Ten kot zaskoczył wszystkich. I to w środku nocy!


Ktoś zadzwonił nocą do drzwi... Kto o tej porze dobijałby się do domu?! Prawda okazała się niezłą niespodzianką!

Kot przyszedł ze spaceru i od razu zadziwił wszystkich swoją pomysłowością! Mruczki nigdy nie przestaną zaskakiwać…

Poznajcie się

Ach, te kocie pomysły! Przyprawiają nas o zawrót głowy przynajmniej kilka razy w roku. Mamy prawdziwe szczęście, mogąc obserwować, jak nasze mruczki uczą się i stają się coraz sprytniejsze. A królem spryciarzy ubiegłego miesiąca należy stanowczo okrzyknąć… Winstona! Co takiego zmajstrował ten kociak?

Czytaj też: 5 rzeczy, które chciałby powiedzieć ci kot, gdy wychodzisz z nim na smyczy

Winston to około dwuletni kot, mieszkający wraz ze swymi opiekunami na Alasce. Mimo że ten region może się kojarzyć z niskimi temperaturami (akurat tam, gdzie mieszka, wcale nie jest tak zimno), to temperament naszego bohatera jest naprawdę gorący! Winston to miłośnik samotnych spacerów. Jego opiekunka Jamie nie ma w tej kwestii wiele do gadania. Jest pracownicą pogotowia, z czego mruczek korzysta, używając do woli wolności, gdy jego pani zajęta jest pracą.

Kot przyszedł ze spaceru i… jak dostał się do domu?

Pewnego razu Winston, jak to zwykle miał w zwyczaju, wyszedł na swój nocny spacer. Nikogo nie dziwiła jego nieobecność. Jednak w zdumienie opiekunkę mruczka wprawił inny wypadek… Późno w nocy do jej drzwi zadzwonił dzwonek. Kto to może być? O tej porze?!

Wszystko wyjaśniło się, gdy Jamie spojrzała w wizjer. Ku swojemu wielkiemu zaskoczeniu zobaczyła… Winstona! Kot przyszedł ze spaceru i nie zastawszy otwartych drzwi ani okien, postanowił zadzwonić do domu dzwonkiem! Żeby tego było mało, nie starał się dostać do środka za wszelką cenę. Nie drapał w drzwi, nie miauczał… Najspokojniej na świece czekał, aż opiekunka mu otworzy. Niesamowity spryciarz!

Opiekunowie o swoim Winstonie

Jakie to szczęście, że Jamie przy wejściu do domu ma zainstalowany monitoring. Udało się więc zarejestrować, jak kot przyszedł ze spaceru i dzwonił dzwonkiem do drzwi!

Kto by nie chciał być opiekunem takiego spryciarza?! Zastanawiacie się pewnie, jaki on jest na co dzień. Jak mówi jego opiekunka, to wolny strzelec i zachowuje się jak nastoletni chłopak. Ciągle się gdzieś włóczy, wraca późno, a głaskać daje się tylko na swoich zasadach. Mimo to wszyscy go kochają i dbają o niego najlepiej, jak tylko potrafią.

A czy twój kot zrobił kiedyś coś, co cię zaskoczyło? Koniecznie podziel się z nami tym zdarzeniem w komentarzu!

Czytaj też: Dziecko i kot. 5 pomysłów DIY!

źródło: Bored Panda 

Autor: Julia Dzierżak
Array
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments