Czym zastąpić myszy w kociej diecie? Czyli kilka słów o taurynie


To nie przypadek, że kot lubi myszy – dostarczają mu one niezbędnej tauryny. Czym je zastąpić w domowej diecie?

Tauryna dla kota jest niezwykle cennym aminokwasem w ich diecie. To nie przypadek, że kot lubi myszy – dostarczają mu one właśnie tauryny. Czym je zastąpić w domowej diecie? Dla diety kota decydujący jest fakt, że jest on drapieżnikiem i mięsożercą, choć jego potrzeby nieco się różnią od potrzeb innych drapieżników.

Tłuszcze dla energii

Przede wszystkim koty bardzo mało energii czerpią z węglowodanów (jest hipoteza, że nie odczuwają słodkiego smaku). Nie korzystają więc z gotowej glukozy, zawartej np. w skrobi, ale syntezują ją z tłuszczów, stąd duże na nie zapotrzebowanie. Tauryna dla kota jest niezbędna, gdyż wspomaga wchłanianie tłuszczów.

Tauryna dla kota nie tylko na serce

Tauryna dla kota jest niezwykle istotna. Różni się ona od innych aminokwasów tym, że nie wchodzi w skład białek. Ma ona wpływ na funkcjonowanie kota w każdym wieku; to ona w pewnym stopniu odpowiada za liczbę kociąt w miocie. Jej niedobór skutkuje poważnym schorzeniem serca (kardiomiopatia), które szczególnie u starych zwierząt może doprowadzić do przerostu i niewydolności mięśnia sercowego. Dowodem na to jest natychmiastowa poprawa stanu zdrowia po uzupełnieniu niedoboru tauryny.

Tauryna zawarta jest w surowym mięsie (podczas gotowania przenika do wywaru). Najbogatsze jej źródło to mięso gryzoni. Udowodniono, że w mysich tuszkach jest jej 5-6 razy więcej niż np. w wołowinie.

kot obserwuje rybki
fot. Shutterstock

Ryby niezbędne dla zdrowia

Ryby w kocim menu przeważnie uchodzą za przysmak. Ma to swoje uzasadnienie. Kotu do metabolizmu potrzebne są wielonienasycone, długołańcuchowe kwasy tłuszczowe. Występują one jedynie w rybach i olejach rybich (nie w tranie! – tran jest wyciągiem z wątroby wieloryba).

Właściwe proporcje

Ustalenie właściwych proporcji niezbędnych składników w kociej diecie nie jest proste. Na wolności kot radzi sobie instynktownie, zjada ofiarę z kośćmi czy ośćmi, przegryza dodatkiem warzywnym (trawa).

Karmy gotowe są bezpieczne z punktu widzenia chorób bakteryjnych, zakaźnych, wirusowych czy pasożytniczych. Te wilgotne (z puszki czy saszetki) są bardziej wskazane dla kotów, które cierpią z powodu zaparć, z kolei karmy suche przeciwdziałają odkładaniu się kamienia nazębnego. Trzeba pamiętać o prawidłowym ich przechowywaniu, np. o tym, że karmy suche należy trzymać w suchym i szczelnym pojemniku.

Decydując się na karmienie kota jedzeniem domowym, musimy mieć świadomość, że nieprawidłowo ustawiona dieta powoduje niedobory. Ich skutek możemy zaobserwować sami: zmieni się wygląd skóry lub sierści, wystąpi świąd czy łojotok.

Karmiąc kota samym mięsem, możemy spowodować niedobór wapnia. Stwierdzono bowiem, że zapotrzebowanie kociego organizmu na fosfor i wapń jest takie samo, a w mięsie wapnia jest pięciokrotnie mniej niż fosforu. Dlatego warto podawać suplement wapnia. W przypadku żywienia domowego zalecane jest również stosowanie dodatku witaminowego.

Mleko nie zawsze się sprawdza w diecie kota. Po spełnieniu swojej funkcji we wczesnej kociej młodości (m.in. dostarczanie kociakowi energii – mleko kotki zawiera dwa razy więcej tłuszczu niż krowie) bywa źle tolerowane. Enzym umożliwiający trawienie mleka z wiekiem zanika. Jego poziom może być jednak utrzymywany, jeśli kot pije  mleko systematycznie. Niektóre koty źle znoszą  zmianę diety. Łatwiej przychodzi to tym, które od kociaka dostawały urozmaicone pożywienie.

kot siedzi przy stole
fot. Shutterstock

Do czego kotu potrzebne są warzywa?

Tak naprawdę – nie wiadomo, ale wiele kotów je lubi. Jako typowi mięsożercy nie powinny być nimi zainteresowane, naukowcy też nie dali jeszcze jednoznacznej odpowiedzi, czy kocie organizmy wykorzystują pokarmy roślinne. Jednak ofiarami kotów wolno żyjących są z reguły zwierzęta roślinożerne, zawierające w swych trzewiach nadtrawione rośliny. Często też koty pogryzają różne rośliny w celu sprowokowania odruchu wymiotnego, aby pozbyć się z przewodu pokarmowego nadmiaru wylizanego futra.

Niektóre rośliny działają na koty niczym afrodyzjak (kocimiętka, waleriana); w innych też miewają upodobanie – np. do groszku, oliwek czy awokado. Lubią zarówno je pojadać, jak i się w nich tarzać.

Dieta kota chorego

Diet jest tyle, ile chorób. Przykładowo w chorobach nerek należy stosować dietę niskobiałkową, przy nowotworach korzystniej odstąpić od podawania zwierzęciu węglowodanów, gdyż są one źródłem energii dla komórek nowotworowych.
W przypadku chorób przewlekłych warto karmić kota weterynaryjną karmą specjalistyczną. W wielu takich schorzeniach, np. cukrzycy, właściwa dieta można znacznie poprawić stan chorego.

Pamiętaj, że dla kota ważny jest zapach, a ciepłe jedzenie pachnie bardziej. Ma to znaczenie szczególnie dla mruczków niejadków – także tych chorych.

mały kotek siedzi obok kuwety
fot. Shutterstock

Nietolerancje i alergie pokarmowe

Nietolerancja pokarmowa objawia się biegunką od pierwszego kontaktu z pokarmem (bez objawów skórnych). Przykładem może być reakcja niektórych dorosłych kotów po spożyciu mleka.

Alergię pokarmową możemy zaobserwować po co najmniej dwukrotnym kontakcie z alergenem. Objawia się świądem, zmianami skórnymi czy biegunką – czasem już od pierwszych miesięcy życia. Warto pamiętać, że kot uczula się na to, co je najczęściej; dlatego często pomaga radykalna zmiana diety.

Wykorzystano informacje uzyskane od specjalisty dietetyka dr n. wet. Michała Janka z warszawskiej SGGW.