Odczarować weterynarza – jak zmniejszyć koci lęk przed lecznicą?


Gdyby kot miał wybór, to z pewnością nigdy nie umówiłby się na wizytę w lecznicy. Mimo to opiekun powinien regularnie zabierać pupila na kontrolne badania. Jak zmniejszyć lęk kota przed weterynarzem?

Jeśli jesteś kocim opiekunem, to zapewne zdążyłeś się już przekonać, jak mruczek reaguje na spotkanie z osobą w białym kitlu. Prawda jest taka, że większość z nas nie lubi chodzić do lekarzy, zatem dlaczego miałyby i koty? Dla większości – jeśli nie dla wszystkich – mruczków wizyta w lecznicy weterynaryjnej jest niezwykle stresującym przeżyciem. Jak zmniejszyć koci lęk przed weterynarzem?

Skąd ten lęk przed weterynarzem?

Koty są z natury niezależnymi i wrażliwymi zwierzętami, które bardzo cenią sobie rutynę. W przypadku zagrożenia radzą sobie, kiedy mają możliwość ucieczki lub miejsce, w którym mogą się ukryć. Wizyta u weterynarza jest sprzeczna z ich naturalnymi instynktami. Mimo to jest niezwykle ważna, aby utrzymać zwierzaka w zdrowiu.

Nie można zapominać, że wizytę u weterynarza poprzedzają: przerażająca podróż samochodem, nieznane dźwięki i zapachy czy wspomnienia o wcześniejszych negatywnych doświadczeniach. Czy można jakoś to zmienić? Jak „odczarować” weterynarza?

Spraw, by kot polubił transporterek

Jeśli wybierasz się z kotem do weterynarza, to koniecznie przewoź go w transporterku. Niestety, wiele mruczków, zdając sobie sprawę, że niebawem wydarzy się coś, czego wcale nie chcą, na jego widok ucieka w popłochu. Być może na początku zrobiłeś błąd i siłą wepchnąłeś kociaka do niewielkiego pudełka, by następnie przetransportować go do nieznanego miejsca, np. weterynarza. Nic dziwnego, że teraz na sam widok transportera zwierzę jest przerażone.

Zacznij od budowania pozytywnych skojarzeń wokół nosidełka. Nie traktuj go jedynie jako pudełka do transportowania pupila. Transporter może równie dobrze sprawdzić się jako miejsce do wypoczynku – w końcu koty lubią zasypiać w ciasnych przestrzeniach. Do środka włóż miękki kocyk i postaw go w centralnym punkcie pokoju, w którym najczęściej wspólnie przebywacie. Idealnym sposobem na budowanie pozytywnych skojarzeń są oczywiście małe przekupstwa. Kiedy mruczek sam z siebie ułoży się w transporterku, nagródź go jego ulubionymi przysmakami.

No to w drogę!

Jeśli pierwszy punkt jest już za wami, to czas przyzwyczaić kota do podróżowania samochodem. Zacznij od umieszczenia kota w transporterku na jednym z siedzeń auta, zostawiając otwarte drzwi. Daj mu przysmak. Następnie wyjmij mruczka z samochodu i ponownie poczęstuj go smakołykiem. Ten proces należy powtórzyć kilka razy – niekoniecznie tego samego dnia – dopóki kot nie poczuje się swobodnie.

Kiedy zwierzę czuje się w samochodzie komfortowo, możesz zamknąć drzwi auta. Kolejnym etapem jest odpalenie i wyłączenie silnika i wreszcie przejście do jazd – zaczynając od rundek wokół bloku, na wyjazdach do lecznicy kończąc. Oczywiście nie zapominaj o nagrodach!

Lęk przed weterynarzem, czyli ruch w poczekalni

Poczekalnia – zwłaszcza gdy jest przepełniona innymi psami, kotami i ich opiekunami – jest miejscem, za którym mruczki z pewnością nie przepadają. Tyle nieznanych dźwięków, zapachów, zwierząt i ludzi – dla kota jest to niewątpliwie przerażające. Ponadto stres innych czworonożnych pacjentów udziela się również twojemu mruczkowi.

Zamiast przebywać w przepełnionej poczekalni, zapytaj personel kliniki weterynaryjnej, czy możesz zaczekać z pupilem w samochodzie. Inną opcją – o ile nie jest to nagła wizyta – jest uzgodnienie terminu i godziny, kiedy nie będzie kolejek do weterynarza. Jeśli jednak nie masz takiej możliwości, przykryj transporter kota kocykiem.

Zapoznaj kota z dotykiem

Podczas wizyty kontrolnej weterynarz będzie chciał zbadać kota poprzez dotykanie różnych miejsc ciała zwierzaka. Dlatego warto, abyś w domu np. podczas zabaw czy pieszczot oswajał mruczka z dotykiem. Możesz poprosić swoich znajomych, aby robili to samo. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że mruczek wyrazi swoje niezadowolenie, kiedy będziesz dotykał jego łapek. Podczas pieszczot spróbuj przytrzymać każdą z nich i np. delikatnie naciskaj na opuszki palców. Nie zapomnij nagradzać zwierzaka za każdą pozytywną reakcję. Powinieneś też umieć podnosić kota we właściwy sposób.

Aby zmniejszyć lęk kota przed wizytą u weterynarza, możesz też skorzystać z feromonów. Pamiętaj też, że bardzo ważne jest również to, byś ty – jego opiekun – pozostawał spokojny. Koty potrafią wyczuwać ludzkie emocje, dlatego twój stres udzieli się twojemu pupilowi.

A ty jak poradziłeś sobie z lękiem kota przed weterynarzem? Czy udało się go zmniejszyć?

Autor: Magdalena Olesińska