Tam gdzie król piechotą chodzi…


Kocie kuwety można kupić w różnych kolorach i kształtach, ale jakie będą najlepsze dla naszego pupila?

Można je kupić w różnych kolorach i kształtach. Bywają podobne do plastikowych wanienek, misek, ale są też narożne. Te z zadaszeniem często mają wahadłowe drzwiczki, szufladki na ściółkę, filtry i pochłaniacze zapachów. Co to takiego? Oczywiście – kocie kuwety.

Którędy do toalety?

Im większa kuweta tym lepiej – koty lubią dużą przestrzeń. Przyjmuje się, że minimalne wymiary kociej toalety to 40 x 50 cm. Wygodniejsze dla ludzi kuwety zakrywane wcale nie są bardziej komfortowe dla kotów. Z reguły wolą one kuwety odkryte, bo w zamkniętych koncentrują się zapachy nieprzyjemne dla zwierzaka.

zamknięta kuweta
fot. shutterstock

Kuwety nie należy stawiać obok głośnych urządzeń, takich jak pralka czy zmywarka. Koty są bardzo wrażliwe na punkcie bezpieczeństwa i odgłosy wydawane przez te urządzenia mogą je zniechęcić do korzystania z toalety.

Nie należy jej także ustawiać w pobliżu misek z jedzeniem. Gdzie więc powinna stać kuweta? Najlepiej w miejscu łatwo dostępnym dla kota, z widoczną drogą… ewentualnej ucieczki.

Koty lubią czystość

Kuweta powinna być sprzątana przynajmniej raz dziennie i dokładnie myta raz w tygodniu. Wiele kotów nie lubi wchodzić do brudnej. Do czyszczenia nie wolno używać zbyt intensywnie pachnących detergentów. Po kilku myciach kotu może przestać kojarzyć się ona z właściwym celem.

Domowe mruczki niechętnie korzystają ze wspólnej toalety. Jeśli w domu mieszka więcej kotów, to każdy powinien mieć oddzielną kuwetę – a najlepiej by była jeszcze jedna dodatkowa (niektóre koty różne potrzeby fizjologiczne załatwiają do różnych kuwet).
W sklepach wybór jest olbrzymi. Odkryte kuwety kosztują od 30 do 90 zł, zadaszone od 60 do 150.

Tam gdzie król piechotą chodzi...
fot. shutterstock

Co do kuwety?

Do wyboru mamy żwirki gliniane, silikatowe (zwykłe lub w granulkach, bardzo wydajne – można rzadziej sprzątać), zbrylające się – czyli wchłaniające wilgoć, i niezbrylające, w których wilgotny żwirek opada na dno pozostawiając ten czysty na wierzchu. Kupić można także żwirek drewniany, zrobiony z naturalnych włókien, tworzący grudki i nieprzyklejający się do sierści kota.

Według producentów jest bardzo wydajny, ale nie wszystkie zwierzaki go lubią.
Jaki wybrać? Unikajmy żwirków perfumowanych. Wiele kotów ich zwyczajnie nie znosi.

Nie należy też umieszczać w kociej toalecie pochłaniaczy zapachów (lepiej zwyczajnie posprzątać), ani zakopywać tam plastikowych sitek, które co prawda ułatwiają czyszczenie kuwety, ale utrudniają kotu grzebanie w piasku.

Wybierając żwirek należy zwrócić uwagę na jego grubość. Zazwyczaj koty wolą drobny – gruboziarnisty może okazać się zbyt ostry i w efekcie nasz pupil straci ochotę do kopania i spacerowania po nim. Najlepiej więc kupić piasek drobnoziarnisty, taki który nie pyli się i dobrze wchłania wilgoć.

żwirek w kuwecie
fot. shutterstock

Nieco inaczej wygląda spawa w przypadku kociąt – im zaleca się grubszy, ponieważ maluchy mają tendencję do zjadania ziarenek piasku.

Najczęściej wystarczy nasypać do kuwety około 5 cm warstwę żwirku, ale zalecane jest sprawdzenie preferencji swojego ulubieńca.

Łopatki do czyszczenia

Dobra łopatka powinna mieć zagięte ścianki, być zrobiona z twardego materiału, żeby nie wyginała się podczas sprzątania. Wybierając ją, należy zwrócić uwagę na to, do jakiego wkładu będzie przeznaczona jak i na wielkość kuwety. Kosztują zazwyczaj nie więcej niż kilka złotych, ale często można je kupić w zestawie z kuwetą.