Twój kot dziwnie się zachowuje? Oto 5 możliwych przyczyn!


Zauważyłeś ostatnio dziwne zachowanie u swojego kota? Jego powody mogą być zaskakujące, zabawne, ale też... niepokojące! Dziś możesz zapoznać się z możliwymi przyczynami dziwnych kocich zachowań.

Kot zachowuje się dziwnie – ale co to właściwie znaczy? „Dziwnie” to pojęcie worek, w które możemy włożyć naprawdę wiele kocich zachowań… Jednak czasem nie przychodzi nam na myśl żadne lepsze słowo na określenie tego, czym zaskakują nas mruczki. Jeśli więc kiedykolwiek przyjdzie ci na myśl to zdanie, zastanów się, czy jedna z tych pięciu przyczyn nie leży u podstaw problemu.

Co rozumiemy przez dziwne zachowanie?

Każdy kot jest inny, więc to, co dla jednego jest normą, dla innego może być dziwactwem. Każdy opiekun zna jednak zwyczaje i usposobienie swojego kota i wie, kiedy gwałtownie lub stopniowo się one zmieniają. Niekiedy może zaobserwować zmiany wyraźne, które zachodzą w szybkim tempie – te są najbardziej alarmujące –  a innym razem odczuć skutek stopniowych, ale długofalowych przemian, które zaszły w mruczku. Do najczęstszych kocich zachowań określanych jako „dziwne” zaliczyć można:

  • znacznie wydłużenie czasu snu,
  • chowanie się,
  • zaniedbanie higieny,
  • brak apetytu,
  • apatia,
  • lęk,
  • załatwianie się poza kuwetą,
  • głośnie miauczenie,
  • intensywne wylizywanie się,
  • dyszenie.

1. Depresja

Być może o tym nie wiedziałeś, ale koty mogą popaść w depresję. Zdarza się to przede wszystkim wtedy, gdy dotyka je strata kogoś bliskiego, np. kociego towarzysza. Kociej depresji towarzyszą utrata apetytu, apatia, unikanie kontaktu oraz długi sen. Objawy są zatem bardzo podobne do stanów depresyjnych u ludzi. Kot przez bardzo wiele dni może odmawiać przyjmowania pokarmów, unikać ludzi i innych zwierząt i ciągle spać. W pewnym momencie staje się to niebezpieczne dla jego zdrowia. Stan depresyjny powinien zdiagnozować behawiorysta, jednak zanim zdecydujesz się na konsultację, możesz spróbować samodzielnie pomóc mruczkowi.

Kot z depresją wymaga wiele ciepła i cierpliwości. Przywracanie go do normalnego stanu może zająć wiele tygodni, ale naprawdę warto spróbować. Zacząć należy od małych kroczków w postaci zbliżania się do jego kryjówki i mówienia spokojnym, kojącym głosem. Można wspomóc się smakołykami lub ulubionymi zabawkami. Szanse na to, że kot się nimi od razu zainteresuje, są raczej marne. Te rzeczy budują jednak pewną pozytywną atmosferę i pomagają wrócić do normalności. Bardzo możliwe, że przyjdzie dzień, w którym kot jednak zainteresuje się smaczkiem lub ulubioną myszką.

Pomóc kotu w depresji może także kojący masaż. Polecana jest szczególnie metoda Tellington TTouch, która polega na masowaniu zwierzęcia okrężnymi ruchami. Wszystko wesprzeć może znajomy zapach. Zapewnij mruczkowi poduszkę lub koc, na których będzie czuł się bezpiecznie. Jeśli jednak wszystko zawiedzie, możesz skonsultować z weterynarzem podanie leków antydepresyjnych.

2. Stres

Powiedzieć o kotach, że cenią rutynę, to jak stwierdzić, że po wejściu na Mount Everest jest się zasapanym – to wielkie niedopowiedzenie! Mruczki są bardzo wrażliwe na wszelkie zmiany i zakłócenia, a ich codzienny plan to niemal świętość. Może się więc zdarzyć, że zmiana przyzwyczajeń lub rutyny poskutkuje dziwnym zachowaniem kota, u podstaw którego będzie leżał właśnie wywołany zmianą stres.

Co może stresować kota?

