzenie. A ściślej mówiąc – jego brak. Ktoś, kto kotów nie cierpi, zazwyczaj unika patrzenia na nie, jak i spoglądania w ich oczy. Nieświadomie zachowuje się jak neutralnie nastawiony kot w kontaktach z innym przedstawicielem swojego gatunku. Długie wpatrywanie się w oczy w kocim (i nie tylko) języku oznacza dominację i zapowiada atak. Z jednym wyjątkiem – gdy jesteście już z kotem za pan brat, patrzenie sobie prosto w oczy przestaje być wyrazem agresywnej postawy.

W przypadku obcej osoby unikanie kontaktu wzrokowego jest dobrym sposobem na wzmocnienie w kocie poczucia bezpieczeństwa. To właśnie dlatego kot lgnie do człowieka, który kotów nie lubi – zwierzak czuje się niezagrożony.

Feromony na pomoc

Nic nie stoi na przeszkodzie, by skorzystać z delikatnej stymulacji chemicznej – opartej na naturze, a zatem bezpiecznej dla mruczka. Na około 1-2 tygodnie przed wprowadzeniem się nowej osoby zakup Feliway, Relaxer Kot, Kalm aid lub Calmvet – środki oparte na kocich feromonach policzkowych, tryptofanie lub białku z mleka. Różnią się nieco składem, ale mają dokładnie ten sam cel – pomoc kociej psychice, złagodzenie stresu i – uszczęśliwienie mruczka.

kot wygląda zza mebli
fot. Shutterstock

Innymi słowy – przygotuj grunt na przybycie nowego domownika, łagodząc kocie nastroje i podbudowując w zwierzęciu poczucie bezpieczeństwa. Szczęśliwy, wyluzowany zwierzak będzie bardziej skory do zaprzyjaźnienia się z nowym człowiekiem.

Nie poddawaj się

Bądź systematyczny i nie poddawaj się. Nawet jeśli wydaje ci się, że powyższe sposoby nie działają. Niektóre koty potrzebują po prostu więcej czasu.

Autor: Joanna Nowakowska