Katedralny kot robi furorę wśród parafian - czym skradł ich serca?

Pola Bajera

Pola Bajera

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Św. Franciszek jako patron zwierząt na pewno radowałby się, gdyby zobaczył poczynania tego mruczka. Katedralny kot nie próżnuje i zachowuje się, jak gdyby świątynia była jego prawowitym domem. Księża i parafianie nie odbierają mu tego – wręcz przeciwnie... Zwierzę stało się jedną ze swoistych „wizytówek” tego miejsca.

katedralny-kot

fot. @budgeofnorwich / Instagram

Drugi dom

Czyżby było tak, że mruczek odwiedzający kościół w brytyjskim Norwich nie ma domu? Skądże znowu... katedralny kot o imieniu Budge posiada swój własny dom! Jego opiekunowie mieszkają całkiem niedaleko świątyni. Jednak mimo to, zwierzę bardzo polubiło odwiedzanie progów katedry, co czyni od ok. 4 lat. Podobno mruczek odwiedza także okoliczny pub i szkołę, ale to właśnie do katedry wpada najczęściej. Budge rewelacyjnie się tu odnajduje, kocha sypiać na ozdobnych kratkach ogrzewania podłogowego lub na mięciutkich poduchach. Innym czynnikiem wspomagającym zadomowienie się pupila w murach katedry jest to, że w prawdziwym domu Budge potrafi sprzeczać się ze swoją kocią siostrzyczką. W katedrze czworonóg „nie drze kotów” z nikim, wręcz przeciwnie – szybko stał się ulubieńcem parafian. Niedziwne, że bycie popularnym przypadło mu do gustu...

Pojawił się na nabożeństwie w Wielki Piątek, gdy nagle jeden z zakonników krzyknął: „Ooh, jest tu kot”. (…) Raz znaleźliśmy go śpiącego w szopce dzieciątka Jezus. Była tam słoma, przez co było ciepło, a Budge zawsze wybiera cieplutkie miejsca – tłumaczy Jane Hedges, dziekan (ksiądz wyższej rangi) w katedrze w Norwich, dla bbc.com.

Grupa wielbicieli

Katedralny kot zdobył mnóstwo fanów, którzy uwielbiają, gdy jest na terenie kościoła. Jak twierdzi jeden z księży, pupil działa na ludzi w kojący i niejako terapeutyczny sposób (czytamy na bbc.com). Budge doczekał się nawet swoich profili na Twitterze i na Instagramie. Napisano już o nim nawet w prasie... Czworonóg zyskał pseudonim „katedralnego kota” – nawet w krótkim opisie, tzw. bio, na Twitterze poświęconym zwierzakowi widnieje to zaszczytne miano: Cathedral Cat for Norwich & its Close (Kot Katedralny dla Norwich i okolic). Czy tylko naszym zdaniem brzmi nieco jak podniosła nazwa funkcji kościelnej?

„Kotowertyk”

Jak już wspominaliśmy, Budge jest swoistym „terapeutą”, który zawsze poprawia humor parafianom. Ludzie, którzy przychodzą smutni, za jego sprawą wychodzą ze świątyni w nieco lepszym nastroju:

Czasami przychodzący goście są przygnębieni, a potem często znajdujemy Budge'a siedzącego z nimi. Myślę, że niektórzy uważają go za swojego terapeutę. (…) Budge daje ludziom wiele przyjemności – opowiada Jane Hedges, jak czytamy na bbc.com.

Jednakże wbrew pozorom Budge nie jest w pełni ekstrawertycznym kotem. To prawda: jest towarzyski i bardzo lubi przebywać z kościelnymi chórzystami, często nie odpuszczając ich na krok. Jednak, mimo to mruczek nie przepada za wielkimi tłumami. Udowodniła to następująca sytuacja... Jeszcze w 2018 r. do katedry w Norwich sprowadzono gipsową replikę skamieniałego szkieletu dinozaura (Dippy) z londyńskiego Muzeum Historii Naturalnej. Wówczas świątynię odwiedziły tysiące ludzi. „Nie bał się Dippy, ale nie za bardzo przepadał za tak wielkimi tłumami” – podsumowuje Jane Hedges dla bbc.com.

Pierwsza publikacja: 19.12.2022

Podziel się tym artykułem:

Pola Bajera
Pola Bajera

Mam na imię Pola. Ukończyłam Filologię Polską na UW, a obecnie kontynuuję ten kierunek na studiach magisterskich. Zaczęłam też drugie studia z Hispanistyki. Uwielbiam zwierzęta, podróże, kuchnie świata i poezję – piszę też swoją własną. Moja ulubiona rasa kota to devon rex.

Zobacz powiązane artykuły

12.02.2024

„Dbajcie o odpowiednie zabezpieczenie domu”. Kot utknął w ścianie podczas remontu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Kot o imieniu Chichi utknął w ścianie między pierwszym a drugim piętrem. Szybka interwencja strażaków uratowała go z opresji.

kot utknął w ścianie

undefined

„Na jego widok pękło mi serce”. Poruszająca historia kota ze zmiażdżonymi łapkami

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Zmiażdżone łapki i niewyobrażalne cierpienie – tak w skrócie możemy opisać historię Bursztynka. Przyczyny obrażeń, których doznał, pozostają niewiadome. Niepewne są też rokowania dotyczące jego zdrowia.

Bursztynek kot ze zmiażdżonymi łapkami

undefined

Nie żyje kot wyrzucony z pociągu. Internauci żądają zwolnienia konduktorki

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Historia Twixa – kota wyrzuconego z pociągu – poruszyła tysiące ludzi. Społeczność internetowa domaga się zwolnienia konduktorki. 

konduktorka wyrzuciła kota z pociągu

undefined

null

Bądź na bieżąco

Zapisz się na newsletter i otrzymuj raz w tygodniu wieści ze świata kotów!

Zapisz się