Zespół Toma i Jerry’ego to wcale nie żart. Na czym polega to dziwne schorzenie?


Zespół Toma i Jerry'ego to specyficzny rodzaj problemu zdrowotnego u kotów, który dopiero niedawno został odkryty i opisany.

Choć ta choroba znana jest od wielu lat, to brytyjscy weterynarze opisali ją dopiero niedawno. Chodzi o zespół Toma i Jerry’ego. Na czym polega to schorzenie? Czy może dotknąć twojego pupila?

Zespół Toma i Jerry’ego – co to za choroba?

Słuch to najlepszy z kocich zmysłów. Niestety, jego wrażliwość to dla kota nie tylko same korzyści. Okazuje się, że niektóre koty cierpią na tzw. dźwiękową nadwrażliwość.

Zespół Toma i Jerry’ego to choroba, która dotyka koty szczególnie wrażliwe na dźwięki. W języku badaczy nazywa się ją „kocimi napadami odruchowymi spowodowanymi nadwrażliwością dźwiękową” (Feline Audiogenic Reflex Seizures), gdyż – jak się okazuje – niektóre odgłosy mogą wywołać u kotów niebezpieczne napady drgawkowe, a nawet padaczkę. 

nadwrażliwość na dźwięki u kota
Fot. Shutterstock

Skąd taka nazwa?

Tom i Jerry to oczywiście słynny duet – kot i mysz – słynący ze wzajemnej niechęci do siebie. Małe gryzonie, takie jak myszy i szczury (naturalna kocia zdobycz), komunikują się z piskami i innymi wysokimi dźwiękami, z których większość wykracza poza zakres ludzkiego słuchu. Jednak koty ewoluowały wraz ze swoimi ofiarami i ich wrażliwość na te dźwięki jest godna podziwu. W przypadku wielu kotów w starszym wieku, niektóre z tych specyficznych częstotliwości dźwiękowych i innych hałasów, które mają te same częstotliwości, mogą powodować drgawki, a nawet utratę przytomności.

Jakie dźwięki mogą wywoływać atak?

Nie istnieje wyczerpująca lista wszystkich potencjalnych częstotliwości dźwięków i działań, które wywołują taką reakcję i nie wszystkie koty będą miały te same objawy. Jednak po przebadaniu 96 kotów stwierdzono, że najczęstsze typy dźwięków wywołujących napady obejmują:

  • marszcząca się folię aluminiową ( reakcja występowała u 82 na 96 kotów),
  • dźwięk metalowej łyżki na ceramicznej misce (79 na 96 kotów),
  • brzęk szkła (72 na 96 kotów),
  • zgniatanie papierowych i plastikowych torebek,
  • zgniatanie puszek aluminiowych
  • dźwięk stukania monetami o klucze,
  • stukanie w klawiaturę komputera lub klikanie myszką,
  • oraz piłowanie paznokci.
zespół Toma i Jerry'ego
Fot. Shutterstock

Jakie koty są najbardziej narażone?

Ciekawostką jest to, że ten specyficzny rodzaj problemu zdrowotnego najczęściej dotyczy kotów starszych (w wieku ok. 15 lat), a jedną z najbardziej podatnych na powyższe dźwięki ras okazały się koty birmańskie. Badania nad tą chorobą są jednak dopiero w początkowej fazie i ich wyniki z pewnością będą jeszcze ewoluowały.

Jeśli zauważysz, że twój kot reaguje w dziwny sposób na niektóre dźwięki, ma jakiekolwiek napady lub występują u niego nietypowe zachowania – zabierz go do lecznicy i opowiedz o tym lekarzowi. Wspomnij o czymś takim jak zespół Toma i Jerry’ego, gdyż ta przypadłość nie jest jeszcze powszechnie znana nawet w społeczności weterynaryjnej! Przede wszystkim jednak staraj się ograniczyć generowanie odgłosów, których mruczek nie lubi. Nie ma co ryzykować atakiem drgawek, czy padaczki.

Wyniki badań zostały opisane w „Journal of Feline Medicine and Surgery”.

Autor: Nikoletta Parchimowicz