4 dowody na to, że koty są uparte


W internecie jest wiele memów, które tylko dowodzą, że koty potrafią być uparte. Aby dopiąć swego, wykazują się niebywałą cierpliwością i zawziętością.

Chyba każdy koci opiekun zgodzi się z tym, że koty bywają uparte. Jeśli mruczek chce, aby coś było „po kociemu”, to tak będzie. Dlaczego? Ponieważ w starciu z kotami człowiek nie ma szans. Po pierwsze, koty mają bardzo dobrze rozwinięte techniki manipulacyjne, są wytrwałe i oczywiście uparte. Po drugie, wystarczy tylko spojrzeć w oczy pupila. Jak można odmówić takiemu słodziakowi? No nie da się, a przynajmniej jest bardzo trudno!

1. Dawać mi tu jedzenie!

Chociaż to tylko złudne wrażenie (co udowodnili naukowcy), to jednak niektórzy opiekunowie są przekonani, że koty nie kochają niczego ani nikogo bardziej niż jedzenia. Trzeba przyznać, że większość mruczków nawet dla małego kęsa jest w stanie zrobić naprawdę wiele. Cóż, jeśli kot chce jeść, to trudno go od tego odwieść.

Głośne zawodzenie, prześladowanie opiekuna, brutalne pobudki, próby otwierania szafki ze smakołykami, stukanie o miskę, podkradanie człowiekowi jedzenia, maślane oczy – to tylko nieliczne podstępy, do których uciekają się mruczki, byle zdobyć jedzenie. I wcale nie ma znaczenia to, że kot dopiero co łapczywie wsunął poprzednią porcję, a już domaga się kolejnej.

2. Karton to najlepsze łóżko na świecie

Mięciutkie i ciepłe legowisko? A po co to kotu! Chociaż kot często śpi na łóżku opiekuna czy jego ubraniach (zwłaszcza świeżo wypranych), to statystycznie na odpoczynek i tak najczęściej wybiera… kartonowe podłoże. Czy w ogóle jest na tym świecie kot, który nie lubi siedzieć w kartonie? Szczerze wątpimy!

Z tym kocim uporem nie ma co walczyć. Zatem nie trudź się, kupując coraz to nowsze legowiska czy drapaki z budkami. Nawet ta wysokogatunkowa włoska tkanina nie przekona kota do rezygnacji z miłości do kartonowych pudełek (o tym, dlaczego mruczki tak bardzo je lubią, przeczytasz TUTAJ). Lepiej więc zachować karton, który zostanie po jakimkolwiek produkcie i sprezentować go kotu.

3. Ustąpić? Nie znam tego słowa

W niektórych sytuacjach, gdyby tylko kot mógł, to wyciągnąłby tabliczkę z napisem „Zajęte!”. A teraz pomyśl, ile to razy kot zajął twoje miejsce, chociaż wstałeś z tego krzesła dosłownie sekundę temu? Ile to razy pupil leżał na środku łóżka bądź na twojej poduszce i nie miał zamiaru się przesunąć? Ustąpić pierwszeństwa człowiekowi? Lepiej przeciąć mu drogę i sprawdzić jego koordynację ruchową.

A znasz to pełne paniki zawodzenie i skrobanie w zamknięte drzwi? To pytanie retoryczne… Każdy koci opiekun wie bowiem z autopsji, że wszystkie drzwi – czy to do pokoju, czy do łazienki – muszą być otwarte. Tu nie ma żadnej dyskusji. Nieumyślne ich zamknięcie wywołuje u mruczka szereg zachowań mających na celu natychmiastowe otwarcie wszystkich drzwi. I nie ma tu mowy o ustępstwach. Zwłaszcza gdy chodzi o drzwi do łazienki, w której aktualnie przebywasz.

4. Nie masz czasu? Chyba tylko dla siebie

Od momentu, gdy tylko kot przekroczył próg mieszkania, twoje dotychczas uporządkowane życie już nim… nie jest. Prawda jest taka, że mruczki domagają się uwagi szczególnie wtedy, gdy opiekun jest zajęty – czy to pracą, czy domowymi obowiązkami.

Kiedy kot zechce być w centrum uwagi, to podejmie odpowiednie kroki, które pomogą mu osiągnąć wyznaczony cel. Pracujesz? Nie ma problemu. Mruczek z przyjemnością zostanie twoim asystentem czy informatykiem i utworzy nowe skróty klawiszowe. Oglądasz ulubiony serial? Ale jak to? Bez kota!? Nie ma szans! Mruczek w najciekawszym momencie serialu zasłoni ekran. Takich sytuacji, w których kot robi wszystko, byś rzucił to, co właśnie robisz i całą swoją uwagę poświęcił tylko jemu, jest znacznie więcej.

Kochane uparciuchy…

I chociaż koty bywają uparte, to wszystkie ich zachowania i tak sprawiają, że jeszcze bardziej uwielbiamy nasze mruczki. Zresztą kocia wytrwałość w dążeniu do celu jest naprawdę godna podziwu. Koty nie zrażają się bowiem żadnymi niepowodzeniami. Nic, tylko brać z nich przykład!

Autor: Magdalena Olesińska