Co rozczula nas w kotach?

Rasowe lub europejskie, krótko- i długowłose, małe i duże… Kochamy wszystkie koty, podziwiamy je codziennie. Jednak niektóre zachowania i cechy wyjątkowo chwytają nas za serca.

Na pewno macie swoją własną listę, lecz poniżej znajdziecie naszą. Oto, co rozczula nas w kotach najbardziej!

Co rozczula nas w kotach? Futrzaste łapki

…zwane też pieszczotliwie łaptusiami. Czy jest coś słodszego niż ich widok? Internet aż roi się od zdjęć miękkich, kocich poduszeczek. Najwspanialsze są te łaciate, wielokolorowe (na przykład: jedna poduszeczka czarna, pozostałe cztery – różowe). Kochamy wszystkie futerkowe łapki! Nawet, jeśli akurat roznoszą żwirek po całym domu albo wczepiają się w zasłony czy kanapę, zamiast w drapak 😉

Mruczenie, czyli najlepsza terapia

Nie ma nic wspanialszego niż kocie mruczenie do snu po trudnym dniu w pracy czy na uczelni. Najbardziej rozczulamy się, gdy wiemy, że kot dziękuje nam tym charakterystycznym dźwiękiem. Nie ma znaczenia za co – za świetny posiłek, drapanie pod szyją, a czasem po prostu bez powodu – zwyczajnie za to, że jesteśmy. Każdy kociarz czuje się wtedy jak w niebie – wie, że kitku jest po prostu szczęśliwy. Czego chcieć więcej?

Koty, dla których los nie był łaskawy

…lecz wspaniale sobie dają radę! Kociaki bez jednej łapki lub niewidome, które nie tylko znakomicie radzą sobie na co dzień, ale też sprawiają wrażenie futrzaków, które nic sobie nie robią ze swojej niepełnosprawności! Także te, które po wielu latach spędzonych w schronisku, wspaniale socjalizują się w nowych domach. Podobnie jak kilkudniowe sierotki, które z pomocą dobrych ludzi dorastają każdego dnia i uczą się kociego życia. Widząc mruczki, które walczą  z przeciwnościami losu i są szczęśliwe, rozczulamy się jak nigdy wcześniej.

Koci nosek

Nieważne – porusza się, pracując intensywnie nad jakimś zapachem, czy też po prostu… jest! 😊 Noski to najpewniej najbardziej rozczulająca (obok łapek) część kociego ciała. Różowe, czarne, szare – to naprawdę nie ma to znaczenia. Każda kociara kocha je całować, ku (zapewne) niezadowoleniu swojego pupila!

Kocie akrobacje (także te wykonywane przez sen)

Im bardziej wymyślne kocie skoki, tym lepiej. Paradoksalnie, najbardziej rozczulają nas te, w których mruczkowi nie do końca uda się pierwotne zamierzenie: nie trafi w miejsce skoku, lekko poślizgnie się robiąc susa, czy niezbyt zgrabnie przekoziołkuje w powietrzu. Równie imponujące są mruczkowe akrobacje wykonywane przez sen. Koty potrafią przybierać najróżniejsze pozycje. Ręka do góry: czy jest ktoś, kogo to nie rusza? Nie widzimy ani jednej.

Kocie mamy i ich maluszki

Najwspanialszy widok na świecie! Szczęśliwa kocia mama w otoczeniu swoich maluchów, które nie tylko smacznie śpią całą grupą (pokażcie fajniejszy widok niż kocie oseski ułożone w rzędzie do snu), ale także wspólnie dokazują! Co rozczula nas w kotach? Z pewnością obserwowanie, jak takie maluchy, najpierw całkowicie nieporadnie, a potem coraz śmielej odkrywają świat!

To wszystko? Na pewno nie! Istnieje przecież co najmniej tysiąc innych rzeczy i zachowań, które rozczulają nas w naszych mruczkach. A co wy dodalibyście jeszcze do powyższych? Podzielcie się swoją prywatną listą!

Autor: Marta Martyniak