Czy poświęcasz swojemu kotu dość czasu?

Mruczki to wymagające zwierzęta – szybko się nudzą, oczekują czułości i potrzebują sporo uwagi. No właśnie - co z tą uwagą?

Skąd masz wiedzieć, czy twój mruczek jest szczęśliwy? Jak ocenić, czy poświęcasz kotu dość czasu? To proste – jeżeli coś u niego nie gra, najpewniej sam ci o tym powie! Oto 5 kocich zachowań, za pomocą których pupil może ci sygnalizować: „hej, zajmij się mną!”

Oznaka nr 1: Nadmierna wokalizacja

Kot, który jest znudzony lub „niedopieszczony”, najczęściej daje ci o tym znać. Jednym z podstawowych sygnałów może być oczywiście uporczywe miauczenie – zwłaszcza, jeśli twój pupil należy do najbardziej gadatliwych ras, które kochają wyrażać głośno swoje uczucia. Jeżeli masz do czynienia z takim zachowaniem – obserwuj, kiedy to się dzieje. Jeśli mruczek narzeka głośno bez wyraźnego powodu – może być to sygnał, że nie poświęcasz kotu dość czasu.

Oznaka nr 2: Nadpobudliwość i harce w domu

Kot, któremu poświęca się za mało czasu, zwykle… Sam rozładowuje nadmiar energii. Niestety, nie zawsze w sposób, który może ci się podobać. Zasada jest prosta: kot niewybawiony = kot psocący. Jeżeli zatem obserwujesz u pupila wzmożoną ruchliwość, połączoną z drapaniem kanap, niszczeniem twojego dobytku czy harcami o 5 nad ranem – może to oznaczać, że mruczkowi zwyczajnie brakuje codziennej gonitwy za wędką.

Oznaka nr 3: Załatwianie potrzeb poza kuwetą

Wydaje ci się, że to skrajne i rzadko spotykane? Niekoniecznie. To jedno z częstszych zachowań pokazujących, że kotu coś „nie gra”. Oczywiście, przyczyn załatwiania się poza miejscem na to przeznaczonym może być wiele, lecz jednym z nich może być kocia frustracja spowodowana samotnością. Mruczek nie robi tego złośliwie. Po prostu daje ci znać, że nie jest zadowolony. Jeżeli pomimo częstszych zabaw i sporej dozy czułości, sytuacja powtarza się, udaj się do weterynarza. Takie zachowanie pupila może mieć podłoże nie tylko behawioralne, lecz także medyczne.

Oznaka nr 4: Osowiałość

Bywają też koty, które manifestują swoje znudzenie czy potrzebę kontaktu z człowiekiem w zupełnie odwrotny sposób niż poprzez opisaną wyżej nadpobudliwość. Stają się smutne, osowiałe – w skrajnych przypadkach może dojść u nich nawet do depresji. Często dotyka to kociaków zbyt wcześnie odsuniętych od matki, na przykład uratowanych i adoptowanych ze schroniska, ze zwiększoną potrzebą atencji. Jeśli mruczek, pomimo wykonanych badań i wykluczenia choroby, staje się z dnia na dzień apatyczny, dokonaj przysłowiowego rachunku sumienia… Czy na pewno poświęcasz kotu dość czasu? Być może to zbyt mała dawka czułości i zainteresowania z twojej strony jest przyczyną zmiany jego nastroju.

palenie a kot
fot. Shutterstock

Oznaka nr 5: Kot nagle stał się przylepą

Jeżeli twój kot od zawsze był bardzo towarzyski, raczej nie masz powodów do obaw. Natomiast jeśli nagle z ogromną gorliwością wita cię u drzwi, plącze pod nogami i nie odstępuje na krok – masz prawo przypuszczać, że być może jest bardzo stęskniony i brakuje mu zarówno twojego towarzystwa, jak i rozrywki. Dość łatwo to sprawdzić – zastosuj wskazówki poniżej i sprawdź, czy zachowanie kota ulegnie zmianie.

Co robić, by zyskać pewność, że poświęcasz kotu dość czasu?

Odpowiedź wydaje się prosta – poświęcać kotu więcej czasu! Jasne, twoja doba ma tylko 24 godziny… Wiemy jednak, co konkretnie możesz zrobić:

  • Najważniejsza zasada – kot szczęśliwy to kot „wybiegany”. Codzienne gonitwy z wędką powinny stać się waszą codziennością. Jak znaleźć ma to więcej czasu w ciągu dnia? Warto zastanowić się nad „multitaskingiem” – może na przykład w grę wchodzi zabawa podczas oglądania codziennej porcji informacji ze świata?
  • Można też wypróbować proste, ale niebanalne zabawy, które zaabsorbują twojego kota
  • Sięgnij po matę węchową – we wspaniały sposób szkoli zdobywanie pokarmu przez mruczki.
  • Są koty, które kochają wodę – może to także twój pupil? Zabawy wodne dla niektórych czworonogów stanowią świetne źródło rozrywki!
  • Głaszcz i miziaj jak najczęściej.
  • Mów do kota – on naprawdę to doceni 😊 W ten sposób budujesz waszą wspólną, unikalną więź i dajesz mu znać, że jest dla ciebie ważny.

Co ty na to? Czy twój kot dawał ci kiedyś znać, że potrzebuje twojej uwagi? W jaki sposób to sygnalizował? Podziel się swoimi doświadczeniami w komentarzach!

Autor: Marta Martyniak