Kot a szkolenie pozytywne czyli rzecz o klikerze


Czy kota można nauczyć komendy "siad" albo "leżeć"? Czy warto i po co? Zapytaliśmy o to jakiś czas temu na naszym facebooku. Zdania były baaardzo podzielone. A gdyby tak użyć klikera, stosowanego powszechnie w pozytywnym szkoleniu psów?

Czy kota można nauczyć komendy „siad” albo „leżeć”? Czy warto i po co?
A gdyby tak użyć klikera, stosowanego powszechnie w pozytywnym szkoleniu psów?

Koty doskonale nadają się do szkolenia, a kliker jest przy tym idealnym narzędziem (bardzo przydaje się też tzw. target, często wykorzystywany razem z klikerem). Jednak przez dłuższy czas (co najmniej kilku tygodni) uczyłabym kota głównie w domu. Świat zewnętrzny jest bardzo rozpraszający i kot musi być już dobrze wdrożony do nauki i lubić ćwiczenia, żeby była szansa na skupienie go na dworze. Oczywiście po rozpoczęciu ćwiczeń na podwórku trzeba wrócić znów do najłatwiejszych. I uwaga: klikera nie można stosować do przyciągania uwagi! Służy on tylko jako łącznik między dobrze wykonanym ćwiczeniem a nagrodą. Dzięki niemu możemy zwierzaka błyskawicznie nagrodzić (klik) i mamy kilka sekund na podanie mu smakołyka. Nigdy natomiast nie wolno klikać po to, żeby kot coś zrobił (na przykład spojrzał na opiekuna). Klikamy natychmiast *po* tym, gdy kot zrobił to, czego oczekiwaliśmy – mówi lek wet. Joanna Iracka.

Czy istnieje jakiś poradnik, jak trenować koty?

Nie znam dobrze rynku poradników dotyczących kotów, nie umiem więc odpowiedzieć. Mogę natomiast poradzić książkę Karen Pryor „Clicker training for cats” (niestety nie została dotąd wydana po polsku), co nieco można też znaleźć na stronie internetowej Karen Pryor http://www.clickertraining.com/cattraining. Oczywiście w Internecie można znaleźć więcej pomysłów na różne sztuczki. Bardzo polecam wykorzystanie klikera do uczenia kotów, a w związku z tym także literaturę na temat tej metody, na przykład „Najpierw wytresuj kurczaka” (wyd. Media Rodzina 2004).
A czego można nauczyć kota? Choćby tego, by nie wskakiwał na stół, a komendę „siad” potraktować jako sposób na zatrzymanie kota w gonitwach po półkach z zastawą po babci.