Kiedy sierść kota traci blask…

Błyszcząca i mocna sugeruje, że kociak jest w dobrej formie. Gorzej jednak, kiedy futerko naszego pupila traci blask. O czym może świadczyć matowa sierść u kota i jakie mogą być przyczyny takiego stanu rzeczy?

Stres i choroby o podłożu psychicznym

Twój kot nie lubi wizyt u weterynarza? Zauważyłeś może, że po wizycie masz gubi bardziej sierść? Tak właśnie mruczki reagują na stres – utratą większej ilości pokrywy włosowej, nawet w jednorazowych sytuacjach! Koty to wbrew pozorom bardzo delikatne zwierzęta. Nawet niewielkie zmiany w otoczeniu lub funkcjonowaniu w domu mogą wywołać u nich frustrację, przekładającą się na ich codziennie zachowanie. Nerwowość u kota niestety często przejawia się poprzez drapanie, wylizywanie czy wygryzanie futerka. Początkowym sygnałem może być właśnie osłabienie i matowa sierść u kota. Z czasem nie tylko traci ona swój blask, ale mogą pojawiać się też rany i łyse placki.

W takich sytuacjach jedyną radą na poprawę stanu futra jest wyeliminowanie pierwotnej przyczyny, czyli powodu, który wywołuje u naszego kota nerwowe wylizywanie. Wszelkie krople, suplementy czy maści na dłuższą metę po prostu okażą się nieskuteczne. Tylko skąd masz wiedzieć, o co właściwie chodzi twojemu pupilowi? Co dalej robić? Tutaj przyda się behawiorysta. Zanim jednak zgłosisz się do niego z prośbą o pomoc, odwiedź lekarza weterynarii i wyeliminujcie inne, zdrowotne przyczyny, dla których stan sierści kota mógł ulegnąć pogorszeniu, czyli…

matowa sierść u kota
fot. Shutterstock

Pasożyty i choroby skóry

Najczęściej występujące pasożyty to pchły, wszy i kleszcze. Z oczywistych względów zdecydowanie częściej są spotykane u kotów wychodzących. Inne popularne schorzenia to nużyca oraz grzybica. Dość uporczywe są również roztocza i świerzbowiec, żerujące na uszach kota. W takich przypadkach możemy zaobserwować na sierści mruczka nawet… łupież! Zdarza się, że kot rozdrapuje sobie sierść na łebku: wokół uszu, nad oczami, bo nie zawsze rozumie, że świąd „pochodzi” prosto z ucha. Zawsze konieczna jest wizyta u weterynarza i wyeliminowanie źródła problemu.

Alergia pokarmowa

Alergia pokarmowa to nietolerancja jednego lub wielu składników zawartych w diecie kota. Jej początkowym objawem bywa właśnie matowa sierść u kota, a jeszcze częściej – świąd i drapanie. Jeśli nie zastosujemy diety eliminacyjnej i nie wykluczymy kłopotów pokarmowych, możemy niestety mówić o dalszych problemach ze skórą i sierścią pupila. Długotrwałe drapanie może bowiem doprowadzić do strupków czy wyłysień, a te z kolei do grzybicy (podrażniona, skaleczona skóra jest bardziej narażona na wnikanie grzyba).

Nieodpowiednia dieta

Nie zawsze pogorszenie jakości kociej sierści oznacza poważniejsze problemy zdrowotne. Czasem to po prostu (albo aż!) kwestia niedoborów w diecie. Jeżeli podajesz kotu karmę ze sklepu, warto rozważyć jej zmianę, albo naprzemienne podawanie dwóch różnych rodzajów. Natomiast w przypadku samodzielnego komponowania posiłków naszego pupila, przeanalizujmy jego tygodniowy jadłospis i ewentualnie upewnijmy się u lekarza weterynarii, czy posiłki są dobrze zbilansowane.

matowa sierść u kota
fot. Shutterstock

Matowa sierść u kota wymaga reakcji!

Pamiętaj! Widzisz, że sierść twojego kota traci swój pierwotny blask? Odwiedź weterynarza, zwłaszcza, jeśli temu symptomowi towarzyszą także inne objawy. Chcesz wiedzieć więcej o tym, jak dbać o futerko kota? Zajrzyj tutaj!

Czekamy na wasze komentarze – w jakich przypadkach sierść kotów traci swój piękny blask? Dodacie coś do listy? Jak sobie z tym radzicie?

Autor: Marta Martyniak