  • remont lub przeprowadzka
  • zmiana karmy
  • nowy rytm dnia
  • zmiana opiekuna
  • nowe zwierzę lub członek rodziny
  • hałas
  • zapach
  • brudna kuweta

Czynników stresujących jest zatem wiele, a i tak nie jesteśmy w stanie przewidzieć każdego… Jak zatem można pomóc zestresowanemu kotu? Po pierwsze, unikać zmiany w rutynie, a jeśli musi ona nastąpić, należy wprowadzać ją stopniowo. W przypadku zmian w miejscu zamieszkania lub w lokatorach, dobrze jest zastosować kocie feromony, które pomogą mruczkowi zrelaksować się w nerwowej sytuacji. Wszelkie duże zmiany, jak pakowanie, malowanie, rozkładanie mebli, dobrze jest przeprowadzać bez obecności kota. Lepiej odizolować go w bezpiecznym, przyjaznym pomieszczeniu z kuwetą, miseczkami i zabawkami. Będzie mógł zbadać gotowy teren bez narażania się na gwałtowne ruchy czy hałasy.

Zestresowanemu kotu należy także okazywać wiele uwagi i przekazywać pozytywne emocje. Można się jeszcze spotkać ze stwierdzeniem, że na strach czy stres kota najlepiej nie reagować, żeby nie dać mu do zrozumienia, że nagradzamy takie zachowanie. Na szczęście ta szkoła odchodzi już do lamusa, a opiekunowie są świadomi, że pozytywne wzmocnienie w sytuacji stresowej to nie nagroda, a powiedzenie „jestem tu z tobą, nie musisz się bać”.

3. Poczucie zagrożenia

Wprowadzenie do domu nowego mruczka (lub innego zwierzęcia) często wywołuje w starym lokatorze poczucie zagrożenia. Może to bardzo wyraźnie okazywać, znacząc teren, czyli siusiając absolutnie wszędzie, lub zachowując się agresywnie względem nowego przybysza. Nie możesz go winić – kieruje nim naturalny instynkt walki o terytorium. Możesz natomiast pomóc mu przetrwać tę trudną zmianę.

Po pierwsze, zapewnij wszystkim zwierzętom oddzielne kuwety, miski i legowiska. Zadbaj o to, by każde z nich miało swoją przestrzeń. Nie staraj się integrować ich na siłę – same dotrą się w swoim czasie, a na razie najlepiej zrobisz, jeśli dasz im się bezpiecznie omijać. Nie odganiaj ich jednak od siebie! Jeśli zauważysz, że podczas zabawy z jednym z nich, drugi także wykazuje zainteresowanie, postaraj się nieinwazyjnie włączyć go do aktywności i stopniowo przekierowywać energię z interakcji z tobą na interakcję między kotami. Słowo klucz to: STOPNIOWO.

4. Choroba

Czy wiesz, dlaczego koty tak doskonale potrafią ukryć zły stan zdrowia? Dzieje się tak, ponieważ instynkt podpowiada im, że chory kot to bezbronny, a więc martwy kot. W naturalnym środowisku słaby osobnik nie ma szansy na przetrwanie. Z tego powodu mruczki dokładają wszelkich starań, by ukryć swoje choroby. Nam to nie pomaga, ale z czasem powinniśmy nauczyć się odczytywać pewne sygnały jako czerwone flagi, alarmujące o zdrowiu podopiecznego. Złe samopoczucie czy ból nie mogą przejść bez echa nawet u największych kocich twardzieli. Aby nie okazać słabości, mogą oni maskować chorobę na najróżniejsze sposoby.

Zmiany w zachowaniu wywołane chorobą

Te zachowania nie zawsze oznaczają chorobę, jednak – jeżeli wystąpią nagle i utrzymują się przez dłuższy czas – warto zabrać kota na rutynową wizytę u weterynarza, by sprawdzić, czy wszystko z nim w porządku.

5. Brak sympatii

Kocie temperamenty i charaktery są podobne do ludzkich – każdy ma swoje upodobania i awersje. Jeśli kot w twoim towarzystwie zaczyna zachowywać się dziwnie, np. ucieka, chowa się lub jest agresywny, może to świadczyć o jego antypatii względem ciebie. To chyba najgorszy scenariusz dla każdego miłośnika kotów, ale może się on przytrafić. Powiedzmy to głośno: kot może cię po prostu nie lubić – stąd jego dziwne zachowania. Najczęściej nie jesteś w stanie nic na to poradzić. Nie ma między wami chemii i tyle. Ale nie trać nadziei: daj mu przestrzeń, nie osaczaj – być może z czasem się do ciebie przekona!

Czy mogę mieć pewność?

Nie da się w stu procentach określić, jaka jest przyczyna dziwnego kociego zachowania. Mruczki to chyba najwięksi indywidualiści świata, dlatego opiekunom pozostaje zwykle metoda obserwacji oraz prób i błędów.

Autor: Julia Dzierżak
Array