Wyszli do restauracji na obiad. Do domu wrócili z kotem


To miało być zwykłe wyjście do restauracji na obiad. Ale małżeństwo wróciło do domu z... kotem. Lucky już od półtora roku uszczęśliwia Stacey i jej bliskich, choć ta znajomość zaczęła się nietypowo.

Ten uroczy kotek postanowił sam wybrać sobie opiekuna. Czy zdarzyło ci się kiedyś wyjść z domu np. do restauracji i… wrócić ze zwierzakiem? Madeline Ohara – córka małżeństwa – podzieliła się wspaniałą historią. Stacey wraz z mężem pewnego dnia postanowili zjeść obiad na mieście. Wybrali się do jednej z pobliskich restauracji. To właśnie wtedy na ich drodze pojawił się Lucky – obecnie najukochańszy członek rodziny.

Przypadkowe spotkanie

Kiedy małżeństwo kierowało się w stronę restauracji, ich drogę przeciął uroczy mruczek. Kot podszedł do Stacey. Ocierał się o nogi kobiety, prężył, miauczał, a wszystko po to, aby zwróciła na niego uwagę. Stacey jest wielką miłośniczką zwierząt, dlatego nie miała serca odmówić mruczkowi i podarowała mu pieszczoty.

Kobieta wraz z mężem udała się w końcu do restauracji. Mimo wszystko nie mogła zapomnieć o uroczym kotku. Jak się później okazało, mruczek o niej również. Kiedy spojrzała na drzwi wejściowe od restauracji, w szybie dostrzegła znajomy pyszczek – kota, którego niedawno głaskała na ulicy.

Przez cały czas patrzył się przez okno na moją mamę – wypowiedziała się dla LoveMeow Madeline Ohara, córka Stacey.

Opublikowany przez Fасеbооk рекомендует Piątek, 26 czerwca 2020

Lucky – największy pieszczoch

Małżeństwo nie było pewne, czy kot ma opiekuna, czy samotnie błąka się po ulicach. Od robotników dowiedzieli się jednak, że zwierzę od dłuższego czasu błąka się na dworze. Pogoda wówczas nie dopisywała, dlatego Stacey postanowiła zabrać mruczka do domu.

Moja mama nie mogła się oprzeć, więc owinęła go ręcznikiem i zabrała do domu – relacjonuje Madeline Ohara.

Kot wtulił się w kobietę i całą drogę do domu przespał w jej ramionach. Kobieta wystawiła ogłoszenie o znalezionym kocie, jednak nikt się po niego nie zgłosił. W takiej sytuacji Stacey postanowiła, że mruczek zostanie z nimi i nazwała go Lucky.

Okazało się, że kociak jest dużym pieszczochem. Domaga się głaskania i noszenia nawet przy robieniu codziennych obowiązków, jak przygotowywanie śniadania. Codziennie czeka, aż Stacey wstanie, by ją przywitać i od razu wskoczyć jej w ramiona.

Lucky chce, żeby nosić go przez cały ranek. Nawet wtedy, kiedy mama robi śniadanie. To takie słodkie – powiedziała Madeline.

Opublikowany przez Fасеbооk рекомендует Piątek, 26 czerwca 2020

Odkąd Lucky dołączył do rodziny, minęło półtora roku. Stacey z bliskimi nie wyobrażają już sobie życia bez tego wspaniałego kota.

 źródło: www.lovemeow.com | zdjęcie główne: www.facebook.com

Autor: Magdalena Olesińska