O tym ślubie jeszcze długo będzie głośno. Kot przyćmił nawet młodą parę


Nie tylko psy weszły na ślubne salony, koty również. Choć był to wielki dzień Diany i Nicholasa, to w rzeczywistości mówi się tylko o ich kocie o imieniu Moose, który podczas ślubu swoich opiekunów zwrócił na siebie szczególną uwagę.

Nie panna młoda, pan młody czy ktoś spośród 110 zaproszonych gości, a kot był w tym dniu najważniejszy. Nowożeńcy nie wyobrażali sobie, aby podczas składania przysięgi małżeńskiej mogło zabraknąć ich podopiecznych. Koty nie tylko zostały zaproszone na ceremonię, ale powierzono im też bardzo ważne zadania – zwłaszcza jednemu z nich, o którym teraz mówi cały świat.

Jak ślub, to tylko w towarzystwie kotów

Choć zaślubiny odbyły się na początku września, to wciąż są na ustach gości i internatów. 36-letnia Diana Gonzalez i 27-letni Nicholas Edward Donatelli od dawna planowali wziąć ślub w towarzystwie ukochanych kotów. Chcieli jednak, aby zwierzaki nie były jedynie gośćmi, a brały czynny udział w ceremonii. Kupili więc w internecie specjalny wózek do przewożenia domowych zwierząt, a obroża, która wygląda jak fragment smokingu, została uszyta na zamówienie. Tak elegancko przyodziany Moose miał sprostać powierzonemu mu zadaniu.

Mieliśmy wesele bez dzieci, ale chcieliśmy w ceremonię ślubną włączyć nasze zwierzaki, które traktujemy jak futrzane dzieci – powiedziała Diana.

Moose
fot. twitter.com/larsonrichard

Moose zadał szyku

Zadaniem młodszego kota o imieniu Lilly było sypanie kwiatów. Z kolei sześcioletni Moose miał „wręczyć” młodej parze obrączki. Do ołtarza został podwieziony w przyozdobionym kwiatami wózku, a za jego eskortę odpowiedzialny był Richard, szwagier Diany. Moose zyskał jednak internetowy rozgłos za sprawą swojej pełnej elegancji i klasy postawy. Internautom nie umknął też wyraz pyszczka kota, który jak przystało na prawdziwego członka rodziny, wykonał powierzone mu zadanie z należytą powagą. Tweet ze zdjęciem Moose’a momentalnie obiegł media społecznościowe. Niektórzy nawet pokusili się o przeróbki oryginalnej fotografii.

Co o tym sądzicie? Hit czy kit?

Zapisz się do newslettera Koty.pl i otrzymuj ciekawe treści przed innymi!

źródło: mymodernmet.com

Autor: Magdalena Olesińska
Array
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments