Eutanazja na życzenie? Wakacyjny koszmar kotów znów trwa!


Opiekunka chorej na padaczkę kotki Mąki przyszła do kliniki z prośbą o jej natychmiastową eutanazję. Poznajcie dramatyczny powód jej decyzji!

Wakacje to doskonały czas na urlop. Letnie promienie słońca aż proszą, by wziąć wolne od pracy i oddać się słodkiemu lenistwu! Jednak ta pora roku ma też swoją drugą, przerażającą stronę…

Wakacyjny koszmar kotów

Niezliczona ilość weterynarzy spotyka się latem z prośbą opiekunów domowych czworonogów o natychmiastową eutanazję ich zwierzęcia. W miesiącach letnich wzrasta też liczba dorosłych kotów oddanych przez właścicieli do schroniska. Powód najczęściej jest jeden – urlop. Cieszący się na wakacyjny wyjazd i wydający na drogie wycieczki niezliczone ilości pieniędzy „opiekunowie” zwierząt nie są w stanie (choć częściej nie mają ochoty) ponieść dodatkowych kosztów związanych z zapewnieniem pupilowi odpowiedniej opieki… I po prostu pozbywają się czworonoga jak niepotrzebnej już zabawki. Szokujące? A jednak!

Kotka Mąka cudem uniknęła śmierci

Dramatyczny los wielu domowych czworonogów miała podzielić piękna, śnieżnobiała kotka o zielonych oczach. Skrajnie odwodniona, gorączkująca i cierpiąca na powtarzalne ataki padaczki Mąka trafiła do Trójmiejskiej Kliniki Weterynaryjnej w Boże Ciało. Jej opiekunka twierdziła, że nie jest w stanie zająć się tego dnia kotką, bo musi wziąć udział w corocznej procesji. Szybko jednak okazało się, że to nie pogarszający się stan zwierzaka skłonił opiekunkę do wizyty. Powodem zabrania kotki do weterynarza był zbliżający się dwutygodniowy urlop kobiety, która przed wyjazdem chciała po prostu… poddać zwierzaka eutanazji!

Na szczęście weterynarze z Trójmiasta wykazali się należytą empatią i nie ulegli prośbie kobiety.

Nie usypiamy zwierzaków, którym możemy udzielić pomocy. I tak za zgodą dr n. wet. Aleksandra Kasprowicza kotka została zaadoptowana przez klinikę. Właścicielka zrzekła się praw – oświadcza Trójmiejska Klinika Weterynaryjna na fanpage’u.

Opiekujący się kotką z padaczką lekarze weterynarii dołożyli wszelkich starań, by ustabilizować stan Mąki, zapewnić jej leki i właściwe nawodnienie. Adoptowana przez klinikę kotka na szczęście szybko znalazła kochający dom. Jednak wiele domowych czworonogów nie może liczyć na taką pomoc…

Wakacyjny koszmar kotów powtarza się co roku!

Podejście byłej opiekunki Mąki nie jest wyjątkiem. Co roku w okresie urlopowym dochodzi do porzucenia i eutanazji ogromnej liczby domowych czworonogów. Sytuacja kotki z padaczką zbulwersowała nie tylko facebookowiczów, ale także licznych lekarzy weterynarii, którzy apelują o empatię w stosunku do psów i kotów.

Czy myślicie drogie pyszczki czy to strach przed chorobą przewlekłą przeraził drogą opiekunkę? Czy może potężne ceny leków trudne do przeskoczenia z powodu niskich finansów? Może trudność z podawaniem tych leków – przecież koty jak powszechnie wiadomo mają wrodzony mechanizm wypluwania tabletek? Nie! Lepiej! Czerwiec, ciepełko na dworze – dodajecie już 1 + 1? Wiadomka! Wakacje! Standardowy pakiet wycieczkowy – my do Egpitu, a zwierzę za Tęczowy Most. Tylko w tym drugim wypadku to wycieczka w jedną stronę. I tak w mordę co roku – pisze na swoim fanpage’u Egzoovet zbulwersowany sytuacją weterynarz Przemysław Łuczak.

Zapewnienie zwierzakowi odpowiedniej opieki na czas urlopu nie jest trudne. Każdy opiekun czworonoga bez problemu znajdzie w internecie ogłoszenia petsitterów, którzy mogą wziąć zwierzaka do siebie lub opiekować się nim w jego własnym domu. Bywa to nieraz dość kosztowne, jednak przygarniając lub kupując kota, musimy liczyć się z takimi wydatkami!

Autor: Aleksandra Prochocka
Array
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments