23.01.2022

Twój kot to przylepa? Jak uzyskać nieco swobody od mruczka?

Nikoletta Parchimowicz

Nikoletta Parchimowicz

Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Kocia przylepa - jak odkleić od siebie zbyt przytulaśnego kota? Spokojnie, praca nad zwiększeniem niezależności nie pogorszy waszych relacji.

kot przylepa

fot. Schutterstock

Mówi się, że koty nie przywiązują się do ludzi, że nie okazują uczuć i trudno nawiązać z nimi jakąkolwiek więź. Że są samotnikami i wolą spędzać czas w pojedynkę. Cóż za bzdura! Każdy koci opiekun wie, że to wszystko nieprawda. Fakt, niektóre koty są bardziej towarzyskie, inne mniej. Niektóre chodzą za opiekunem krok w krok, innym wystarcza obecność w tym samym pomieszczeniu. Otóż wszystko zależy od kociej osobowości. Tak samo, jak u ludzi, niektórzy z nas lubią się przytulać, inni nie, ale to nie znaczy, że brak nam uczuć! I choć opiekunowie mruczków zdystansowanych nieco zazdroszczą tym, których pupile są typowymi pieszczochami, to uwierzcie, że kot przylepa potrafi być uciążliwy! Trudno to sobie wyobrazić? No to posłuchajcie…

Kot przylepa – trudy życia ze zbyt absorbującym mruczkiem

Nie masz w swoim domu chwili prywatności, twój pupil chce być wszędzie z tobą. Wiernie wspomaga cię w trakcie gotowania, oczywiście także wtedy, gdy jesz; aktywnie uczestniczy w porządkach; w trakcie kąpieli, czytania książki; kładzie się na kolanach lub na klatce piersiowej, gdy tylko na chwile gdzieś przycupniesz. Sen? Kot jest pierwszy w łóżku i czeka, aż dołączysz, by móc wygodnie się na tobie ułożyć. Zapomnij o chwili prywatności w sypialni. Możesz zapomnieć również o zamykaniu jakichkolwiek drzwi w domu, nawet tych od… toalety.

A spróbuj gdzieś wyjść! Rozpaczliwy miauk słyszany na klatce schodowej złamie każde serce. Najgorzej, gdy pracujesz w domu i musisz lawirować na klawiaturze pomiędzy kocimi łapkami. Takie są uroki, ale i trudy życia z wyjątkowo przywiązanym kotem. Choć niektórzy mogą tego zazdrościć, innym skutecznie utrudnia to normalne funkcjonowanie. Jak poradzić sobie z taką sytuacją? Oczywiście, by kot przypadkiem nie poczuł się odrzucony?

Miłość czy lęk separacyjny?

Jest kilka powodów, dla których kot postanowił przykleić się do ciebie niczym rzep. Przyjrzyjmy się najczęstszym przyczynom takiego zachowania.

  • Lęk separacyjny

Jeśli kot ma trudny start w życiu, przeżył w dzieciństwie silny stres, został zbyt wcześnie zabrany z gniazda i rozdzielony ze swoją rodziną, gdy zbyt często zmienia domy lub gdy opiekun zostawia go na długo samego – może rozwinąć się u niego lęk separacyjny. Ten syndrom powoduje wiele zaburzeń behawioralnych, np. załatwianie się poza kuwetą, nadmierne wokalizowanie, obżarstwo, ale także brak apetytu, wygryzanie sierści, łysienie, agresję i autoagresję oraz nieodstępowanie człowieka na krok.

  • Zazdrość

Przyczyną takiego zachowania może być zwyczajna zazdrość. Człowiek stanowi dla kota pewien rodzaj zasobu i jeśli w domu mieszka więcej niż jeden kot albo inne zwierzęta, a nawet dzieci – mruczek może uznać dostęp do swojego opiekuna za ograniczony i w ten właśnie sposób próbuje o niego walczyć.

  • Nuda

Zwierzak, który spędza większość swojego czasu w samotności lub taki, któremu nie oferuje się żadnej rozrywki, nie jest szczęśliwy. Jego opiekun stanowi dla niego towarzystwo, daje mu poczucie bezpieczeństwa, no i gwarantuje najlepsze atrakcje! Kot przylepa chce prawdopodobnie zająć swój czas i porobić coś ciekawego. Poświęć mu chwilę, zorganizuj interesującą sesję zabawy, a może czas pomyśleć o kocim towarzyszu?

  • Choroba

Przyczyną tego, że kot nieustannie szuka z tobą kontaktu, może być jego złe samopoczucie. Jeśli twój kot nie czuje się dobrze, może chcieć być z tobą dla zwiększenia swojego komfortu, ukojenia bólu, pocieszenia. Na taki stan tym bardziej wskazuje fakt, że zwierzak zaczął się tak zachowywać nagle. Wszelkie nagłe zwiany w zachowaniu kota warto skonsultować z lekarzem weterynarii, gdyż mogą świadczyć o rozwijającym się stanie chorobowym.

