Niezwykła historia kociego patrona – legenda Umbriagi

Ten rudy, mruczący bohater jest szczecińską legendą - wiąże się z nim bardzo ciekawa historia. Przeczytajcie...

Szczecińskie przedszkole publiczne nr 65 „Zatoczka” przy J. CH. Paska 34 otrzymało nowego patrona. Co ciekaw, został nim… kot o imieniu Umbriaga! Dzieci lubią koty, więc w zasadzie nic w tym dziwnego. Jednak ten mruczący bohater jest legendą i wiąże się z nim bardzo ciekawa historia. Przeczytajcie…

Kot na pokładzie

Nie od dziś wiadomo, że żeglarze i marynarze chętnie korzystali z kocich „usług” podczas swoich wypraw. Mruczki dbały o to, aby pokładowe zapasy były wolne od gryzoni, przy okazji dając ukojenie samotnym podróżnikom. Któż nie chciałby bowiem pogłaskać kociego towarzysza i posłuchać jego cudownego mruczenia, gdy na horyzoncie brak lądu? Dzięki temu, że koty były zabierane za morza i oceany, dochodziło do mieszania się ras – prawdopodobnie w taki sposób powstała m.in. popularna dziś rasa maine coon.

View this post on Instagram

#bulwaryszczecińskie #kotumbriaga#kotżeglarz 🐈🌞🌊⛵#pieknegoniedzielnegopopoludniazycze#sloneczkoswieci

A post shared by Joanna Sakowicz (@joannam79) on

Mistyczne krainy

Umbriaga to postać historyczna – prawdziwy rudy kocur, ulubieniec szczecińskich żeglarzy. Imię otrzymał od jednego z bohaterów filmowych z końca lat 40. XX w. Żył na przełomie lat 40. i 50. XX wieku. W tamtym okresie władza komunistyczna zamknęła możliwość żeglowania na Zalew Szczeciński, Odrę i polską strefę przybrzeżną. Nie można było wypływać poza jezioro Dąbie. Dlatego też kreatywne wilki morskie wymyśliły sobie własne morze i wiele wysp, po których podróżowały w swoich marzeniach. Świat tajemniczy i pełen niezwykłych przygód, które mógł przeżyć każdy, kto przekroczył granice wymyślonego Mare Dambiensis.

Po oderwaniu się od rzeczywistości można było żeglować do Ziemi Umbriagi, Morza Sargassowego, Parvo Mare, Ptasiej Wyspy, Meduzostanu, Svante, Przylądka Czterech Szkieletów, Przylądka Białego Słonia, Kanału Krętego Węża, Piwnego Rówu, Leśniczówki, Kanału Jacka, Kwadratu, Szlaku Praojców do Lubczyny i wielu innych. Bohaterami tego akwenu byli nie tylko młodzi żeglarze, ale także właśnie wspomniany kot Umbriaga – kot-żeglarz. Na początku lat 50. Umbriaga zszedł z jachtu stojącego w kanale Czapina na wyspę Dębinę i zaginął bez śladu…

Legenda wciąż żywa

W kulturze i tradycji Szczecina legenda jest opowiada do dziś. O przygodach kota napisano książkę dla dzieci, a jego pomnik stoi w Alei Żeglarzy na Bulwarze Piastowskim. Kotu w żeglarskim stroju towarzyszy mewa Śmieszka – najlepsza przyjaciółka i towarzyszka przygód. Co więcej, to od jego imienia część wyspy Dębina nosi dziś nazwę Ziemi Umbriagi, a jeden z nurtów Odry otrzymał nazwę Umbriaga. Jego imieniem nazywa się także jachty, jest patronem jednej z nagród żeglarskich, śpiewa się o nim szanty. Kot Umbriaga we wspaniałym stylu promuje koty na wybrzeżu.

Publiée par Edukacja-Morska Pałac-Młodzieży sur Vendredi 12 avril 2019

Kot Umbriaga – patron przedszkola

Teraz kociego żeglarza uhonorowano kolejnym zaszczytem. Został dumnym patronem przedszkola publicznego nr 65 „Zatoczka”. Na uroczystość inauguracji, dzieci przygotowały barwne przedstawienie opowiadające o prawdziwych przygodach swojego bohatera.

To wspaniałe, że legenda kota Umbriaga wciąż żyje. Życzymy mu dalszych sukcesów w promowaniu kociego gatunku w pięknym Szczecinie i nie tylko. Ahoj!

Autor: Nikoletta Parchimowicz