Kocia terapeutka pomaga zestresowanym podróżnym na lotnisku


Wielu ludzi odczuwa stres na samą myśl o wejściu do samolotu. Z myślą o takich osobach na międzynarodowym lotnisku w Denver zatrudniono certyfikowaną kocią terapeutkę.

O tym, że koty mają dobry wpływ na nasze zdrowie wiemy nie od dziś. Badania wykazały, że ludzie żyjący pod jednym dachem z mruczkiem żyją przeciętnie o pięć do dziesięciu lat dłużej niż ci, którzy kotów nie mają. Kocie mruczenie pomaga uśmierzyć ból, poprawia nastrój i zmniejsza stres. Właśnie tym ostatnim zajmuje się Xeli – specjalna kocia terapeutka, która pracuje na amerykańskim lotnisku w Denver.

Kocia terapeutka pomaga ludziom z aerofobią

W dzisiejszym świecie latanie to dla wielu ludzi konieczność, której trudno uniknąć. Z drugiej strony nie brak osób, które odczuwają lęk przed wejściem do samolotu. Już sam fakt podróżowania łączy się z pewnym stresem, a budzący niepokój środek transportu tylko pogarsza sprawę. Z myślą o takich osobach międzynarodowe lotnisko w Denver zatrudnia zwierzęcych terapeutów, którzy oferują wsparcie dla podróżnych. W CATS (Canine Airport Therapy Squad) dotychczas pracowały wyłącznie psy, jednak jakiś czas temu dołączyła do nich Xeli – certyfikowana kocia terapeutka.

View this post on Instagram

Walking around Concourse A at @denairport #denver #denverairportcat #denverairport #xelithetherapycat #therapycatxeli #therapycatsofinstagram

A post shared by Xeli The Therapy Cat (@therapycatxeli) on

Xeli przychodzi do pracy wraz ze swoimi opiekunami – Liane i Nathanem. Małżeństwo adoptowało kotkę, gdy kilka miesięcy. Szybko zwrócili uwagę na jej niezwykłą osobowość – Xeli jest wyjątkowo spokojna, lubi noszenie na rękach i wprost uwielbia pieszczoty. Później pojawił się pomysł, by spróbowała swoich sił jako kocia terapeutka.

Wsparcie dla podróżnych

Xeli, Liane i Nathan ukończyli specjalny kurs, który zapewnił im uprawnienia niezbędne do rozpoczęcia pracy. Zanim trafiła na lotnisko, kotka wspierała zestresowanych egzaminami studentów na uniwersytecie, a także odwiedziła lokalny dom pomocy społecznej. Później dołączyła do zespołu CATS, gdzie pracuje na dwugodzinnych zmianach, oczywiście w towarzystwie Liane i Nathana – całą drużynę można rozpoznać po służbowych niebieskich kamizelkach. Ponieważ Xeli niezbyt lubi chodzić na smyczy, zazwyczaj przebywa na rękach u Liane.

Kiedy widzimy, że ktoś nam się przygląda, zachęcamy, by podszedł i zapoznał się z Xeli – jesteśmy tam po to, by pomagać. Ludzie różnie reagują – trafiają się kociarze, którzy wpadają w prawdziwy zachwyt, ale większość jest nam po prostu wdzięczna. Możliwość pogłaskania Xeli poprawia im samopoczucie – opowiada Liane.

A co robi kocia terapeutka po godzinach? Gdy nie wspiera zestresowanych podróżnych, spędza czas w towarzystwie swojej rodziny – dwóch kotów i trzech psów. Uwielbia się wylegiwać i bawić świeżą kocimiętką. Chętnie wita też gości, którzy odwiedzają Liane i Nathana – zapoznaje się ze wszystkimi i szuka okazji do pieszczot 😉

Co sądzicie o pomyśle umieszczania na lotnisku zwierzęcych terapeutów? Skorzystalibyście z takiego wsparcia?

źródło: people.com, zdjęcie główne: instagram.com/therapycatxeli

 

 

Autor: Agata Kufel