  • Po prostu kocha

Wszystkie powyższe teorie mogą nie mieć nic wspólnego z rzeczywistością. Być może po prostu masz olbrzymie szczęście i trafił ci się wyjątkowo uczuciowy kot. Gdyby nie to, że taka uczuciowość może czasami sparaliżować nasze życie, nie trzeba by było z nią nic robić.

emiteo

Kot przylepa – jak sobie z nim radzić?

Pierwszym krokiem jest oczywiście ustalenie przyczyny kociego zachowania. Warto wykluczyć problemy zdrowotne oraz zagłębić się w przeszłość naszego podopiecznego. Inaczej bowiem będziemy postępować z kotem z syndromem lęku separacyjnego, a inaczej z tym zwyczajnie zazdrosnym. Te wskazówki pomogą stworzyć odrobinę przestrzeni między tobą, a twoją kocią przylepą.

Koty uwielbiają rutynę: Jeśli jesteś kocim rodzicem, to wiesz już, że koty uwielbiają rutynę i nie lubią nieoczekiwanych zwrotów akcji oraz rozregulowanego harmonogramu dnia. Wprowadź stałość w życie mruczka; karmienie, szczotkowanie, zabawa i przytulanie – wszystko powinno odbywać się mniej więcej o tej samej porze – to pomoże kotu zrozumieć, kiedy jest czas wspólny. Ostrzegamy – takie rozwiązanie wymaga ogromu cierpliwości.

Zabawa to konieczność: twoim obowiązkiem jest zapewnienie kotu atrakcji i rozrywki. Zabawa w polowanie pomaga mruczkowi zachować zdrowie fizyczne i psychiczne, ale także pogłębia waszą więź. Znudzony kot to nieszczęśliwy kot. I to nieprawda, że starsze koty się nie bawią. Być może oferowana zabawa jest nieodpowiednia albo przez lata rutyny trudno na powrót „uruchomić” mruczka. Zawsze jednak warto, a nawet trzeba!

Zabawki interaktywne: jeśli masz wyjątkowo aktywnego kota, poza aktywnością oferowaną mu przez ciebie, powinien dostać także coś, co wypełni jego czas, gdy ty będziesz zajęty innymi sprawami. Drapaki, kocie półki, karmnik za oknem, kule-smakule, interaktywne wędki, myszki, turlające się piłeczki, a może kocia telewizja?

Adoptuj drugiego kumpla: dokocenie i prawidłowe wprowadzenie może zdziałać wiele dobrego. Po pierwsze, dwa koty to dwa razy więcej szczęścia. Po drugie, mruczki zajmą się sobą nawzajem, a w najgorszym wypadku będziesz miał dwa przytulasy zamiast jednego. Koty nie są samotnikami, co prawda polują samodzielnie, ale w naturze żyją w koloniach, w których panują specyficzne struktury społeczne. Kocią przestrzeń będzie jednak trzeba dostosować tak, aby każdy miał nieograniczony dostęp do swoich zasobów.

Praca nad relacjami jest bardzo ważna

Choć niektórzy mogą pozazdrościć ci takiej bliskości z mruczkiem, to z pewnością nie zazdroszczą już trudności chociażby w trakcie home office’a, czy problemów z wyjściem z domu. Ale spokojnie! Praca nad zwiększeniem niezależności kociej przylepy nie pogorszy waszych relacji, wręcz przeciwnie! Oboje będziecie znacznie szczęśliwsi i niczym nieograniczeni. Ani tęsknotą, ani strachem, ani zazdrością. Kot stanie się pewniejszy siebie, spokojniejszy. Uzdrowione relacje spowodują to, że będziecie mieli jeszcze większą emocjonalną bliskość niż kiedykolwiek wcześniej.

MAMY DLA CIEBIE PREZENT! Zapisz się do newslettera Koty.pl i już teraz odbierz za darmo e-book „Poznaj całą prawdę o kotach”

Podziel się tym artykułem:

Nikoletta Parchimowicz
Nikoletta Parchimowicz

Miłośniczka kotów, catsitterka, behawiorystka. Piszę o kotach od wielu lat. O ich naturze uczę się natomiast, odkąd pamiętam. Czuję z kotowatymi niesamowitą więź i porozumienie.

Koty i Psy - E-booki (1).png

Pobierz darmowy poradnik!

Zapisz się na newsletter i odbierz ebook „Poznaj całą prawdę o kotach” całkowicie za darmo

Zapisz się


REKLAMA zniknie za 10s

REKLAMA zniknie za 10s