Wyprowadzka z rodzinnego domu. Co zrobić z kotem?


W życiu wielu kociarzy przychodzi moment podjęcia tej trudnej decyzji. Nie warto się wówczas kierować emocjami czy poczuciem winy. Najważniejsze, to wziąć pod uwagę realne dobro kota i zapewnić mu jak najlepsze warunki.

Wyprowadzka z kotem może spotkać każdego i powinna być zorganizowana z głową. Jednak jest pewien szczególny przypadek, kiedy to należy usiąść i poważnie się zastanowić nad przyszłością kota, związaną ze zmienianym przez nas lokum. Mowa tu oczywiście o momencie wyprowadzki z rodzinnego domu. Jak się wtedy zachować?

Rozterki kociarza

Wielu z nas stanęło lub dopiero stanie przed tą trudną decyzją. Wyprowadzka z kotem czy bez niego? To normalne, że zadajemy sobie to pytanie. Normalnym jest też, że dotykają nas różne sytuacje życiowe. Możliwe, że właściciel miejsca, do którego się przeprowadzamy, nie akceptuje zwierząt. A może mruczek ma w domu swoich przyjaciół, z którymi nie powinniśmy go rozdzielać? Wiele rzeczy trzeba wziąć pod uwagę, zanim podejmie się decyzję o tym, czy lepiej wyprowadzić się z mruczkiem, czy zostawić go w domu rodzinnym.

Czy kot tęskni?

Oczywiście, że koty odczuwają tęsknotę. Należy zdawać sobie sprawę z tego, że rozłąka z opiekunem może być dla nich bardzo trudna, nawet jeśli na co dzień nie siedzą non stop na rękach czy na kolanach. Nie należy traktować uczuć mruczka przedmiotowo i bezrefleksyjnie stawiać go przed koniecznością poradzenia sobie z tą sytuacją. Nie oznacza to jednak, że powinniśmy zabrać mruczka ze sobą za wszelką cenę. Może się zdarzyć, że podopieczny równie mocno przywiązany będzie do swojego domu, otoczenia, reszty rodziny lub innych zwierząt. Wówczas to dobro kota powinno być na pierwszym miejscu. Dopuszczenie do siebie myśli, że zostawiamy kota i zaczynamy nowe życie, może być bardzo trudne, tym bardziej, że często wiąże się z ogromnym poczuciem winy. Należy sobie jednak jasno uświadomić, że pozostawiając go w rękach najbliższych, w znanym środowisku i codziennej rutynie, nie robimy mu krzywdy, a prawdopodobnie wręcz przeciwnie – przysługę.

Weź również pod uwagę, że jeśli masz zamiar zamieszkać sam i codziennie wychodzić do pracy, na zakupy czy spotkania ze znajomymi, to mruczek będzie zostawał sam w domu. W momencie, gdy otacza go więcej członków rodziny, ta samotność w ciągu dnia nie jest tak skondensowana. Zawsze ktoś przychodzi i wychodzi, a uczucie pustki nie jest tak odczuwalne.

Czy jest złoty środek?

Przed ostateczną decyzją, czy wyprowadzka z kotem to dobry pomysł, można – w miarę możliwości – zrobić kilka prób. To znaczy pozwolić kotu pomieszkać bez nas z rodziną, ale też z nami w nowym miejscu. Jeśli znasz swojego mruczka, powinieneś zauważyć, gdzie jego zachowanie wskazuje na lepsze samopoczucie. Dobrze jest na początku stopniowo wprowadzać kota do nowego miejsca, zanim pozostawisz go w nim na dłużej. Jeśli mieszkasz względnie blisko, a jego nie stresują podróże, pozwól mu kilkukrotnie się odwiedzić. Raz na wieczór, potem na dwa dni, następnie na pięć. Kiedy już kot przywyknie do nowego miejsca, pozwól mu zostać u siebie na dłużej. Obserwuj jego reakcje. O tym, jak poznać, że kot jest zestresowany, możesz przeczytać TUTAJ.

Jak pomóc mruczkowi?

Niezależnie od tego, czy zdecydujesz się na zabranie kota ze sobą, czy też na pozostawienie go w domu rodzinnym, możesz postarać się ułatwić mu czas zmian. W nowej sytuacji najważniejsze jest możliwie jak najdokładniejsze zachowanie codziennej rutyny. Im mniej zmian na raz będzie go dotykać, tym lepiej. Oprócz tego warto oszczędzić mu udziału w przeprowadzce. Zamieszanie i hałas mogą go niepotrzebnie stresować. Lepiej, aby pojawił się na gotowe.

Czytaj też: Jak rozgryźć koci nastrój?

Dobrym pomysłem jest także zastosowanie kocich feromonów, które pomogą mu się odprężyć i zrelaksować. Możesz je kupić w każdym sklepie zoologicznym i w lecznicach weterynaryjnych. Oprócz tego warto okazać kotu zainteresowanie przez zabawę lub pieszczoty. Pokaże mu to, że dalej znajduje się w bezpiecznej strefie, a dodatkowo zajmie zafrasowany zmianami umysł.

Te pytania zadaj sobie przed podjęciem decyzji

Nie da się przewidzieć każdej sytuacji. Jednak warto zadać sobie kilka uniwersalnych pytań, które pomogą zdecydować o tym, czy wyprowadzka z kotem jest dla niego dobrym pomysłem.

1. Do kogo najbardziej przywiązany jest mruczek?

2. Czy w domu są inne zwierzęta, z którymi jest związany?

3. Jak znosi duże zmiany?

4. Czy będę miał dla niego wystarczająco dużo czasu?

5. Kto kogo bardziej potrzebuje – ja kota, czy on mnie?

6. Czy mam warunki, by zamieszkał ze mną?

7. Czy miejsce, w którym zamieszkam, jest dla mruczka bezpieczne?

Oby te pytania pomogły podjąć tę trudną decyzję. Każda sytuacja jest inna i wymaga odmiennych rozwiązań, ale jedno się nie zmienia: najważniejsze jest dobre samopoczucie mruczka. Nie wyjaśnisz mu powodu zmiany, ale możesz pomóc mu przejść przez nią jak najlepiej.

Autor: Julia Dzierżak
Array
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments