Czym się NIE kierować przy wyborze kota?


Jeśli nie szukasz mruczka rasowego, czyli takiego, który będzie wyglądał i powinien zachowywać się w określony sposób, to sprawdź, czym kompletnie NIE trzeba się kierować przy wyborze kota.

Z kotami zazwyczaj bywa tak, że zwierzak sam wybiera nasz dom na swój. Dzieje się to spontanicznie, niezaplanowanie, wbrew woli wszystkich domowników. Mimo to – z czasem okazuje się, że było to najlepsze wydarzenie, jakie mogło im (czyli domownikom) się przytrafić. Jednak zdarza się również, że pomysł adopcji jest przemyślany, omówiony i ma szansę dojrzeć. Decyzja zapada świadomie – bierzemy kota. Warto jednak pamiętać, że kot to nie auto, zabawka czy domowe wyposażenie. Oto, czym NIE kierować się przy wyborze kota.

Czym się NIE kierować przy wyborze kota?

Są rzeczy ważne i istotne, są jednak takie, które znaczenia nie mają w ogóle. Pamiętaj, że kot to twój życiowy towarzysz i przyjaciel, a nie maskotka. Podpowiadamy, na co w ogóle nie warto zwracać uwagi, podejmując decyzję o przygarnięciu mruczka.

1. Kolorem futra

Każdy ma swoje gusta, lubi inne kolory, za innymi z kolei nie przepada. Jednak kot to nie ubranie, nie można traktować go jak rzeczy, której wygląd możemy sobie wybrać. Czarny kot wcale nie przynosi pecha, rudy nie jest fałszywy, a biały nieśmiały – to jedynie krzywdzące stereotypy, którymi nie należy się kierować. Wygląd to tylko opakowanie – pamiętaj, że najważniejsze to, co w środku! Dlatego zamiast na kolorze futerka, skupić się raczej powinniśmy na kocim charakterze – zupełnie niezależnym od wyglądu, a raczej opartym na życiowych doświadczeniach. Bo to one w największej mierze je kształtują.

2. Długością sierści

Podobnie jak kolorem, tak nie powinniśmy kierować się długością sierści. Podobno koty z długim futerkiem są o wiele bardziej kłopotliwe. Faktycznie, może ich sierść jest dłuższa, ale przecież wszystkie mruczki linieją. Te krótkowłose również! Ich włos czasami nawet trudniej usunąć z mebli czy dywanów. Czy długowłosy, czy krótkowłosy, przygotuj się, że sierść zacznie być obecna w twoim życiu. Ale spokojnie, niedługo się przyzwyczaisz i przestanie ci to w ogóle przeszkadzać!

3. Wiekiem

Wszyscy kochają małe kotki. Są takie słodkie i urocze, że trudno im się oprzeć. Ale mały kotek to jednak dużo pracy i zamieszania. Poza tym przecież za chwilę też będzie już duży, a dorosły kot to więcej stabilizacji. Starsze koty, a szczególnie seniorzy mają ogromne trudności ze znalezieniem nowych domów. Tymczasem posiadają wiele zalet – określony charakter, przyswojone zasady zachowania czystości, zapewne zaliczony zabieg kastracji itp. Gdybyś zdecydował się na adopcję właśnie takiego mruczka – uratowałbyś równie ważne życie. Nie obawiaj się, że takiego kota już „nie wychowasz”. Małego również możesz nie zdołać „ułożyć” po swojemu. Dorosłe i starsze koty przy odrobinie serca bardzo szybko odnajdują się w nowych warunkach.

Wiek adoptowanego kota

To nie jest tak, że lata nie mają żadnego znaczenia. Wiek adoptowanego zwierzaka powinien zależeć od twojej sytuacji życiowej. Jeśli w twoim domu są dzieci, nie bierz seniora – taki kot potrzebuje spokoju. Starsza osoba może natomiast nie nadążyć za maluchem. Myślmy o swojej, ale i o kociej wygodzie.

4. Płcią

Stereotypów dotyczących tego, jakie są kocury, a jakie kotki jest wiele. My jednak uważamy, że najważniejsze jest to, aby zwierzę było wykastrowane. To głównie hormony determinują różnego rodzaju zachowania niepożądane: znaczenie, oddalanie się od domu, rujki itp. Po zabiegu zostaje czysty koci charakter. Kocur i kotka w równym stopniu przywiązują się i okazują uczucia swojemu opiekunowi. Choć zachowanie kocurów i kotek różni się od siebie, to ich stosunek do człowieka jest raczej cechą indywidualną, a nie związaną z płcią.

Czym się kierować?

Istnieje coś takiego jak miłość do kota od pierwszego wejrzenia. My w to wierzymy. Daj zatem zadecydować intuicji. Albo weź kota, który najbardziej potrzebuje nowego domku. Z pewnością odwdzięczy się całym swoim serduszkiem. Na to jednak warto zwrócić uwagę, aby zrozumieć nowego lokatora i pomóc mu w aklimatyzacji:

  • środowisko, w jakim żył (kot wolno żyjący, domowy, samotnik, ze stada, jedynak, z rodzeństwem);
  • przeszłość kota (porzucony przez matkę, przez człowieka, skrzywdzony itp.);
  • główne cechy charakteru (nieśmiały, lękliwy, aktywny, agresywny);
  • stan zdrowia, ale nie odrzucaj kotków chorych – te także zasługują na dom.

Teraz, gdy już wiesz, czym warto, a czym nie warto kierować się przy wyborze kota, adopcja powinna przebiec jak z płatka – do dzieła! Niech czym prędzej na lepsze zmieni się życie jakiegoś mruczka!

Autor: Nikoletta Parchimowicz
Array
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments