Gdzie koty chowają się podczas deszczu?


Deszczowa pora z pewnością nie jest ulubionym okresem naszych kocich towarzyszy. Jak z ulewami radzą sobie koty wychodzące? I czy deszcz może utrudnić im powrót do domu?

Deszczowa pogoda daje się we znaki. Naszym kotom również. Mruczki, które wychodzą na dwór, muszą jakoś radzić sobie z opadami, a wszyscy wiemy, jaki stosunek do wody ma większość kotów. Co w takim razie koty robią, gdy na spacerze złapie ich oberwanie chmury? Gdzie koty chowają się podczas deszczu?

Gdy deszcz trzeba przeczekać na zewnątrz…

Koty zazwyczaj wyczuwają nadejście opadów i zanim lunie, są już w domu. Czasami jednak przeliczają się w swoich ocenach i zostają zaskoczone pogodą. Nie ma wyjścia. Trzeba przeczekać deszcz na zewnątrz. Podczas oberwania chmury koty szukają sobie wygodnych kryjówek. Spędzają w nich tyle czasu, ile uznają za konieczne dla własnego bezpieczeństwa. Jeśli więc martwisz się o kota, który zbyt długo nie wraca do domu, weź pod uwagę to, że ten za wszelką cenę unika zamoczenia swojego futerka, dlatego woli posiedzieć dłużej w jakimś zadaszonym miejscu, aniżeli zaryzykować podróż do domu i zmoknąć podczas niej.

Gdzie koty chowają się podczas deszczu
fot. Shutterstock

Gdzie koty chowają się podczas deszczu?

Koty, by ustrzec się przed zmoknięciem, szukają oczywiście bezpiecznych, ale przede wszystkim suchych miejsc. Zwierzęta te nie znoszą, gdy jest im mokro i zimno, dlatego dobra kryjówka będzie miała porządne zadaszenie. Jest wiele miejsc, w których według kota można ukryć się przed ulewą. Oto najczęstsze z nich!

1. Składy drzewa, blach, śmieci

Stosy drewna, gabarytowe przedmioty poukładane pod wiatą, kontenery na odpady – takie miejsca dla kota wyglądają jak idealne schronienie przed deszczem. Wąskie zakamarki aż proszą się, by do nich zajrzeć. A jak wiemy, koty potrafią się wślizgnąć wszędzie. Tego typu miejscówki ciężarne kotki bardzo często wybierają również na stworzenie gniazda dla siebie i potomstwa.

2. Wolnostojące budynki

Garaże, komórki, szopy, schowki na miotły, piwnice, magazyny, a także czyjeś domy. Koty mogą wejść praktycznie wszędzie. Czasami jednak łatwiej wejść, niż wyjść. Zdarza się, że po wejściu do czyjegoś garażu czy piwnicy kot musi czekać, aż pomieszczenia te otworzy człowiek i dopiero wtedy udaje mu się je opuścić. Nierzadko również opiekunowie znajdują swoje pociechy u sąsiadów. Kota od takich miejsc nie odstraszają nawet inne zwierzęta. Często, w razie potrzeby, umieją się nimi jakoś podzielić.

3. Auta

Przestrzeń pod autem zdaje się idealnym schronieniem przed opadami deszczu. Podczas mniejszych opadów woda nie dociera pod podwozie, a stosunkowo mała odległość od ziemi pozwala wślizgnąć się tam kotom, uniemożliwiając jednocześnie wejście tam większym zwierzętom, które mogłyby stanowić dla nich zagrożenie. Zagrożeniem są jednak same samochody, które w pewnym momencie mogą po prostu ruszyć. Oczywiście za sprawą człowieka, dlatego przed uruchomieniem pojazdu zawsze sprawdzajmy, czy pod kołami nie przebywa żaden kot! Mruczek może również wpełznąć do silnika, dlatego warto otworzyć także maskę.

4. Drzewa

Wysokość zapewnia kotom pewien poziom bezpieczeństwa i komfortu. Korony drzew potrafią także ochronić przed mokrą pogodą. Jeśli w pobliżu nie znajdzie się bardziej odpowiednie miejsce, kot może wykorzystać swoje wspinaczkowe umiejętności. Niestety czasami problemem okazuje się zejście z drzewa. Wszystko przez specyficzną budowę kocich pazurów, które uniemożliwiają sprawny powrót na ziemię.

5. Gęste krzaki

Gęsta struktura liści i gałęzi krzewów stanowi idealną ścianę między kotem a światem. Zazwyczaj o wiele szczelniejszą niż korony drzew. Nakładająca się struktura liści zapobiega najgorszej ulewie, a także daje kotu widok na okolicę.

Czy kot znajdzie drogę do domu, gdy już przestanie padać?

Kot ma niemal mistyczną umiejętność znajdowania drogi do domu. Zestaw precyzyjnie dostrojonych zmysłów oraz wrodzony instynkt samokierujący, który wymyka się nauce spod kontroli, są odpowiedzialne za sposób, w jaki koty poruszają się po świecie. Mimo tych wszystkich „supermocy” koty czasami się jednak gubią. Czy może być za to odpowiedzialny deszcz?

Deszcz wprowadza mnóstwo zmian w środowisku. Wpływa na zapach powietrza i strukturę gleby. Jednak kot powracający do domu posługuje się nie tylko węchem, ale także wzrokiem i dźwiękami. Zwykłe opady nie powinny mu tego utrudnić. Co innego jednak, gdy mowa o potężnych burzach i oberwaniu chmur! Te zjawiska potrafią nieźle namieszać w otoczeniu. Połamane drzewa, wodne potoki, przewrócone elementy – wszystko to może dezorientować kota, który zapamiętał drogę do domu, odnosząc się do wcześniejszego układu krajobrazu. Dlatego jeśli po potężnym deszczu kot nie wraca do domu zbyt długo, możesz wyruszyć na jego poszukiwanie. Używaj swojego głosu – kot powinien przybiec bądź dać o sobie znać inaczej, gdy tylko cię usłyszy.

kot na deszczu
fot. Shutterstock

Jeśli twój mruczek nie wraca do domu po deszczu – nie panikuj. Prawdopodobnie siedzi gdzieś pod daszkiem i czeka na zmianę aury. Musi być pewny, że deszcz nie powróci i nie zmoczy mu futerka. Jednak gdy miała miejsce porywista burza, możesz podjąć próbę pomocy kotu w powrocie. Rodzaj kryjówki zależy od tego, jak ukształtowany jest teren i jaka zabudowa panuje na kocim rewirze. Gdzie koty chowają się podczas deszczu? Najlepsze będzie takie miejsce, które jest suche i znajduje się na wysokości. Szukając pupila po ulewie, uwzględnij wszystkie te aspekty i zastanów się, które miejsce mógł uznać za najbezpieczniejsze.

Autor: Nikoletta Parchimowicz