Kot odnalazł się po 10 latach od zaginięcia. Przebywał 3 km od domu


Nigdy nie warto porzucać nadziei na odnalezienie zagubionego kota. Przykładem jest małżeństwo mieszkające w Szkocji, które niedawno doświadczyło cudu.

Neil i Lucy Henderson dawno stracili nadzieję na odnalezienie swojego zaginionego kota po tym, jak zniknął w Aberdeen w marcu 2011 roku. Cuda jednak się zdarzają – kot odnalazł się po 10 latach.

Zaginięcie 

Hendersonowie to małżeństwo, które w 2011 roku sprawowało opiekę nad niespełna rocznym kociakiem. Byli z nim niezwykle zżyci, a sam Forbes – kot – zdawał się być wyjątkowo inteligentnym zwierzęciem. Niestety, pewnego dnia Forbes zaginął. Neil i Lucy byli zrozpaczeni. Małżeństwo rozpoczęło intensywne poszukiwania, które trwały przez wiele miesięcy. Bez skutku.

Intensywne poszukiwania

W poszukiwania kociego członka rodziny zaangażowani byli również znajomi właścicieli.

Nasz przyjaciel porozwieszał plakaty. Chodziliśmy od drzwi do drzwi po ulicy Rosemount, na której wówczas mieszkaliśmy. Prosiliśmy ludzi, aby sprawdzili garaże i szopy, ponieważ myśleliśmy, że nasz kot mógł wejść do środka i zwyczajnie utknąć. Po ośmiu lub dziewięciu miesiącach dotarło do nas, że mogło wydarzyć się najgorsze – relacjonował pan Henderson.

Trzy lata po zaginięciu kota małżeństwo przeprowadziło się do Edynburga. Nie spodziewali się, że ich kot żyje i może jeszcze kiedyś do nich wrócić.

Kot odnalazł się po 10 latach

W 2021 roku pracownicy szkockiej organizacji charytatywnej dostali zgłoszenie. Okazało się, że po jednej z ulic Aberdeen krąży wychudzony kot. Na miejsce przybył ratownik Greg Stevenson. Znaleziony kot posiadał mikroczip, dzięki któremu udało się zidentyfikować go jako Forbesa. Greg Stevenson zadzwonił pod wskazany na czipie numer telefonu i w ten sposób skontaktował się z właścicielami kociej zguby. Okazało się też, że Forbes odnalazł się zaledwie dwie mile (nieco ponad 3 km) od miejsca, w którym mieszkał jako mały kociak. Ratownik bardzo zdziwił się na wieść o tym, że kot był tak długo zaginiony, ale równie mocno cieszył, że Forbes po 10 latach wróci do swojego domu.

Dobra nowina

Neil opowiadał, że radosną nowinę przekazała mu jego żona.

Moja żona zadzwoniła, gdy jechałem autostradą i poprosiła mnie, żebym na chwilę zjechał na bok i się zatrzymał.

Kiedy Lucy przekazała swojemu mężowi informację o tym, że Forbes się odnalazł, Neil bez namysłu zawrócił, żeby jak najszybciej udać się z Lucy do Aberdeen.

Trudno stwierdzić, czy Forbes rozpoznał swoich właścicieli. Z ich relacji wynika natomiast, że nie stracił swojej przyjacielskiej natury i kiedy spotkali się ponownie po 10 latach, kot bardzo czule się z nimi przywitał. Neil i Lucy wprowadzają teraz Forbesa do nowego domu, w którym mieszkają aktualnie dwa psy i dwa koty. Jedno jest pewne – 11-letniego Forbesa czeka fantastyczna emerytura i dom pełen miłości.

Gdzie mieszkał Forbes?

Niestety, nie da się sprawdzić, gdzie przez te wszystkie lata przebywał Forbes. Zapewne sporo w swoim kocim życiu doświadczył. Oficer Stevenson, który zidentyfikował Forbesa, przypomina, że koty mają wędrowną naturę. To właśnie ona sprawia, że kot może zaginąć. Koty, zwłaszcza te wychodzące, chętnie wracają do domów, w których zostały nakarmione. Oficer apeluje więc, żeby nie wpuszczać do swoich mieszkań obcych kotów – niezależnie od tego, jak kusząca wydaje się perspektywa spotkania z kociakiem. Kot, który został nakarmiony w obcym miejscu, może później próbować je odnaleźć, a w konsekwencji zgubić drogę powrotną do swojego właściwego domu. To powoduje ogromny stres zarówno dla zwierzęcia, jak i dla jego opiekunów.

„Nie zapraszaj obcego kota do domu!”

Choć nie mamy pewności, co działo się z kotem państwa Henderson przez 10 lat, warto wyciągnąć z tej poruszającej historii pewien morał – zanim przygarniemy bezdomnego kota, upewnijmy się, że nikt inny go nie szuka. Być może „bezdomny” kot wcale nie jest bezdomny.

Zapisz się do newslettera Koty.pl i otrzymuj ciekawe treści przed innymi!

Autor: Natalia Borzuta
Array
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments